Dodaj do ulubionych

►►►►►►► WYPIS Z KOŚCIOŁA

21.04.05, 20:55
W związku z wybraniem przez konklawe na Papieża betonowej konserwy tkwiącej po
szyję jeszcze w czasach wypraw krzyżowych i palenia niewinnych kobiet na
stosach, prawdopodobnie wiele osób (nie tylko ateistów) może być
zainteresowanych zerwaniem hańbiących więzów ze średniowieczną instytucją jaką
jest Kościół Rzymskokatolicki.

Aby wystąpić formalnie z Kościoła Rzymskokatolickiego, należy złożyć w parafii
właściwej dla aktualnego miejsca zamieszkania wniosek o akt apostazji z
uzasadnieniem (np. wyjaśniając, że wierzy się w coś innego, że dokonano aktu
chrztu bez świadomej zgody zainteresowanego, etc).

- Jeśli parafia w której mieszkasz jest inną parafią niż tą w której zostałeś
ochrzczny, wcześniej należy wystąpić do parafii chrztu, o wydanie świadectwa
chrztu i dołączyć je do wniosku składanego w parafii miejsca zamieszkania.

- Jeśli parafia chrztu i parafia aktualnego zamieszkania są tożsame, akt chrzu
albo nie jest potrzebny wcale, albo można go załatwić przy składaniu wniosku.

Przykładowy tekst wniosku o akt apostazji:

Akt apostazji
"Poświadczam przez ten dokument, że nie chcę być uważany za członka Kościoła
Rzymskokatolickiego. W imię Praw Człowieka, żądam, by moje prawo do wolności
religijnej było poszanowane: prawo do wyboru innej religii lub niewyznawania
żadnej. Powodem dla którego opuszczam Kościół, jest fakt, że jestem osobą
niewierzącą, więc moja dalsza przynależność doń pozostaje w sprzeczności z
jego istotą i powoduje we mnie wyrzuty sumienia związane z fasadowością mojego
dalszego pozostawania w Kościele, zwłaszcza, że od dawna nie uczestniczę w
jego życiu - nie biorę udziału w nabożeństwach, procesjach, pielgrzymkach jak
i innych formach praktyk religijnych Kościoła Katolickiego. Żądam także, by
mimo tej decyzji, moje prawa jako obywatela i członka społeczeństwa nie były
ograniczane, ani teraz ani w przyszłości. Co do religijnego wychowania moich
(przyszłych) dzieci, zapoznam ich ze wszystkimi religiami, aby mogły, gdy będą
dorosłe, swobodnie i świadomie wybrać tą, która będzie im odpowiadała, lub nie
wybierać żadnej. Ja niżej podpisany, wykonuję niniejszym mój akt apostazji."

ps. Popularny w sieci artykuł pt. "Jak wystąpić z Kościoła Katolickiego?"
Jerzego Kolarzowskiego radził kierować pismo na ręce kanclerza kurii, lecz z
doświadczenia wielu osób które wystąpiły z KK wynika, że wydłuża to tylko
procedurę (w telefonicznej rozmowie z kurią nakazano kierować pisma na ręce
proboszcza parafii). Świadkowie i ich papiery także nie są potrzebne.

Alternatywny (jeszcze prostszy) sposób podany jest na prostestanckiej stronie
e-kościol: www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac

--
■■■■ O co chodzi w polityce? ■■■■
► ► scenapolityczna.friko.pl ◄ ◄
Obserwuj wątek
    • kapitan.kirk Fantastyczne :-DDD 22.04.05, 12:07
      Z jednej strony ateiści uważają, że Boga nie ma, Kościół jest zatem instytucją
      nieprawomocną, a fakt zapisania ich w niemowlęctwie do tegoż Kościoła w niczym
      ich nie zobowiązuje. Z drugiej zaś koniecznie muszą to mieć na piśmie big_grin Można
      zatem wiedzieć, komu zamierzacie się legitymować takim zaświadczeniem, w jakim
      celu i czy przed czy po śmierci??
      Pzdr

      --
      A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
        • kapitan.kirk Re: Fantastyczne :-DDD 22.04.05, 12:22
          Ahaaaaa... A z czyich statystyk, jeśli wolno spytać? Państwo wszak takowych nie
          prowadzi, kościelnych nie uznajecie, a przed Boga i tak się żadnego
          zaświadczenia zatargać z Ziemi nie da. Ot zagadka...
          Pzdr big_grin

          --
          A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
            • kapitan.kirk Re: Fantastyczne :-DDD 22.04.05, 14:28
              Ja tam nic takiego nie wiem. Liczby takie są szacunkowe, kompilowane z badań
              socjologicznych i mniej lub bardziej wiarygodnych statystyk kościelnych (inaczej
              np. w Niemczech, gdzie Kościoły muszą się wyliczać z wiernych co do "sztuki",
              inaczej np. w Chinach, gdzie za katolicyzm idzie się do obozu montować piórniki
              na eksport). Czy Twoja wiarę lub niewiarą podkopałoby to, gdyby okazało się, że
              katolików jest np. 1,5 mld albo 0,5 mld? Moją raczej nie...
              Pzdr

              --
              A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
            • kapitan.kirk Re: Fantastyczne :-DDD 22.04.05, 17:26
              W narodowym spisie powszechnym nie ma oczywiście danych o wyznaniu badanych
              (podobnie jak np. o ich cechach fizycznych, orientacji seksualnej itp.), gdyż
              zbieranie takich informacji przez rachmistrzów spisowych jest oczywiście
              zabronione przez konstytucję.
              Pzdr

              --
              A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
              • adam81w Re: Fantastyczne :-DDD 03.01.06, 02:14
                W narodowym spisie powszechnym nie ma oczywiście danych o wyznaniu badanych
                > (podobnie jak np. o ich cechach fizycznych, orientacji seksualnej itp.), gdyż
                > zbieranie takich informacji przez rachmistrzów spisowych jest oczywiście
                > zabronione przez konstytucję.
                > Pzdr

                co ty gadasz , pamietam ze w ostatnim spisie ojciec wpisal wyznanie naszej
                rodziny . wiec takie dane sa zbierane w spisie .

                i nie porownuj swiatopogladu do tak malo znaczacych rzeczy jak cechy fizyczne a
                powrownanie do drugiego orientacji to juz mi sie nawet pisac nie chce
          • yano75 o co tu chodzi 22.04.05, 23:37
            > Ahaaaaa... A z czyich statystyk, jeśli wolno spytać? Państwo wszak takowych nie
            > prowadzi, kościelnych nie uznajecie, a przed Boga i tak się żadnego
            > zaświadczenia zatargać z Ziemi nie da. Ot zagadka...
            > Pzdr big_grin

            otóż chodzi o to żeby fakt wypisywania się ludzi z Kościoła stał się:
            1. Zjawiskiem
            2. ...masowym.
            3. Wtedy ktoś z socjologów czy satystyków zwróci na to uwagę, zacznie się o tym
            pisać w gazetach i mówić w TV, i śnieżna kula zacznie się toczyć.

