Za grożenie gejom wyleciał z LPR

20.01.06, 10:22
A teraz zajmuje się nim policja. Dobrze tak "katolikowi".
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3121914.html
    • vitmik Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 11:05
      nie groził pedałom tylko organizatorowi marszu pedałow który jest hetero. A to
      co innego. to sie nazywa groźba słowna, karana wg kodeksu karnego
      • adam81w zero nie czlowiek 20.01.06, 15:54
      • the_dzidka Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 16:05
        A jakby organizator był homo, to już by nie podpadało pod groźbę słowną?????
        • adam81w Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 16:16
          nie dzidka bo dla niektorych homo to nie czlowiek sad
          • vitmik Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 18:38
            dla jednych poyebem bedzie wierzacy moherowy katol
            dla mnie poyebancami sa pedały
            i co? zbijesz mnie za to? nie zasługuje przez to na miano człowieka?
            wolne żarty
            • ateistazwyboru Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 18:39
              to że dla ciebie pedały to pojebańcy to ok. Byle byś nie sugorował im, że ich
              zabijesz lub "tylko" pobijesz.
              • adam81w Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 18:54
                vitmik to jaki masz poglad na homoseksualizm to jedno . drugim bylaby chec
                gdybys ja mial a mam nadzieje ze nie masz , chec narzucania im i zmuszania ich
                sila fizyczna lub przemoca psychiczna do tego jak maja zyc .
                niedopuszczalnym nazwalbym takze w twoim wykonaniu chec psychicznego obrazania
                i terroru , szykan , ( wmawiania im ze sa gorsi od ciebie ) homosekualistow
                tylko dlatego ze sa homoseksualistami .
                • ateistazwyboru Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 19:23
                  podobnie ateiści nie powinni tłumaczyć katolikom, że są gorsi, a tak czasami się dzieje
                  • mala_cholera Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 20:05
                    Katolicy nie sa gorsi. Katolicy nie potrafia w pewnych aspektach samodzielnie
                    myslec, co jest bardzo smutne.
                    A Homoseksualisci? Czy sa, czy ich nie ma jest mi to obojetne, kazdy ma prawo
                    sam decydowac z kim sie p**przy. Byleby dzieci nie mogli adoptowac lub tez
                    wychowywac w takich rodzinach, do tego sie nie moge przekonac...
                    • grgkh Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 20:44
                      > A Homoseksualisci? [...]
                      > Byleby dzieci nie mogli adoptowac
                      > lub tez wychowywac w takich rodzinach,
                      > do tego sie nie moge przekonac...

                      Będę trochę przekorny, bo taką mam naturę. Nie to, żebym w coś specjalnie
                      wierzył, albo komuś zalecał do wierzenia wink, raczej wynika to z prób patrzenia
                      na wszystko z boku, bez żadnego osobistego zaangażowania.

                      Dam Ci do myślenia...

                      Chcę Ci zalecić pewne porównanie.

                      Czy masz świadomość w jakich warunkach wychowuje się dzieci w:
                      1) bardzo biednych rodzinach wielodzietnych,
                      2) rodzinach, w których rodzicom wisi wychowywanie,
                      3) w rodzinach patologicznych?

                      Czy próbowałaś sobie wyobrazić, ile jest tych mało zalecanych, powyżej
                      wymienionych sytuacji w stosunku do średnio akceptowanych warunków życia
                      dzieci, dających szansę na wychowanie człowieka o solidnych zasadach moralnych
                      i całkowicie zdrowej psychice? A ile w stosunku do potencjalnie możliwych par
                      homoseksualnych chcących wychowywać dziecko?

                      Wydaje mi się, że tej prawie-patologii jest nieporównanie więcej.

                      Czy wiesz ile dzieci jest molestowanych seksualnie w tzw. "porządnych"
                      rodzinach?

                      Czy sądzisz, że powszechne w naszej społecznej świadomości "zaniechanie" prób
                      całkowitej eliminacji molestowania i, przede wszystkim, zmiany nastawienia do
                      tego przemilczywanego tematu-tabu nie jest godne - co najmniej - analogicznej
                      akcji jak wtłaczany nam od urodzenia do głów "wstręt" do homoseksualizmu?

                      Patrzę na to dokonując zwykłej arytmetycznej kalkulacji i rozsądek mi
                      podpowiada, że tkwi w tym zakłamanie. Jeden pogląd jest, dla jakiegoś "dobra"
                      wyższego, niemal nie zauważany, a drugi wyolbrzymiany do niesłychanego
                      zagrożenia.

                      W epoce, gdy seks nas atakuje pornografią i handlem ciałem zewsząd i nie ma
                      szans na to by tę tendencję odwrócić, bo całego świata naraz nie da się zakuć w
                      kajdany, musimy zacząć patrzeć na pewne sprawy od strony rzeczywistych, a nie
                      urojonych szkód.

                      Dzieci powinny się uczyć tolerancji dla każdego i nie mają prawa się dziwić, że
                      kolega ma dwie mamy lub dwóch tatusiów. Gdy zniknie ten nacisk, przestaniemy i
                      my myśleć "a jak oni TO robią i jak to zdeprawowuje ich dzieci", bo dzieci
                      wciągnięte przez rodziców molestowaniem w sferę seksu są bardziej poszkodowane
                      niż dzieci, które wiedzą, że seks istnieje, ale wiedzą, że to ich jeszcze nie
                      dotyczy. Rodzice, jacy by nie byli, są od tego by dzieci nauczyć więzi
                      emocjonalnych z ludźmi i dać im podstawową wiedzę o swiecie, i każdy rodzic,
                      nawet homoseksualny, który to robi poprawnie jest lepszy od tego, który jest
                      heteroseksualny, ale - niestety - tylko pojedyńczy, albo postępujący według
                      jednego z trzech, na początku przedstawionych wzorców.

