0golone_jajka
31.05.05, 09:11
Mnie homosie nie przeszkadzają. Nie obchodzi mnie co, kiedy i z kim robią. Ich sprawa. Nie chcę tylko brać w tym udziału ani
czynnie ani biernie ani nawet "oczyma duszy mojej".
A może państwo powinno jakoś reagować na sodomię? Może nowy prawicowy rząd powinien coś w tej sprawie zrobić? Jak sądzicie?
A kościół katolicki? Czy homoseksualista może być katolikiem? Może kościół powinien zbadać kto jest homo i go ekskomunikować?
Pozbyć się parszywych owiec. No bo jeszcze porządne owieczki się zarażą.
A może ich zesłać na jakąś bezludną wyspę i niech się tam sami rządzą? Tyle, że nie ma drugiej Australii. No to może na
Grenlandię? Szybko wymrą i po kłopocie.