            --
            ■■■■ O co chodzi w polityce? ■■■■
            ► ► scenapolityczna.friko.pl ◄ ◄
            • kapitan.kirk Re: o co tu chodzi 23.04.05, 11:08
              > otóż chodzi o to żeby fakt wypisywania się ludzi z Kościoła stał się:
              > 1. Zjawiskiem
              > 2. ...masowym.
              > 3. Wtedy ktoś z socjologów czy satystyków zwróci na to uwagę, zacznie się o tym
              > pisać w gazetach i mówić w TV, i śnieżna kula zacznie się toczyć.
              >

              A po co ?? Czy bez tego nie można być ateistą ??

              --
              A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
              • yano75 Re: o co tu chodzi 23.04.05, 17:07
                > > otóż chodzi o to żeby fakt wypisywania się ludzi z Kościoła stał się:
                > > 1. Zjawiskiem
                > > 2. ...masowym.
                > > 3. Wtedy ktoś z socjologów czy satystyków zwróci na to uwagę, zacznie się
                > o tym
                > > pisać w gazetach i mówić w TV, i śnieżna kula zacznie się toczyć.
                > >
                >
                > A po co ?? Czy bez tego nie można być ateistą ??

                Wyjaśnię ci to łopatologicznie bo widzę że nie wszystko dociera do ciebie.
                Czytaj z moich ust. Otóż politycy w naszym słonecznym kraju tworzą prawo takie
                jakie chcą ich wyborcy. Większość polityków MUSI liczyć się z tym że wiadomo z
                oficjalnych statystyk że w Polsce żyje 92% katolików i że ci katolcy wyznają
                takie wartości jakie wpaja im od wieków Czarna Mafia. Żaden polityk nie ma
                żadnych oficjalnych podstaw by żądać stworzenia prawa które by się tym 92%
                Polaków nie spodobało. W statystykach nie istnieje liczba Polaków którzy mają
                Kościół w nosie. Zjawisko masowego wypisywania sie ludzi z Kościoła miałoby na
                celu wręczenie argumentu do rąk politykom liberalnym obyczjowo w publicznej
                debacie z politykami konserwatywnymi. Sprawa jest więc prosta jak drut: do czasu
                aż "nasi" nie będą wiedzieli ilu jest w Polsce apostatów - nie będziemy mieli
                szansy zmiany prawa z konserwatywnego na normalne.
                Krótko mówiąc:
                Żeby zmienić świat nie wystarczy być tylko ateistą - trzeba zostać apostatą.

                --
                ■■■■ O co chodzi w polityce? ■■■■
                ► ► scenapolityczna.friko.pl ◄ ◄
                • kapitan.kirk Re: o co tu chodzi 26.04.05, 14:47
                  Wydaje mi się, że w tym celu wystarczą sondaże socjologiczne, z których wiadomo
                  przecież także politykom ilu jest procentowo ludzi uważających się za katolików,
                  ilu praktykujących ilu głęboko wierzących itp. Apostazja skądinąd ani mnie ziębi
                  ani grzeje, bo o wszystkim i tak decyduje łaska boża. Śmieszy mnie po prostu
                  niezmiernie ktoś, kto koniecznie chce mieć na piśmie, że jest ateistą big_grin
                  Następny krok to zapewne zaświadczenie, że się interesuje muzyką klasyczną i
                  legitymacja związku ciemnoskówrych blondynów-filatelistów z nadwagą.
                  Pzdr

                  --
                  A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
                  • adam81w Re: o co tu chodzi 03.01.06, 02:19
                    Wydaje mi się, że w tym celu wystarczą sondaże socjologiczne, z których wiadomo
                    > przecież także politykom ilu jest procentowo ludzi uważających się za
                    katolików
                    > ,
                    > ilu praktykujących ilu głęboko wierzących itp. Apostazja skądinąd ani mnie
                    zięb
                    > i
                    > ani grzeje, bo o wszystkim i tak decyduje łaska boża. Śmieszy mnie po prostu
                    > niezmiernie ktoś, kto koniecznie chce mieć na piśmie, że jest ateistą big_grin
                    > Następny krok to zapewne zaświadczenie, że się interesuje muzyką klasyczną i
                    > legitymacja związku ciemnoskówrych blondynów-filatelistów z nadwagą.
                    > Pzdr

                    to jest pismo zaswiadczajace ze sie wystapilo z kosciola . z tego co widzialem
                    takie pismo to tam nie ma nic o tym jaki jest swiatopoglad tegoz czlowieka .
                    tylko i wylacznie jest tam napisane " pan iksinski wystapil z wlasnej woli z
                    kosciola " tyle
              • adam81w Re: o co tu chodzi 03.01.06, 02:16
                kapitan.kirk napisał:

                > > otóż chodzi o to żeby fakt wypisywania się ludzi z Kościoła stał się:
                > > 1. Zjawiskiem
                > > 2. ...masowym.
                > > 3. Wtedy ktoś z socjologów czy satystyków zwróci na to uwagę, zacznie się
                > o tym
                > > pisać w gazetach i mówić w TV, i śnieżna kula zacznie się toczyć.
                > >
                >
                > A po co ?? Czy bez tego nie można być ateistą ??
                >

                po to zeby sniezna kula zaczela sie toczyc i zeby ateistow , agnostykow bylo
                wiecej - proste ?
          • v0lrath Re: Fantastyczne :-DDD 18.09.06, 00:20
            Z jednej strony papier mi do nieczego nie jest potrzebny, ale z drugiej strony
            wolałbym by politycy oraz hierarchia KK nie miała argumentu, że oto 96% Polaków
            to katolicy, więc na pewno chcą wydania ich podatków na świątynie, lekcje
            religii i inne bzdury...

            Przy czym jak dla mnie na razie więcej z tym zachodu i biurokracji niż pożytku.
            Może kiedyś się wypiszę, na razie jeszcze nie.

            --
            [VOLRATH.PL]
            • 0golone_jajka Re: Fantastyczne :-DDD 18.09.06, 10:36
              Formalne wypisanie się z kościoła ma jedną zasadniczą przewagę nad olaniem tej szacownej instytucji, mianowicie ów nikomu niepotrzebny papier WYTRĄCA KLEROWI ORĘŻ Z RĄK. Gdyby więcej osób których kościół nie interesuje wypisywało się z niego formalnie to czarni nie mogliby podawać ulubionej przez nich liczby 95% i na tej podstawie załatwiać swoich partykularnych interesów. Dziś czarni twierdzą, że robią to nie dla siebie ale dla całego polskiego katolickiego narodu sad
              --
              Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
              • v0lrath Re: Fantastyczne :-DDD 23.09.06, 02:10
                Jak wrażenia z wypisania się?
                Wystarczy złożyć papier czy trzeba jeszcze się gdzieś stawiać, wysłuchiwać itp.?

                Powoli coraz bardziej się przekonuje do zrobienia tego. W końcu i tak nie wierzę.
                Jeszcze trochę i się wypiszę. tongue_out

                --
                [VOLRATH.PL]
                • 0golone_jajka Re: Fantastyczne :-DDD 23.09.06, 09:02
                  Ja złożyłem papier i po miesiącu (musiałem mailowo księdza ponaglić) dostałem papierek potwierdzający moje odejście. W związku z tym, że mieszkam 200 m od kościoła nie stanowiło to szczególnego kłopotu
                  --
                  Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
      • murowany odp. 23.04.05, 15:20
        Jak to po co? Aby proboszcz kk nie mogl sie chwalic, ze ma tyle owieczek!

