Rozmowy w RM

18.05.05, 16:33
> Słuchaczka: - Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek
> tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię
> ojcu: diabelstwo.
> Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no
> nie wiem,
> jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
> O. Jacek: - No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana
> Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.
>
>
> Fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock:
> Jest nas tu na Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo
> katolickiej, pięknej, wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę
> coś około pięćset osób.
> A dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach
> szatana. Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: "Oddam
> się za pięć złotych". Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć
> złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi.
> Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy
> się śmieją.
>
>
> Telefon do RM: - Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja.
> Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a radiu urwałem gałkę, tak aby nikt
> z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie
> w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem.
>
>
> Słuchacz: - Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np.
> Płotka,
> Kąkol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z
> dziada pradziada...
> O. Jacek: - Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja
> bym dyskutował...
>
>
> Ekspert RM: - Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym
> stopniu co narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne
> reakcje chemiczne. Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.
>
> O. Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, każdy dureń - liberałem.
>
>
>
> Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia
> Maryja.
> O. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?
>
> O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
> - Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć
> lat i opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu
> koledzy i
> koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I założyli...
> podwórkowe kółko
> różańcowe. Takie wspaniałe dziecko...
>
>
>
> Telefon do RM:
>
> Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w
> języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi
> ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo
> tylko kurwa i kurwa. No to podchodzę do nich i mówię: "Ja wam,
> gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to
> skutkuje...
>
> O. Rydzyk: - Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie,
> a lekarz
> będzie z daleka od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i
> teraz wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich.
>
>
>
> Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem
> właśnie takiego pochodzenia...
> O. Jacek: - Współczujemy pani wszyscy...
>
> Transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka:
> - Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz
> lat? No co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu?
> No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?
>
>
>
> Słuchacz: - Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję
> zawsze dziewicę... prawda?
> O. Jerzy: - Tak jest przyjęte.
> Słuchacz: - Ale to przecież było dwa tysiące lat temu, to skąd
> wiadomo, że ona jest nadal dziewicą?
> O. Jerzy: - No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć.
>
> Słuchacz: - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski,
> na koniec do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy
> różaniec.
> O. Rydzyk: - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do
> Częstochowy w tym roku?
>
>
>
> Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na
> Platformę Obywatelską.
> O. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się
> przebadać, a ja pana na razie wyłączam.
>
> O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
> - Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem
> klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty
> takie gadają... Mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w
> Radiu Maryja?
>
>
>
> Słuchaczka: - Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które
> wy wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w
> łeb wypaliła.
> O. Rydzyk: - No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie,
> które czasem do nas telefonuje, te esbeckie metody "w łeb bym wam
> wypaliła". Ech... sam czasem żałuję, że nie mam - jak to ta pani
> powiedziała? - że nie mam spluwy! Trzeba siać...
>
> Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się
> dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez
> przerwy na tych Żydów nadajecie...
> O. Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do
> nas podzwoni.
>
> O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
> - W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt
> groszy, a ja musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty.
> Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać, siać,
> siać... bo tylko jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.
>
>
>
> Ekspert RM: - Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na
> przykład
> można postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.
>
> Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i
> wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
> O. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być
> ryzykowne...
>
>
>
> O. Jerzy: - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i
> muszę się
> zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz
> i za te pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała.
> Słuchacz: - Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a
> ksiądz
> tu jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w
> dupę wsadzi. Szczęść Boże!
>
> O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
> - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i wszyscy tam pracujący przedtem
> pracowali w departamencie czwartym UB. A ten ksiądz, który porzucił
> kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje, bo on jest
> coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i
> młota szkoda używać...
>
>
>
> Młoda słuchaczka RM:
> - Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł
> pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła
> na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie
> widziałam pijanego tatusia.
> O. Jacek: - Przestał pić?
> Młoda słuchaczka RM:
> - Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.
>
> Słuchacz: - Wychowanie do życia w rodzinie. Ja wiem, co to jest...
> To jest wychowanie w polskich szkołach do życia w burdelach. Niech
> mi ksiądz nie przerywa. Ja mam osiemdziesiąt lat i już przed wojną
> bardzo często widziałem takie młode, zdeprawowane dziewczynki w
> burdelach we Lwowie.
>
>
>
> O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
> - Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem
>
    • marecki997 Re: Rozmowy w RM (długie) 18.05.05, 17:33
      Słuchaczka RM: - Wypowiedź pana Rafała z łodzi jest bezczelna. Mówi, że pojedzie
      do Częstochowy i będzie się modlił za pana prezydenta obecnego. Trzeba się
      zapytać, o co będzie się modlił: o to, żeby pan prezydent nadal podpisywał
      ustawy o gorszeniu dzieci i młodzieży, o mordowaniu polskich dzieci? O to, żeby
      kłamał, pił i potwornie szkalował naród polski?