                      Problem tkwi nie w samym homoseksualizmie i tym, co on niesie, ale we właściwie
                      pojmowanej tolerancji. Czy nie mam racji? smile))

                      Pozdrawiam Cię

                      Zbyszek
                      • mala_cholera Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 21:18
                        W pewnym sensie masz i racje grgkh. Zdaje sobie sprawe z tego, ze istnieje
                        krocie par homoseksualnych majacych duzo wieksze pojecie o wychowaniu dzieci,
                        niz niektore padla uliczne heteroseksualne posiadajace dzieci, niemajac pojecia
                        jak sie z nimi obchodzic, utrzymac, wychowac, pokierowac.
                        Nie jest to jednak dla mnie zaden punkt odniesienia.
                        Moim zdaniem najlepszym srodowiskiem dla dziecka jest rodzina, w ktorej jest i
                        ojciec i matka, zeby dziecko nie musialo sie od cioc, babc, nauczycielek, a tym
                        bardziej z telewizji uczyc co to znaczy byc kobieta i odwrotnie, zeby chlopiec
                        w rodzinie posiadal autorytet meski.
                        Nie zajmuje sie na co dzien psychologia dziecka, dlatego moge tylko spekulowac,
                        ze dziecko potrzebuje na co dzien w domu obu autorytetow, mezczyzny i kobiety,
                        zeby sie psychicznie i adekwatnie do pojecia rodziny w spoleczenstwie (nadal
                        kobieta+mezczyzna) rozwijac. Nie chodzi mi tu o zabobony, ze dziecko ze zwiazku
                        gejowskiego tez bedzie gejem, ale o zwykle cieplo kobiece i autorytet mezczyzny
                        jako ojca.
                      • rapsodiagitana Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 21:47
                        > Chcę Ci zalecić pewne porównanie.
                        >
                        > Czy masz świadomość w jakich warunkach wychowuje się dzieci w:
                        > 1) bardzo biednych rodzinach wielodzietnych,
                        > 2) rodzinach, w których rodzicom wisi wychowywanie,
                        > 3) w rodzinach patologicznych?... i dalej wink

                        Bardzo mądra wypowiedź. W zasadzie ja też mam problem ze zgoda na adopcję dzieci
                        przez pary homoseksualne. Ale jakoś zawsze ten problem gdzieś mi znika, gdy
                        sobie pomyślę, czy wolałabym wychowywać się w domu dziecka, czy w domu dwóch
                        gejów/lesbijek... A właściwie o takim wyborze mówimy, przecież ci ludzie nie
                        odbieraliby dzieci rodzicom, ale adoptowaliby te z domów dziecka... a jeśli
                        chodzi o napiętnowanie przez inne dzieci - chodziłam do podstawówki w pobliżu
                        domu dziecka, do mojej klasy chodziło kilku wychowanków stamtąd i wiem z jakim
                        piętnem i wyobcowaniem wiąże sie także ta sytuacja... W dodatku wszystkie te
                        dzieci, które znałam, skończyły edukację na szkole podstawowej (a często i tej
                        nie kończyły).
                  • grgkh Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 20:08
                    ateistazwyboru napisał:

                    > podobnie ateiści nie powinni tłumaczyć
                    > katolikom, że są gorsi, a tak czasami
                    > się dzieje

                    Ależ powinni!
                    Zawsze można konfrontować jeden pogląd z innym lecz trzeba to solidnie, bez
                    erystyki, uzasadniać. Katolicy naprawdę są gorsi - jako pogląd, a nie jako
                    konkretni ludzie. Poglądy nie determinują tego, jak kto postąpi.

                    Ja jestem gotów w każdej chwili i na wiele sposobów wykazać dlaczego katolicy
                    (katolicyzm) są gorsi od ateistów (ateizmu), choć prawdą jest, że niektórzy
                    ateiści są gorsi od niektórych katolików.
                    • nick_penis Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 21:35
                      > Ja jestem gotów w każdej chwili i na wiele sposobów wykazać dlaczego katolicy
                      > (katolicyzm) są gorsi od ateistów (ateizmu), choć prawdą jest, że niektórzy
                      > ateiści są gorsi od niektórych katolików.

                      To na pewno. Tylko czy możesz mi powiedzieć, po co? Naprawdę masz jakąś
                      szczególną potrzebę wartościowania?
            • torsten1 Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 20:12
              >dla jednych poyebem bedzie wierzacy moherowy katol
              >dla mnie poyebancami sa pedały
              >i co? zbijesz mnie za to? nie zasługuje przez to na miano człowieka?
              >wolne żarty

              zaiazyliscie, ze w tekstach durnych homofobow o gejach wystarczy
              zamienic "pedal" na Zyd, lub murzyn i od razu widac te sama nienawisc, ten sam
              pusty mozg homofobow...
              • grgkh Re: Za grożenie gejom wyleciał z LPR 20.01.06, 20:50
                A niektórym ludziom bardzo na rękę jest działanie według zasady "dziel i
                rządź". Byle wskazać wroga wink...
Pełna wersja