        Niech ktos ze starszych przypomni czy rezygnacja z czlonkowstwa w PZPR bylo rownie trudne?
          • klara.brzoza Re: odp. 23.04.05, 17:30
            monhen napisała:

            > oczywiscie ze dla statystyk.
            > ale kapitan bardzo odporny na ta oczywistosc.

            A Ty jakos tez oporna. Ponowię pytanie: z jakich statystyk?

            • monhen Re: odp. 24.04.05, 03:02
              mam nadzieje ze kumasz co nieco po angielsku wszechwiedzaca Klaro, jesli nie sa
              tam obrazki wiec moze sie zorientujesz:
              POLAND: Total population: 38.6m
              Number of Catholics: 36.9m (95%)
              History: Christianity began to take hold in the 10th Century after a leading
              nobleman was baptised. Poland became staunchly Catholic and the faith has
              played a significant role in Polish history - particularly in the collapse of
              Communism in the 1980s. But despite the immense popularity of Polish-born Pope
              John Paul II, the Church now faces new challenges: attendance is falling in
              urban areas even though an overwhelming majority still describe themselves as
              Catholics.
              zestaw statystyczny ze wszystkich krajow:
              news.bbc.co.uk/1/hi/world/4243727.stm
              Z Encyclopedia Britannica i The World Factbook:
              Glowne kraje rzymsko-katolickie na swiecie: % populacji
              1 Arentina 92% (20% praktykujacych)
              Austria 74
              Belgia 75
              Belize 50
              Bolivia 95
              Brazylia 80 (nominally)
              Burundi 62
              Chile 89
              Colombia 90
              Congo 50
              Costa Rica 76
              Croatia 88
              Cuba 85 (nominally)
              Dominican Republic 95
              East Timor 90
              Ecuador 95
              El Salvador 83
              France 83-88
              Guadeloupe 95
              Guam 85
              Haiti 80 (polowa ludnosci praktykuje Voodoo)
              Honduras 97
              Hungary 68
              Ireland 92
              Italy - wiekszosc
              Lithuania - wiekszosc
              Luxembourg 87
              Malta 98
              Martinique 85
              Mexico 89 (nominally)
              New Caledonia 60
              Nicaragua 85
              Panama 85
              Paraguay 90
              Peru 90
              Philippines 83
              Poland 95 (ok. 75% praktykuje)
              Portugal 94
              Puerto Rico 85
              Reunion 86
              Rwanda 57
              Slovakia 60
              Slovenia 71
              Spain 94
              Uruguay 66
              Venezuela 96

              Glowne religie swiata
              Chrzescijanstwo 2,069,883,000
              Katolicyzm 1,092,853,000
              Protestanci 364,530,000
              Orthodox 217,030,000
              Anglikanie 79,988,000
              Niezalezni 406,074,000
              Muzulmanie 1,254,222,000
              Hindusi 837,262,000
              Chinscy Uniwersalisci 398,106,000
              Buddysci 372,974,000
              Sikhs 24,295,200
              Zydzi 14,551,000
              Source: Encyclopædia Britannica Book of the Year 2004.

              Dodatkowo:
              glowne religie na swiecie (ilosc wyznawcow):
              www.adherents.com/Religions_By_Adherents.html
      • watanabe.miharu do kapitana kirka 27.04.05, 18:26
        kapitan.kirk napisał:

        > Można
        > zatem wiedzieć, komu zamierzacie się legitymować takim zaświadczeniem, w jakim
        > celu i czy przed czy po śmierci??

        Myślę, iż Twoja złośliwość jest nieuzasadniona. Ja osobiście chcę wystąpić z kk
        po prostu dlatego, że trzeba być wobec siebie i swych przekonań uczciwą. Skoro
        jestem niewierząca, chyba logiczne jest, że nie chcę, by mnie zaliczano do
        katoliczek. Bo niby po co?
        A po drugie - trzeba jakoś "nadrobić" fakt, iż nikt mnie nie pytał, czy chcę
        przynależeć do tej religii (chrzest). Wobec tego chociaż teraz mogę to naprawić
        i wystapić z kościoła, do którego praktycznie od zawsze "należałam" tylko
        formalnie.
        Mam nadzieję, że taka odpowiedź Cię zadowala. smile
        • kapitan.kirk Re: do kapitana kirka 24.05.05, 18:38
          To nie złośliwość tylko ironia wink
          Jeśli jesteś niewierząca, to co właściwie Cię obchodzi czy ktoś zapisał cię do
          jakichś statystyk? Jeżeli dzieci z piaskownicy przed domem uważają Cię za np.
          Edytę Górniak (bo np. jesteś podobna), to co Cię to rusza? Potrzebujesz się
          przed nimi legitymować zaświadczeniem administracyjnym o właściwym nazwisku i
          japońskim obywatelstwie?
          Pzdr
          PS Poddam Kolegom ciekawszy problem: mormoni otóż uważają wszystkich ludzi
          żyjących kiedykolwiek na świecie za (potencjalnych) mormonów, w związku z czym
          prowadzą ogromne bazy nazwisk, dat urodzenia itp. wszystkich ludzi do jakich
          uda im się dotrzeć za pomocą źródeł, a następnie udzielają im "duchowego
          chrztu". Może by im wytoczyć proces o administracyjne uznanie, że nie jest się
          mormonem?

          --
          A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
          • 0golone_jajka PZPR 24.05.05, 23:53
            Problem tkwi w tym, że mormoni nie usiłują wpłynąć na rządzących (przynajmniej w Polsce, jak jest gdzie indziej - nie wiem) twierdząc, że są przedstawicielami 95% społeczeństwa. A sekta katolicka tak robi.
            A nie słyszałeś o ludziach, którzy chcieli wypisać się z jedynie słusznej partii? Co ich to obchodziło, że ktoś ich tam wpisał i że nawet dostali książeczkę partyjną? Co za różnicę im to robiło, skoro i tak nie czuli się partyjniakami?? A jednak robiło!