      Słuchaczka: - Ale ojcze dyrektorze, co z tą nienawiścią?
      O. Rydzyk: - Trzeba siać, siać, siać...


      o. Rydzyk: - Audycje w niedziele siedemnasta do osiemnasta. Nie, przepraszam...
      w niedziele i wtorki, zaraz, zaraz... od dziewiąta do dziesiąta, nie... od
      siedemnasta do dziewiętnasta... zaraz, zaraz, nie od siedemnasta do osiemnasta.
      Nie...


      Słuchacka RM: - Chcę się podzielić szczęściem z moimi przyjaciółmi. Jest ich
      trzech, choć na razie mam ich dwóch. Są nimi Radio Maryja, "Nasz Dziennik", a
      teraz czekam na telewizję.


      o. Rydzyk: - kiedy patrzymy na inne religie monoteistyczne, to też są w nich
      wezwania co do sposobu życia, ale w tych religiach jest tylko okruch prawdy.
      Pełnia prawdy jest tylko w chrześcijaństwie. Musimy siać (...). A ile w tych
      gazetach jest pogaństwa, w tych polskojęzycznych. A diabeł podpowiada weź je do
      ręki, weź, weź, weź. A katolickie gazety to znaczy prawda, piekno, miłość. One
      są do różańca i do tańca. A nie takie bez sensu.


      Radiosłuchacz: - A prymas Wyszyński, święty prymas, to on grał z komunistami
      jedną nutę.
      o. Jacek: - Nie będziemy rozmawiać. Pan bredzi i to rasowo. Wara od
      Wyszyńskiego, bo jak nie będzie wara, to Pan Bóg skarze.


      o. Rydzyk: - bardzo spadają teraz ofiary na Radio Maryja. Aż się boję, co to
      będzie. Co to będzie? A wystarczy przecież włożyć w kopertę pieniądze. włożyć
      i... wysłać.


      o. Rydzyk: - Szatan najbardziej boi się naszej rozgłośni. Dziś widzę, jak stoją
      - niedziela - pod tymi budkami z piwem... Szatan, Szatan i mafie!


      o. Rydzyk: - Alleluja i do przodu. Siać, siać, siać, siać i jeszcze raz siać.
      Wszyscy mają się stać apostołami! Siać, siać, siać... A więc siać i siać. Nie
      tracić czasu... siać, siać! Dzieci, dzieci... siać, siać...


      Słuchacz: - Bardzo mi przykro, że ojciec powiedział "dwa pedały".
      o. Rydzyk: - Ja powiedziałem "dwa pedały"?
      Słuchacz: - Tak przed chwilą, a to się nie godzi, tak... o ludzich.
      o. Rydzyk: - Ale ja tego nie powiedziałem o konkretnych ludziach. Ot, tak sobie
      powiedziałem...


      o. Rydzyk: Być homoseksualistą to znaczy upaść na mózg.
      Słuchacz: - No to ja upadłem na ten mózg, bo chociaż jestem katolikiem, to mam
      często kontakty homoseksualne...
      o. Rydzyk: - To nie jest tematem dzisiejszej rozmowy. Proszę się wyłączyć.


      o. Rydzyk: Patrzę, a oni tak siedzą przy tych blokach i siedzą, i siedzą, i
      siedzą, i siedzą, i siedzą... Coś tragicznego! Tyle czasu tracą, zamiast iść do
      kościoła. Gadają... plotki po domach, a czas już nie wróci... Siać, siać, siać,
      kochani, siać, siać...


      telefon do RM:

      Oglądaliśmy z mężem transmisję z Rzymu i mąż mówi: - "Popatrz, jakie piękne
      twarze, jacy piękni ludzie. A popatrz na homoseksualistów w Berlinie - jacy
      wstrętni i obrzydliwi!"


      Słuchaczka: - Bardzo proszę... Wy się trochę wyciszcie. Jakby Ojciec Święty był
      taki jak ojciec Rydzyk, jak ojciec Jacek... dokąd wy nas prowadzicie? Do zdrady.
      Do zdrady prowadzicie Polskę!
      o. Jacek - To są głosy, aby nas wyprowadzić z równowagi. Agenci telefonują po
      prostu.


      Słuchacz RM: - Kwaśniewski narobił w majtki i przez pięć lat nie miał czasu tego
      wytrzepać. W dodatku puszcza jeszcze bąki.
      Prowadzący audycję RM: - Żeby świnia mogła odejść od koryta, to jej trzeba ryj
      odciąć.


