vitmik
27.09.05, 12:22
nie jestescie albo nigdy nie byliscie,nazwijmy to ,skazeni tzw.bojaznia boza.
wasze odrzucenie nie kosciola czy religii bo to jest pestka ale WIARY to duze
wyzwanie,takze intelektualne dla czlowieka,tym bardziej pochodzacego z tak
konserwatywnego i katolickiego kraju jak Polska.
wstyd mi czasem za wyznawcow Boga,jakby nie bylo moich wspolwyznwacow,za to
co robia,jak zyja i maja gdzies dobro innych. takie zachowanie pcha potem w
strone albo ateizmu (jak wy) albo bardziej rozbudowanych koncepcji religijno-
filozoficznych (jak ja).
wy odrzuciliscie obraz boga i jego samego przedstawiany przez kler, ja
odrzucilem tylko obraz, jego samego nigdy nie rzuce co moge wam tu szczerze
powiedziec. za duzo mu zawdzieczam,za duzo mi pomogl zeby teraz sie od niego
odwrocic. moja zyciowa ukladanka za ladnie sie ulozyla zeby to byl przypadek
czy zbieg okolicznosci.
ale i tak szacunek dla was za podjecie decyzji,jakby nie bylo,podjeliscie
wazna,zyciowa decyzje,wiedzac jakie mozecie poniesc w przyszlosci konsekwencje