            --
            Zapraszam na forum Kościół, religia bez KATOcenzury a także na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:Mężatki i żonaci (znudzeni)
              • adam81w Re: PZPR 03.01.06, 02:23
                antypajac kapitan jest katolikiem . pamietaj ze oni sa bardzo ale to bardzo
                doswiadczeni w kwestii odwracania kota ogonem .
            • kapitan.kirk Kocham koty :-) 25.05.05, 16:13
              Analogia jest o tyle niewłaściwa, że do PZPR wstępowało się z własnej woli,
              należało płacić składki, aktywnie działać, udawać głosowania i entuzjazm,
              popierać oficjalną linię itp. Natomiast jeżeli jesteś tylko formalnie katolikiem
              (przez chrzest w niemowlęctwie), a w rzeczywistości ateistą, to nikt przecież
              nie jest Ci w stanie niczego narzucić ani w kwestiach wiary czegoś od Ciebie
              wymagać - bo jesteś wolnym człowiekiem. Jeżeli - jak rozumiem - chrzest jest dla
              Ciebie nic nie znaczącym zabobonnym czarem, to w czym problem? Czy jak Cyganka
              rzuci na Ciebie na ulicy urok za zbyt niski datek, wystąpisz do króla Romów z
              oficjalnym pismem o zdjęcie czaru? Wolne żarty.
              Argumenty o 95% katolików faktycznie wysuwane są przez partyjki proklerykalne,
              celem legitymizacji swojego istnienia. Podobnie partyjki faszystowskie uważają
              się za reprezentantów wszytkich Prawdziwych Polaków, chociaż mają poparcie
              mierzone w ułamkach promili. Czy to dezawuuje patriotyzm jako taki? Jeżeli
              mierzi Cię to, co uznajesz za usiłowanie wpływania przez Kościół na politykę,
              uzasadnianego większością katolicką w Polsce, to nikt Ci wszak nie zabrania
              protestować publicznie, wydawać książk i czasopism, organizować demonstracji,
              przeciągać ludzi na stronę wolnomyslicielstwa, rozprawiac na tym forum itp. Nie
              dziw się tylko, że odzew jest bardzo niewielki - po prostu ateistów nadal jest w
              Polsce bardzo mało, a katolików nadal bardzo dużo.
              Pzdr

              --
              A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
              • podpis.nieczytelny Re: Kocham koty :-) 26.05.05, 19:09
                kapitan.kirk napisał:

                > Analogia jest o tyle niewłaściwa, że do PZPR wstępowało się z własnej woli,
                > należało płacić składki, aktywnie działać, udawać głosowania i entuzjazm,
                > popierać oficjalną linię itp. Natomiast jeżeli jesteś tylko formalnie katolikie
                > m
                > (przez chrzest w niemowlęctwie), a w rzeczywistości ateistą, to nikt przecież
                > nie jest Ci w stanie niczego narzucić ani w kwestiach wiary czegoś od Ciebie
                > wymagać - bo jesteś wolnym człowiekiem.

                logicznie masz racje, ale jest to rozumowanie kompletnego tumiwisisty.
                z doswiadczenia osobistego:
                po 3 miesiacach od zdania egzaminow wstepnych dowiedzialem sie, ze jestem
                czlonkiem (tfu) szsp, a w mojej pierwszej pracy, po miesiacu, ze czlonkiem (tfu)
                solidarnosci.
                wg Twojej logiki powinienem to olac, a jednak z obu organizacji sie wypisalem.
                dziwne, prawda?

                --
                cdn
      • serhamesar Re: Fantastyczne :-DDD 29.08.05, 12:33
        kapitan.kirk napisał:

        > Z jednej strony ateiści uważają, że Boga nie ma, Kościół jest zatem instytucją
        > nieprawomocną, a fakt zapisania ich w niemowlęctwie do tegoż Kościoła w niczym
        > ich nie zobowiązuje. Z drugiej zaś koniecznie muszą to mieć na piśmie big_grin
        Można
        > zatem wiedzieć, komu zamierzacie się legitymować takim zaświadczeniem, w jakim
        > celu i czy przed czy po śmierci??
        > Pzdr

        1. Z reguły nie lubie jak ktos mnie zapisuje gdzieś gdzie nie chce przynależeć
        i nie dotyczy to tylko kk. Ogólnie tak mam, nic wspólnego z wiarą.

        2. kk jest dofinansowany ze środków państwa (z moich k.... podatków!) własnie
        na podstawie tego, że jest religia panujaca. Wypis moze byc takim symbolicznym
        sprzeciwem na marnowanie moich cieżko zapracowanych pieniedzy.

        3. Może kiedys bedzie normalnie i okresle czy jestem katolik muzułmanin czy
        buddysta i na ten cel beda szły moje pieniadze. A jak ateista to, np: na domy
        dziecka etc etc

        4. Do władzy moze dojsc katoprawica i wprowadzic podatek od osób wierzacych tak
        jak w niemczech. U nas juz nie od takich rzeczy płaci sie podatki. I wtedy
        patrz punkt 3.

        Jak widzisz żaden z powodów ma niewiele wspólnego z wojowaniem przeciw czemuś
        czy posiadaniem świstka. I każdy jest równie dobry żeby go posiadać.
        Jak narazie sie nie wybieram ale w przyszłości... kto wie. Narazie mi sie nie
        chce.
      • adam81w Re: Fantastyczne :-DDD 03.01.06, 02:11
        po to zamierzam zalatwic sobie takie wypsianie zeby klamliwie nie uwazano mnie
        za katolika , ktorym nie jestem .

        ja zamierzam sobie to pisemko potwierdzajace walnac na scianie w ramkach , bo
        jestem dumny z tego co robie
    • 0golone_jajka Re: ►►►►►► 24.04.05, 11:54
      Ciekawe czy to w ogóle zadziała. Zamierzam wysłać w przyszłym tygodniu. Jakoś nie wierzę, żeby mi odpowiedzieli, ale będę was informował. A ktoś jeszcze chce to wysłać?

      --
      Zapraszam na forum Kościół, religia bez KATOcenzury a także na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:Mężatki i żonaci (znudzeni)
      • stek22 Re: A po co się wypisywać? 26.05.05, 18:06
        W ten sposób tylko ulżycie KK wypisując się. Imperia nie padają, imperia
        bankrutują. Tak się stało z m. in. komunizmem. Nic tak nie daje po łapach jak
        ekonomia. Proboszczowie płacą podatek od ilości parafian. Jeżeli jest się
        ateistą a nie nagle szczerze nawróconym na inną religię to temat olać. Zostawić
        w spokoju. Nie korzystać z usług KK i nie utożsamiać się z nim, a KK niech
        płaci podatek. Wtedy KK będzie dyszał finansowo. Już teraz widać jak ludzie
        rzucają na tacę. Utrzymanie świątyń kosztuje.
        Chodzić na wybory i wybierać umiarkowane nurty polityczne. Na zmniejszenie
        wiernych w KK trzeba czasu. Ludzie mają swój rozum (nawet na wsi jak proboszcz
        przegnie z długością mszy to ludzie się irytują). Jak ktoś wspomniał już na
        forum - Nie jestem przeciw obowiązkowi religii w szkole, jestem za obowiązkiem
        uczestnictwa we wszelkich uroczystościach religijnych i wszelkimi przegięciami
        w sferze socjologiczno-religijnymi. Za 20 lat mocno się przeczyści.
      • adam81w Re: ►►►►►► 03.01.06, 02:26
        linduszka ale on nie ma prawa ci odmowic przyjecia twojego pisma i zastosowania
        sie do niego . masz prawo do tego zeby sie wypisac i zeby proboszcz wykreslil
        cie ze spisu katolikow .
    • mysza86 Re: ►►►►►► 31.05.05, 19:06
      No! dzięki za artykuł. Już od dawna się szykuję by wypisać sie z kościoła tylko
      jakoś tak nie chce mi się nigdy za to zabrać. Ale coś czuję że czas najwyższy!
      big_grin A po co? A tak dla własnej satysfakcji smile Pozdrawiam!
      • nelsonek Re: ►►►►►► 28.08.05, 14:54
        > jeśli głosami PIS, LPR, Samoobrony i innych faszystów przywrócony zostanie
        > kodeks karny gomułkowski (przewidujący szubienicę) - WYPISZĘ SIĘ z tego państwa

        masz prawo sie wypisac. nikt Ci tego nie broni. zostan bezpanstwowcem.
        a swoja droga. poki co niemozliwe jest w Polsce przywrocenie kary smierci.