      Ekspert RM: - Muzyka techno to polega między innymi na tym, że oddaje się mocz w
      sposób niekontrolowany.



      ekspert RM: - Masoni są narzędziem Szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie
      uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w Polsacie się ono
      pojawia i na butelkach wody "Bonaqua", i jako logo partii Unia Wolności. Żebyśmy
      mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać
      masonerii.


      o. Rydzyk: - Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są
      prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...


      ekspert RM: - To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest
      spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to
      nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi Szatan. I on
      upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową,
      bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.


      ekspert RM: - Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor Dolitle". To jest
      straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z
      człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska:
      świnia jest taka sama jak i ja.


      rozmowa na antenie RM:

      - Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
      - Już pan jest na antenie.
      - A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kkiedy mam włączone Radio Maryja i tam
      teraz słyszę ojca dyrektora!
      - Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zddążyły dolecieć. I proszę się
      kulturalnie wysławiać.
      - Aha...


      o. Rydzyk: - Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: Jakie to sobie pałace
      budują księża. A to jest ich dziadostwo, tych ludzi dziadostwo i mały mózg.
      Zacofanie!


      słuchacz RM: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.


      rozmowa na antenie RM:
      - Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoiim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
      - Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeeerz z No... oooo... weg...g...g...
      Sącz...cz...cza...
      - O widzę, że z Panem sobie nie porozmawwiamy...


      telefon do RM: - Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radia Maryja, jest
      jak to bydlę.


      ekspert na antenie RM: - Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w tym słowie
      przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i
      pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to
      narzędzia diabła.



      Słuchacz: - Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i
      siać. Czy to nie jest już nudne?
      o. Piotr: - A pan się schlał po prostu jak świnia...


      Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku...
      wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za
      chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego,
      po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już
      nie wiem, co o tym myśleć.



      Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona
      jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
      o. Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie.
      Słuchacz: - A to nie na jedno wychodzi?
      modlitwa dziecka na antenie RM:


      Dziekuj Bogu, gdy cierpisz, gdy cierpią twoi najbliżsi. Dziękuj, gdy w domu
      bieda i brakuje wszystkiego.


      Rozmowy Niedokończone:

      Ekscesy homoseksualistów wymierzone są przeciw całej wierze chrześcijańskiej.

      Szatan chce zniszczyć rodzinę, dzieci. Pozbawić je światłości. O tym świadczy
      karygodna ustawa o homoseksualiźmie i haniebny wyrok, który przyznaje adopcję
      parze homoseksualistów. Jest to plan zniszczenia Kościoła i człowieka.


      tzw. świadectwo wiary na antenie RM:

      Kiedyś były takie budowy eksportowe w Związku Radzieckim. Tam byli sami
      meżczyźni. Kobiet niewiele. No... kucharki. Ja też byłem na takich budowach i
      piłem wódkę, i jakieś draństwa, i rozpustę robiłem w miejscu pracy i pośród
      kolegów... Nie przeszkadzało... i zdarłem z siebie pornografie, i od razu stałem
      się niezrozumiałym człowiekiem, i zaraz miałem szykany w zakładzie pracy. do
      tego została powołana specjalna osoba z brodą i pejsami, a ja chciałem tylko
      postawić krzyż.


      wiersz na antenie RM:

      Jak tu się Jezu, nie bać,
      Gdy tak daleko do nieba.
      Na filmach same potwory,
      Wojny i nowotwory,
      Złodzieje i włamywacze,
      Zboczeńcy i podpalacze
      • dupekzoledny Re: Rozmowy w RM (długie) 18.05.05, 20:42
        skąd w tych czarnych łobuzach tyle chamstwa i nienawiśći do ludzi.
        • marecki997 Re: Rozmowy w RM 18.05.05, 21:12
          Nienawiść siedzi w każdym człowieku, tylko trzeba ją umieć wydobyć. To tak samo
          jak z psem - to jak bardzo jest agresywny zależy od tego jak go wytresował jego pan.
    • svintuch Re: Rozmowy w RM 22.05.05, 17:07
      może dacie cos nowego, bo te texty chodzą po necie od jakichś 2 lat smile
      • putativus Re: Rozmowy w RM 22.05.05, 17:21
        hihih:
        Telefon do RM :
        -Słuchaczbig_grinzien dzien dzien dzien do dododo dod do dod dobry...
        -Ojciec Jerzy: OJJJJJ ja widze ,że z tym Panem to my sobie nie porozmawiamy!!!
        Ciach i go wyłączyli!!!


        ;-DDD
        sama słyszałam, parę lat temu to byłowink))
        • putativus Re: Rozmowy w RM 22.05.05, 17:23
          Nie ma to jak podnieść kogos na duchuwink
          Hmmm, chłopak pewnie przestał wogóle się odzywać;-P
Pełna wersja