e07
11.08.05, 10:43
Katoliczka z przekanania, nie na pokaz. Dwoje dzieci. żadnych tam obłudnych
unieważnień małażeństwa. I świadoma zgoda na rozwód.
Doszłam do wniosku, że to jest nie tak. Uznaję nierozerwalność małżeństwa.
Przestałam chodzić do kościoła.