        --
        1. Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. smile
        2. Duży wpływ na rozwój religi mial Cyryl i jego metodysmile
        3. Dlaczego ludzie tak chętnie umierają za religię a tak niechętnie postępują zgodnie z jej naukami?
    • remedium3 Re: ►►►►►► 28.08.05, 12:16
      Weryfikacja „prawdziwych: katolików nastąpiłaby natychmiast po wprowadzeniu
      ustawy o dobrowolnym opodatkowaniu się na rzecz kościoła , zwalniającym
      jednocześnie państwo z tego obowiązku.. Uważam ,że bardzo optymistycznie
      szacując byłoby to max 40% aktualnych statystyk.. Dlaczego ta ustawa nie
      przeszła ?- wiadomo.

      Również ten kto chce , żeby jego dziecko chodziło na religię w przedszkolu i
      szkole powinien płacić za to z własnej kieszeni . Ogranicza się naukę języków
      obcych i lekcje w-fu , bo nie ma na pensje dla nauczycieli, natomiast dla
      katechety zawsze jest etat.!!! Niech płacą za to Ci , którzy zgadzają się na
      robienie wody z mózgów swoich małych dzieci. Z większymi nie ma problemów ,
      same rezygnują chyba ,że jak ostatnio pisano ,ocenę z religii wlicza się do
      średniej. Obłuda i pazerność z Bogiem na ustach nie ma granic przyzwoitości.!!!

      • 0golone_jajka Re: Efekty? 29.08.05, 16:11
        Ciągle mam zamiar, ale chyba jakiś palec boży ingeruje, bo nie mam czasu, a jak mam (np. teraz) to mam rozwaloną drukarkę sad

        --
        Zapraszam na Kościół, religia bez KATOcenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
      • derby6 Re: Efekty? 17.09.05, 09:45
        leute napisała:

        > I jak, czy ktoś spróbował się wypisać? A jeśli tak, to z jakim skutkiem? Dajcie
        >
        > znać!
        ---------------------------------------------------------------------------------

        Jam to niechwalący się uczynił,14.IX.2005 dokonano adnotacji o wystąpieniu
        z krk w księdze chrztu.Dokonałem tego aktu,by żyć w poczuciu pełnej zgodności
        z moimi poglądami i o to mi tylko chodziło.

        Przebieg tego procesu /trudności/opisałem w wątku O,Sancta Simplicitas.
        • nelsonek Re: Efekty? 17.09.05, 12:13
          mozna prosic o linka do tego watku? wiem, ze mozna go poprzez wyszukiwarke znalezc (co wlasnie czynie), ale link bardzo ulatwilby sprawe.

          --
          1. Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. smile
          2. Duży wpływ na rozwój religi mial Cyryl i jego metodysmile
          3. Dlaczego ludzie tak chętnie umierają za religię a tak niechętnie postępują zgodnie z jej naukami?
            • nelsonek Re: Efekty? 17.09.05, 14:21
              przeciez to nie jest linksmile niemniej znalazlem ten watek bez problemu i przeczytalem z uwaga. bardzo ciekawy, nie powiem...

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=28405514&a=28405514
              pozdrawiam

              --
              1. Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. smile
              2. Duży wpływ na rozwój religi mial Cyryl i jego metodysmile
              3. Dlaczego ludzie tak chętnie umierają za religię a tak niechętnie postępują zgodnie z jej naukami?
              • derby6 Re: Efekty? 17.09.05, 15:49
                nelsonek napisał:

                > przeciez to nie jest linksmile niemniej znalazlem ten watek bez problemu i przeczy
                > talem z uwaga. bardzo ciekawy, nie powiem...
                >

                > Zrozumiałem link jako odsyłacz do strony.Wybacz jeżeli żle cię zrozumiałem
                nie znam sie na wszystkim.
                • nelsonek Re: Efekty? 17.09.05, 21:54
                  mniejsza o to. wazne, ze ciekawy wateksmile

                  serdecznie pozdrawiam

                  --
                  1. Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. smile
                  2. Duży wpływ na rozwój religi mial Cyryl i jego metodysmile
                  3. Dlaczego ludzie tak chętnie umierają za religię a tak niechętnie postępują zgodnie z jej naukami?
    • wujek_zla_rada Re: ►►►►►► 17.09.05, 23:01
      Nie wiem dlaczego ten kirk tak bardzo chce wam (tym co się chcą wypisać)
      wytłumaczyć, że tego nie rozumie. Kirk jak nie szanujesz woli bliżniego swego i
      jeżeli nie kochasz go jak siebie samego to po co chodzisz do kościoła, żeby
      uwarzać się za lepszego albo mądrzejszego? Jak chcą to niech się wypisują, co
      ci tak zależy, żeby się nie wypisywali? A może to dla kościoła dodatkowy koszt,
      bo papier, atrament, czas (pieniądz?).
      • nelsonek Re: ►►►►►► 18.09.05, 14:55
        no jasne kk obalil komunizm. sciagnij te klapki z oczu. gdyby nie wolnosc to juz dawno smazylbys sie w piekle (o ile takowe istnieje).

        8pasazer napisał:
        > ciekawe czy byś tak bredził 50 lat temu jakbyś się chciał wypisać z
        > totalitarnego państwa... gdyby nie KK, wielu z was w ogóle by nie było.

        --
        1. Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. smile
        2. Duży wpływ na rozwój religi mial Cyryl i jego metodysmile
        3. Dlaczego ludzie tak chętnie umierają za religię a tak niechętnie postępują zgodnie z jej naukami?
      • wujek_zla_rada Re: ►►►►►► 18.09.05, 20:05
        Ja bredze.

        A ty wogóle przeczytałeś to co sam napisałeś?

        Jak mogłem chcieć się wypisać z totalitarnego państwa 50 lat temu skoro
        urodziłem się zaledwie 25 lat temu. A gdybym nawet wtedy żył to skąd wiesz, że
        chciałbym się wypisać. Na pewno nie bredziłbym tak jak ty.

