kociak40
13.11.05, 02:14
Pani Tesso!
Wielokrotnie podaje pani jako dowód prawdziwości Biblii jako natchnionej przez
Boga, spełnienie się jakichś proroctw (które też są wątpliwe). Ja podam pani
udokumentowane wizjonerskie spełnienie się tego co było przepowiadane.
Dotyczy to bardzo znanego w ówczesnym czasie wypadku, ktory ja znam z
opowiadań, a obecnie z ujawnionych dokumentów. Sprawa dotyczy porwania
i zamordowania syna Bolesława Piaseckiego - 16 letniego Bohdana. Bolesław
Pisecki to bardzo znana postać, wtedy szef PAX. Wypadek miał miejsce 22
stycznia 1957 r. ok. godz. 13:45 przy zbiegu ulic Wejnerta i Naruszewicza w
Warszawie. Dwóch mężczyzn podając się za pracowników milicji uprowadziło
Bohdana i przewieźli go do sądów na Lesznie. Tu widziano ich po raz ostatni.
W związku z pozycją Bolesława Piaseckiego, uruchomiono bardzo duże siły
milicji i aparatu Bezpieczeństwa do wyjaśnienia tej sprawy. W tym czasie znany
był w Polsce ks. Klimuszko, ktory miał pewne wizjonerskie umiejętności. Z jego
usług kilkakrotnie przy różnych kryminalnych sprawach korzystali pracownicy
UB. Właśnie w tej sprawie, dwukrotnie UB zwróciło się do ks. Klimuszki.
Zachowały się notatki słuzbowe pracowników UB z tych wizyt. Mam książkę
opisującą tą sprawę i są fotokopie tych dokumentów. Ks. Klimuszko nie potrafił
zlokalizować miejsca, ale dwukrotnie podał, że widzi zwłoki stojące,
z wbitym nożem w pierś w jakimś bardzo ciasnym pomieszczeniu gdzie jest
bardzo dużo rur. Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał o śmierci tego młodego
człowieka, raczej sądzono, że żyje i został tylko porwany w jakimś celu.
Te dokumenty są datowane. Dopiero 8 grudnia 1958 r. hydraulicy sprawdzający
instalację w schronie TOPL przy ulicy Świeczewskiego 88a w Warszawie, znaleźli
zamurowane zwłoki. Były zamurowane we wnęce, gdzie przechodziły rury, były
w pozycji stojącej i miały wbity nóż w pierś. To "widział" ks. Klimuszko już
ponad rok wcześniej. Jak do tego podejść, ma pani na to niepodważalne
dokumenty, czy można przyjąć, że Bóg Jahwe objawił księdzu katolickiemu, tą
bożą wizję? ale taką niepełną, bez podania dokładnego adresu? W historii jest
bardzo dużo sprawdzonych róznych wizji, które nie mają powiązania z religią.