grgkh
04.11.05, 15:35
wiadomosci.onet.pl/1257268,2677,kioskart.html
[...]
ZChN święci dziś dni największego triumfu. Z szeregów tej partii wywodzą się zarówno najświeższy premier Kazimierz Marcinkiewicz, jak i nowy marszałek Sejmu Marek Jurek.
[...]
Premier i marszałek to nie wszystko. Z ZChN wywodzi się grupa polityków, którzy dziś decydują o obliczu Prawa i Sprawiedliwości. W Sejmie na 155 posłów PiS 12 to byli lub obecni członkowie ZChN, w Parlamencie Europejskim z 7 PiS-owskich eurodeputowanych 3 ma ZChN-owską przeszłość.
[...]
Podjęcie najważniejszych decyzji poprzedza w ZChN msza. Tak było 28 października 1989 roku, gdy działaczy kilkudziesięciu klubów, stowarzyszeń, środowisk i ugrupowań narodowo-katolickich pobłogosławił prymas Józef Glemp w katedrze Świętego Jana.
[...]
W przyjętym programie partia zadeklarowała, że będzie walczyć o "oparcie ładu społecznego na chrześcijańskich zasadach, przeciwstawiając się zarówno komunistycznemu kolektywizmowi, jak i liberalnemu indywidualizmowi" (16 lat przed tym, nim Lech Kaczyński zderzył Polskę solidarną z liberalną), o "odbudowę społeczeństwa i państwa w oparciu o zasady katolickie" oraz o zapewnienie należnego miejsca wartościom religijnym w wychowaniu młodzieży.
[...]
Wśród tych, którzy 16 lat temu zebrali się w auli Politechniki, byli: Kazimierz Marcinkiewicz i Marek Jurek, Cezary Mech (dzisiejszy kandydat PiS na ministra finansów) oraz 17-letni wówczas Michał Kamiński, Ludwik Dorn i Marian Piłka, a także Artur Zawisza. Niedługo potem pojawili się: Jarosław Sellin, Konrad Szymański, Marcin Libicki i jego syn Jan Filip, Ryszard Wawryniewicz, Jacek Falfus, Stanisław Zając, Henryk Kowalczyk i Jacek Kurski. Dziś Kamiński, Szymański i Libicki (starszy) są europarlamentarzystami PiS, pozostali - oprócz Mecha - posłami partii braci Kaczyńskich. Kurski też jest posłem i walczy o odzyskanie członkostwa w PiS. Wszyscy oni kiedyś nosili legitymacje ZChN. Zając i Kowalczyk według informacji biura ZChN mają je do dziś.
[...]
Ale na początku III RP trójca walczyła bez wytchnienia o wartości chrześcijańskie, ochronę życia poczętego, dekomunizację. Nawet o koronę dla orła w polskim godle, która jej zdaniem powinna być zwieńczona krzyżem. - Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem - mówił obecny marszałek do posłów z sejmowej trybuny w 1989 roku.
[...]
i tak dalej...
=====================
Dlaczego religia ma podwójne oblicze?
Czyż nie dlatego, że jest narzędziem do panowania nad ludźmi?
Sprzymierzy się z każdą inną, dowolną ideą, byle trwać. Zostanie przez chętną temu ideę, która dąży do władzy przygarnięta, bo jest niesłychanie użyteczna i wciąż się to w ludzkiej historii powtarzało.
Jest oparta na kłamstwie w samym swoim założeniu, bo nie pozwala poddawać krytyce dogmatu i tego kłamstwa potem używa ustami "wierzących "polityków bez ograniczeń.
Jest uosobieniem zła od początku, choć twierdzi, że jest odwrotnie, i nigdy nie będzie dobra, bo nic, co jest na kłamstwie i manipulacji zbudowane, nigdy dobre być nie może.