        Więc Twoim zdaniem to kk mnie powołał do życia? I żyję tylko i wyłącznie dzięki
        ciężkiej pracy prymasa. Stary ja nie wiem kto cię zrobił, nie wnikam ale mnie
        napewno nikt z kk.
        • tago_mago Re: ►►►►►► 08.11.05, 22:35
          no więc załatwione, wypisałem się ze struktur katolickich. oczywiście, jak to było zresztą do przewidzenia, czarni, kiedy tylko dowiadywali się o co chodzi, zaczynali robić problemy. a to chwilowy brak któregoś niezbędnego przełożonego, a to "inne ważne sprawy", albo zwykła irytująca gadka umoralniająca. jednakże, nauczony doświadczeniem, wiedziałem już, że z nimi trzeba konkretnie i stanowczo. w parafii poszło w miarę szybko, obiecali nawet, że przyślą potwierdzenie, za to w kurii już trochę gorzej. najpierw okazało się, że nie wysyłają "czegoś takiego" pocztą, "ale nie wiedzą dokładnie i sprawdzą". w rozmowie z niejakim kanclerzem dowiedziałem się, że "fakt ochrzczenia jest faktem historycznym i nie podlega anulowaniu", że "bóg mnie kocha i zawsze będzie" itp. powiedziałem mu, żeby darował sobie te gadki, bo naprawdę nie musi mnie uświadamiać - zostałem wtedy poinformowany, że rzekoma miłość boga objawia się rzuceniem kościelnej klątwy, co mocno mnie ubawiło, podpisałem oświadczenie o zapoznaniu się ze wszystkimi skutkami wykonania aktu apostazji i to by było na tyle. aha, rzeczony kanclerz, kiedy tylko zerknął na sam akt, uśmiechnął się lekko pod nosem i powiedział "o, widzę, że zapoznał się pan z instrukcjami z internetu"... no comments.
          pozdrawiam.
          --
          flowing over babaluma
    • adam81w Re: ►►►►►► 03.01.06, 02:09
      a ja zmienilem twoje pismo w taki sposob .

      Poświadczam przez ten dokument, że nie chcę być uważany za członka Kościoła
      Rzymskokatolickiego. W imię Praw Człowieka, żądam, by moje prawo do wolności
      swiatopogladowej było poszanowane: prawo do wyboru innej religii lub
      niewyznawania
      żadnej. Powodem dla którego opuszczam Kościół, jest fakt, że jestem osobą
      niewierzącą, więc moja dalsza przynależność doń pozostaje w sprzeczności z
      jego istotą i powoduje we mnie wyrzuty sumienia związane z fasadowością mojego
      dalszego pozostawania w Kościele, zwłaszcza, że od dawna nie uczestniczę w
      jego życiu - nie biorę udziału w nabożeństwach, procesjach, pielgrzymkach jak
      i innych formach praktyk religijnych Kościoła Katolickiego. Innym powodem mojego
      wystąpienia z kościoła jest fakt ze ochrzczono mnie bez mojej zgody . Żądam
      także,
      by mimo tej decyzji, moje prawa jako obywatela i członka społeczeństwa nie były
      ograniczane, ani teraz ani w przyszłości.Ja niżej podpisany, wykonuję
      niniejszym mój akt apostazji

      choc w zasadzie zdecydowalem sie juz na forme wypisu z kosciola na ssposob
      podany na ekosciol.org
    • 0golone_jajka To działa! 19.03.06, 18:29
      Mnie się udało. Musiałem się co prawda wybrać do proboszcza i mu o sprawie przypomnieć, ale w końcu wysłał mi pisemko w którym oświadcza, że skreślił odnotował akt apostazji w księdze chrztu. Czy to zrobił faktycznie, to nie wiem, ale papier mam!

      --
      Zapraszam na Kościół, religia dla każdego oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
    • maniek.27 Odp mi szczerze...! 19.03.06, 20:12
      ...bez jakiś chamskich tekstów, wyzwisk czy docinków.
      Skoro nie jesteście wierzący, kościół nie ma pieniędzy od głowy oficjalnego
      katolika (tak jest np. w Niemczech), nic to w Waszym życiu nie zmienia bo
      przecież o wierze nie świadczy papierek, nie macie przez to żadnych zobowiązań,
      a członkami zostaliście jako niemowlęta przez co nikt się Was o zdanie nie
      pytał to jakie znaczenie ma dla Was to że skreślini zostaniecie z listy? Mi się
      wydaje że więcej jest zawracania sobie z tym głowy niż to wszystko warte.
      Ateistą się jest ze względu na swoje przekonania uniezależnione od członkostwa
      formalnego w jakimkolwiek kościele czy związku wyznaniowym.
      • yggdrasill_1987 Re: Odp mi szczerze...! 19.03.06, 20:23
        A wiesz skąd się bierze opinia, że w Polsce jest ponad 90% katolików? Właśnie z
        tych informacji z parafii. I później taka "wiedza" może prowadzić do nadużyć
        np. do finansowania z budżetu państwa i budżetu woj. mazowieckiego (20 mln + 20
        mln) budowy Świątyni Opatrzności pod pretekstem tego, że Polska to kraj
        katolicki. Pomijając już fakt finansowania z naszych pieniędzy pensji
        katechetów itd. Więc nie mów, że nas to nic nie kosztuje. Wolałbym dodatkowe 2
        lekcje fizyki niż 2 (słownie: dwie) lekcje religii w klasie maturalnej.
        • maniek.27 Re: Odp mi szczerze...! 21.03.06, 11:11
          Nie zgodzę się z Tobą w kwestii nauczania religii. Zależy bowien to od tego czy
          rodzice będą dzieci na nie puszczać. Nie jest to uzależnione od bycia członkiem
          jakiegoś kościoła tylko od woli.
          --
          Komuchy są jak kameleony. Najpierw byli czerwoni żeby być przy korycie a teraz
          są niebiescy. jaki kolor następny???
        • j611g Re: Odp mi szczerze...! 21.03.06, 22:55
          wiem ze to troche nie na temat ale dodam, co do nauczania religii.
          Bede miala w klasie maturalnej o profilu bio chem fiz DWIE godziny religii
          i ZERO godzin fizyki.
          religia wejdzie na miejsce lekcji jezyka angielskiego/niemieckigo...
          rodzice pisali listy z pretensjami do biskupa, czy kogostam nie znam sie na tym,
          ale jakos niebardzo się nimi przejął...
          przeciez to jest jakaś ŻENADA! I niech mi ktoś teraz powie ze nie ma dla mnie
          zadnych konsekwencji związanych z tym że 90ileś % Polakow to rzekomo katolicy ...
      • adam81w Re: Odp mi szczerze...! 19.03.06, 20:31
        kosciol nie ma pieniedzy od glowy oficjalnego katolika ( ja uwazam ze powinien
        byc podatek religijny ) ale Kosciol podpierajac sie danymi ze 90 procent
        spoleczenstwa polskiego zada dla siebie co rusz kolejnych przywilejow .

        poniewaz nie chce mi sie kolejny raz pisac dlaczego nie chce byc uznawany za
        katolika skoro nim nie jestem zacytuje odpowiedz ze strony www.apostazja.pl

        Dlaczego odchodzę?

        Skoro czytasz te informacje najprawdopodobniej świadczy to o tym, że
        zastanawiałeś(aś) się nad możliwością opuszczenia kościoła katolickiego. Jakie
        są tego powody? Różne, ale w Twoim przypadku może być to:

        - niechęć do bycia członkiem organizacji/wspólnoty, która nie reprezentuje
        Twojego światopoglądu.
        - chęć udowodnienia, głównie sobie, że nie musisz być członkiem kk jak twoi
        rodzice i dziadkowie.
        - chęć bycia wolną i niezależną jednostką.
        - naprawienie błędu, który wbrew Twojej woli popełnili rodzice.
        - pewność, że na Twoim pogrzebie nie będą odprawiane katolickie gusła.
        - równoważne traktowanie wiary w krasnoludki z wiarą w boga.
        - zmiana wyznania.

        Ateista jest sie ze wzgledu na swe przekonania ale ja po prostu zle czuje sie
        gdy jestem uwazany za katolika ktorym nie jestem . Porownalbym to do takiej
        sytuacji . Wyobraz sobie ze rodzisz sie w Azerbejdzanie . Twoi rodzice sa
        Polakami ale mieszkacie tam wiec dostajecie obywatelstwo Azerskie . Wszyscy 3
        macie wpisane do dowodu Azer . Jednak czujecie sie Polakami . Czytacie polskie
        ksiazki , mowicie do siebie po polsku . PO jakims czasie nadarza sie mozliwosc
        wyjazdu do Polski . Wyjezdzacie i jestescie w Polsce . Czujecie sie Polakami .
        jednak w dowodzie macie nadal Azer , narodowosc azerska . No jak sie z tym
        czujecie ? no zapewne zle . chcecie to zmienic i zmieniacie .
        Ja bym sie zle czul majac wpisane do dowodu Anglik np chocby wszyscy i ja sam
        uwazali mnie za Polaka ktorym jestem .
        Po drugie nie chce by kosciol katolicki uzasadnial swoja kolejne zadania od
        panstwa tym " ZE PRZECIEZ MAMY W POLSCE 90 PROC KATOLIKOW "
        itd
          • j611g Re: Odp mi szczerze...! 21.03.06, 22:56
            wiem ze to troche nie na temat ale dodam, co do nauczania religii.
            Bede miala w klasie maturalnej o profilu bio chem fiz DWIE godziny religii
            i ZERO godzin fizyki.
            religia wejdzie na miejsce lekcji jezyka angielskiego/niemieckigo...
            rodzice pisali listy z pretensjami do biskupa, czy kogostam nie znam sie na tym,
            ale jakos niebardzo się nimi przejął...
            przeciez to jest jakaś ŻENADA! I niech mi ktoś teraz powie ze nie ma dla mnie
            zadnych konsekwencji związanych z tym że 90ileś % Polakow to rzekomo katolicy ...
            • yggdrasill_1987 Re: Odp mi szczerze...! 22.03.06, 11:30
              Wiem co czujesz... Po twoim żalu związanym z brakiem fizyki mogę wywnioskować
              to, że startujesz pewnie na jakąś akademię medyczną smile My na szczęście mamy
              fizykę w 3 klasie. Nie wiem jak, ale mamy. Tyle dobrego.
            • lulek.lulek Re: Odp mi szczerze...! 22.03.06, 18:50
              j611g napisała:

              > wiem ze to troche nie na temat ale dodam, co do nauczania religii.
              > Bede miala w klasie maturalnej o profilu bio chem fiz DWIE godziny religii
              > i ZERO godzin fizyki.
              > religia wejdzie na miejsce lekcji jezyka angielskiego/niemieckigo...

              To w końcu fizy nie masz przez religię czy angielski Ci przez religie obcieli?
              Pierwszy raz się spotykam żeby w klasie profilowanej nie było jednego z
              głównych przedmiotów. Zrezygnujcie w ramach protestu z uczestnictwa w
              katechezie i tyle.
              • j611g Re: Odp mi szczerze...! 22.03.06, 19:38
                przez religie nie bedziemy mieli angielskiego, a o fizyce napisałam tak dla
                porównania, zeby podkreślić tragizm sytuacji.
                Zeby zrobic protest ktoś oprocz mnie musiałby byc chętny a nie podejrzewam ze
                tak bedzie, znając moja klase ;-/
                • kociak40 Re: Odp mi szczerze...! 10.04.06, 02:26
                  j611g napisała:

                  > przez religie nie bedziemy mieli angielskiego, a o fizyce napisałam tak dla
                  > porównania, zeby podkreślić tragizm sytuacji.
                  > Zeby zrobic protest ktoś oprocz mnie musiałby byc chętny a nie podejrzewam ze
                  > tak bedzie, znając moja klase ;-/

                  Przyznaję, fizyka to "tron" dla "królowej nauk" - matematyki i jest jednym z
                  ważniejszych przedmiotów. To już przestępstwo (tak uważam) zastępować fizykę
                  lekcjami z religii. Ja bym nie przeżył tego. To, czy anioł przylatuje o 12 w
                  południe, jak dzwonią na "anioł pański", można sobie darować, żadnej szkody nie
                  będzie jak nie będziemy wiedzieć, nic a nic. Natomiast jak skręcimy ugiętą
                  sprężynę i zanurzymy w kwasie i ona się rozpuści, a ktoś zapyta gdzie podziała
                  się energia potencjalna jaka w niej była, niewiedza może być szkodliwa, lub jak
                  lodówkę otworzymy w pomieszczeniu wyizolowanym od otoczenia, to czy tem. będzie
                  malała w tej przestrzeni czy nie?, niewiedza drogo może nas kosztować. Na
                  katechezę jest czas jak będziemy starzy, na fizykę jest czas jak jesteśmy
                  młodzi. Jednym słowem, lekcje religii za fizykę to - paranoja.
    • obcasik Re: ►►►►►► 22.04.06, 15:31
      no dobrze, powiedzmy, że "uruchomię tę procedurę"
      w moim przypadku jest tak, że już dawno przestałam chodzić do kościoła
      katolickiego a całkiem niedawno zaczęłam chodzić do ewangelickiego i bardzo
      dobrze się w nim czuję
      w związku z tym mam pytanie: można się "przepisać"? jeśli tak to jak to zrobić?
      rozumiem, że pierwszym etapem jest wypisanie się w kościoła katolickiego (co i
      tak już postanowiłam), ale co dalej?
      z góry dziękuję za podpowiedzi
      pozdrawiam
      Aga
      • 0golone_jajka Re: ►►►►►► 26.05.06, 14:55
        No proste. Najpierw się wypisujesz i nie jesteś już katoliczką, Benek już ma w statystykach o jedną duszyczkę mniej, a potem idziesz do swojego nowego pastucha i znim gadasz jak się zapisać. Wybacz, ale zapisywanie się do kościołów mnie średnio interesuje, wiec tu nic Ci nie pomogę.

        --
        Zapraszam na Kościół, religia dla każdego oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
    • procyon Re: ►►►►►► 07.09.06, 14:35

      Nasunęły mi się dwie refleksje:


      Refleksja "radosna":
      Ciekawe czy jak się już wypiszecie z KK otrzymując dokument to potwierdzający to
      czy będziecie urządzali Wigilię i inne święta? Może ktoś odpowiedzieć jak to
      wtedy będzie?
      Dodam tylko, że w naszym kalendarzu większość świąt (włącznie z niedzielami)
      jest pochodzenia chrześcijańskiego smile


      Refleksja "żałobna":
      Nie jestem pewien ale gdzie chowa się osobę, która zmarła będąc oficjalnym
      apostatą? Myślę, że trzeba uszanować jej wolę - z pewnością są gdzieś
      odpowiednie miejsca pochówku z dala od terenów kościelnych, może kremacja i
      półeczka w salonie? Bo o świeczuszce to chyba trzeba zapomnieć? O ile wiem to
      jest na to konkretny przepis kościelny - ale proboszcz musi mieć 100% pewność,
      że dana osoba "wyszła" z KK i wtedy nie może jej pochować na cmentarzu
      przykościelnym - chyba ów dokument wystarczy?

      pozdrawiam obecnych i przyszłych apostatów
      • nelsonek Re: ►►►►►► 07.09.06, 14:40
        AD refleksji radosnej:

        Nie obcodze zadnych swiat (w tym panstwowych-niekoscielnych). Apostazja do tego jest mi niepotrzebna.

        AD refleksji zalobnej:

        Zdaje sie istnieja cmentarze komunalne? Chocby Gierek na takim pochowany zostalsmile. A to, ze sa one w okolicach kosciola? Hmmm. Jak to zmienic?

        --
        Forum o piłce
        Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej! smile
        Mój blog
        • the_dzidka Re: ►►►►►► 07.09.06, 16:45
          U nas cmentarze komunalne nie są w jakiejś szczególnej bliskości kościoła. Na
          cmentarzu jest dom żałobny/kaplica, nazywana w zalezności od preferencji zwłok
          i załobników.
          Rozbawił mnie procyon do łez - jak się wypiszę z KK, to mnie nie będą chcieli
          pochować na cmentarzu smile)) Ach, to katolicze przekonanie, że katolickie jest
          wszystko na świecie...

          --
          Dzidka

          Zwizytuj krze
          • procyon Re: ►►►►►► 07.09.06, 19:03
            Czyli w sumie nie ma problemu. A może nawet i jest mniej problemów - nie trzeba
            chodzić do kościoła i przyjmować kolędy, ani urządzać kłopotliwych świąt ani
            wrzucać na tacę itp.
            • adam81w Re: ►►►►►► 08.09.06, 01:46
              och ten procyon nasz to chyba chcial ludzi zniechecic do wypisywania sie z kyrka
              ? smile
              --
              Rozumiemy doskonale, że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz "
              rozpowszechniania przekonań religijnych " , których on nie podziela, to rzecz
              grzeszna i godna tyrana..

              T.Jefferson
      • 0golone_jajka Re: ►►►►►► 08.09.06, 15:52
        Święta nadal będę urządzał, w sumie miło dobrze sobie zjeść, pobyczyć się, pogadać z rodzinką, dostać prezenty. Czemu nie? A większość świąt wcale nie jest pochodzenia chrześcijańskiego tylko przedchrześcijańskiego przez chrześcijan zostały one w większym lub mniejszym stopniu przejęte i przeinaczone.

        Co do miejsca na cmentarzu to jak mam wykupiony grób to mnie klecha może w de pocałować - najwyżej nie odprawi mszy i w ogóle nie weźmie udziału w pochówku. A i tak bym sobie tego nie życzył. A poza tym ja wybiorę po prostu najtańszą opcję, a chętnie sprzedam ciało Akademii Medycznej albo komukolwiek kto będzie chciał kupić (np. temu niemieckiemu artyście co preparował zwłoki).
        --
        Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
      • facet123 Re: ►►►►►► 13.09.06, 11:46
        > Refleksja "radosna":
        > Ciekawe czy jak się już wypiszecie z KK otrzymując dokument to potwierdzający t
        > o
        > czy będziecie urządzali Wigilię i inne święta? Może ktoś odpowiedzieć jak to
        > wtedy będzie?
        > Dodam tylko, że w naszym kalendarzu większość świąt (włącznie z niedzielami)
        > jest pochodzenia chrześcijańskiego smile

        Wiekszość świąt w Polsce jest pochodzenia pogańaskiego (wcześni słowianie) i
        dopiero w drugim tysiącleciu naszej ery w ramach chrystianizacji święta te
        zostały zastąpione świętami chrzescijańskimi.
        Po za tym każdy, czy wierzący, czy ateista potrzebuje od czasu do czasu dnie
        spędzone uroczyście, w gronie rodziny, który celebruje się wyjątkowymi
        posiłkami. Oszukiwaniem siebie jest twierdzenie, że wszystko to ma tylko i
        wyłącznie związek z katolickim bogiem i chrzescijańskim prorokiem.
        Dlatego ateista, wypisany z KK może spędzać święta uroczyście.

        > Refleksja "żałobna":
        > Nie jestem pewien ale gdzie chowa się osobę, która zmarła będąc oficjalnym
        > apostatą? Myślę, że trzeba uszanować jej wolę - z pewnością są gdzieś
        > odpowiednie miejsca pochówku z dala od terenów kościelnych, może kremacja i
        > półeczka w salonie? Bo o świeczuszce to chyba trzeba zapomnieć? O ile wiem to
        > jest na to konkretny przepis kościelny - ale proboszcz musi mieć 100% pewność,
        > że dana osoba "wyszła" z KK i wtedy nie może jej pochować na cmentarzu
        > przykościelnym - chyba ów dokument wystarczy?

        Na jakimś przykościelnym cmętarzu w małej dziurze to może być problem, ale na
        każdym cmentarzu miejskim chowa się wyznawców wszelkich religii jak i ateistów
        bez najmniejszego problemu. Nawet taniej to kosztuje, bo ksiądza i kapliczki nie
        trzeba opłacać, więc większa część dodateku pogrzebowego wypłacanego przez ZUS
        zostaje dla rodziny.
    • adam81w Apostazja to cos jak swiecenia kaplanskie 26.09.06, 02:36
      tylko w druga strone . dlatego jest ich tak stosunkowo i statystycznie malo .
      --
      Rozumiemy doskonale, że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz "
      rozpowszechniania przekonań religijnych " , których on nie podziela, to rzecz
      grzeszna i godna tyrana..

      T.Jefferson
      • 0golone_jajka Re: Apostazja to cos jak swiecenia kaplanskie 26.09.06, 09:08
        dobre porównanie! Mało kto jest na tyle zdecydowany (zdesperowany) aby podjąć
        jedną lub drugą decyzję. Obie wymagają odwagi i hsrtu ducha. Tylko, że jedna z
        nich nie zapewnie wiktu i opierunku do końca życia!
        --
        Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
    • adam81w Re: ►►►►►► 19.12.06, 18:58
      wyslalem pismo do kurii i do parafiii zobaczymy ile kaza mi czekac uczciwi z
      kosciola.
      --
      Rozumiemy doskonale, że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz "
      rozpowszechniania przekonań religijnych " , których on nie podziela, to rzecz
      grzeszna i godna tyrana..

      T.Jefferson
      • hazee1 Re: ►►►►►► 19.12.06, 21:25
        hi hi, Adas, jak widze po wypowiedziach na watku, to przy takim "pospolitym
        ruszeniu" mozesz troche poczekac, bo sie chlopaki w kurii spod papierkow dlugo
        beda wygrzebywac smile. Ale moze zrezygnuja z rozmow "czy aby na pewno", bo to w
        koncu czas, a czas to pieniadz smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka