religia religią , a jej brak...

22.01.06, 22:19
mniej wiernych w KK w tym dziwnym kraju , i co dalej ? będzie więcej
zabijania , gwałtów , narkotyków ... kompsumpcyjne życie ( niektórym zależy
na tym ), zmniejszenie znaczenia rodziny , wyniszczanie itp... a dzieci chyba
tylko z importu .. i co wybieramy ? jakaś alternatywa ?
    • maika7 Re: religia religią , a jej brak... 22.01.06, 22:30
      > będzie więcej
      > zabijania , gwałtów , narkotyków ... kompsumpcyjne życie ( niektórym zależy
      > na tym ), zmniejszenie znaczenia rodziny , wyniszczanie itp... a dzieci chyba
      > tylko z importu .. i co wybieramy ? jakaś alternatywa ?


      Jestem ateistką - nie zabijam (komary czasem), nie gwałcę, nie biorę narkotyków
      (piję nałogowo kawę co prawda, ale np. juz nie pale papierosów), prowadzę życie
      nie bardziej konsumpcyjne od moich wierzących przyjaciół, itd...., itp.

      Wybieram życie bez religii i nie widzę zagrożeń, o których piszesz.
      A jesli chcesz mnie przekonać o prawdziwości swoich wizji - podaj dane
      wskazujące na to, że z krajach bardziej zlaicyzowanych niż nasz (np. Czechy,
      Słowacja) jest większy odsetek gwałtów, morderstw, itd.

      M.
      • obserwator55 Re: religia religią , a jej brak... 24.01.06, 23:43

        > Jestem ateistką - nie zabijam (komary czasem), nie gwałcę, nie biorę narkotyków
        > (piję nałogowo kawę co prawda, ale np. juz nie pale papierosów), prowadzę życie
        > nie bardziej konsumpcyjne od moich wierzących przyjaciół, itd...., itp.

        nie każdy ateista może pochwalić się tolerancją i rozsądkiem i działaniem w
        samych pozytywach .

        > nie widzę zagrożeń, o których piszesz.

        ?! Ty nie widzisz zagrożeń , ale są . jednym z napędów zagrożeń jest
        globalizacja . i nie tylko zresztą .
        generalnie zasada jest prosta : zła energia nie może zdominować pozytywnej .
        teraźniejsze mrozy są zbawienne ..
        • maika7 Re: religia religią , a jej brak... 25.01.06, 07:24
          > nie każdy ateista może pochwalić się tolerancją i rozsądkiem i działaniem w
          > samych pozytywach .

          Nikt nie działa "w samych pozytywach" smile I to jakim jest się człowiekiem nie
          jest zależne od tego czy ktoś jest wyznawcą jakiejś religii czy też nie. Możesz
          byc wierzącym w Boga kanalią i takim samym ateistą.

          > ?! Ty nie widzisz zagrożeń , ale są . jednym z napędów zagrożeń jest
          > globalizacja . i nie tylko zresztą .
          > generalnie zasada jest prosta : zła energia nie może zdominować pozytywnej .
          > teraźniejsze mrozy są zbawienne ..

          Nie widzę zagrożeń większych niż te, które istnieją od dawna i nie wiążę ich z
          "upadkiem religii". I co rozumiesz przez "zła energia"? bo dla mnie to
          stwierdzenie nie jest zrozumiałe.

          M.
    • josarna Re: religia religią , a jej brak... 22.01.06, 22:51
      Religia z moralnością nie ma NIC wspólnego. Czy bez strachu przed karą lub bez
      nadziei na nagrodę po śmierci, normalny człowiek nie wie, że nie należy
      krzywdzić innych? Z grzechu można się wyspowiadać, a od sumienia się nie
      ucieknie. Mieszkam w religijnej okolicy, ale to nie religia decyduje o wysokim
      poziomie moralnym tych ludzi; ona tylko częściowo pokrywa się z ich poglądami.
      Tu ludzie mieszkają od setek lat; liczy się tradycja i honor. Wiedzą, że nie
      chodzę do kościoła, ale gdy żartuję, że mam zamówione miejsce w piekle, to
      wybuchają śmiechem.
      • obserwator55 Re: religia religią , a jej brak... 24.01.06, 23:55

        > Czy bez strachu przed karą lub bez
        > nadziei na nagrodę po śmierci, normalny człowiek nie wie, że nie należy
        > krzywdzić innych?
        naiwnością szczycisz się . w tym dziwnym kraju zachodzą niedobre zmiany
        ekonomiczne , co pociąga przemiany społeczne . w efekcie poszkodowanym będzie
        jednostka w bezosobowym tłumie . oj lepiej już szkolić armię egzorcystów ..
        • the_dzidka Rany! Co za bełkot! 25.01.06, 09:56
          > naiwnością szczycisz się . w tym dziwnym kraju zachodzą niedobre zmiany
          > ekonomiczne , co pociąga przemiany społeczne . w efekcie poszkodowanym będzie
          > jednostka w bezosobowym tłumie . oj lepiej już szkolić armię egzorcystów ..

          Co ty bredzisz, człowieku? Niby po polsku, a słowa nie można zrozumieć..
          • obserwator55 Re: Rany! Co za bełkot! 25.01.06, 11:56

            > Co ty bredzisz, człowieku? Niby po polsku, a słowa nie można zrozumieć..

            u mnie jedno zdanie to rozdział , dwa to książka .
            są tacy , którzy rozumieją , ale i tak będą milczeć .
            wybacz , że nie wejdę w szczegóły , ale zbyt dużo mych niby teorii znajduje
            zastosowanie , więc nie będę narażał się i innych .
            temat zamknięty .
            • josarna Re: Rany! Co za bełkot! 25.01.06, 16:57
              Obserwatorze! Zapisz się może do tego egzorcysty! Życzę dużo zdrowia, a pogody
              ducha mogę nieco odstąpić.
    • grgkh Re: religia religią , a jej brak... 22.01.06, 23:01
      Ile lat masz obserwatorze i od jak dawna "obserwujesz"?

      Skąd w Tobie się wzięło przekonanie, że jedynym dobrym źródłem moralności jest
      religia? Czym możesz udokumentować tę zależność?

      Powiem Ci tak... Gdybym myślał, że związek z religią determinuje "odpowiedni"
      wariant moralności, to na podstawie grzechów kleru, wojowniczości religii
      (nawracanie pogan, walka między religiami, agresywność islamu), która wynika
      bezpośrednio z bogów, twierdziłbym, że religia ludzi czyni automatycznie złymi.
      Tymczasem znam wielu wierzących, którzy są naprawdę wartościowymi ludźmi, ale
      także i takich, do których pasuje tylko określenie - szuja.

      Nie ma związku.

      Dlatego ja twierdzę, że religia jest zbędna, a ponieważ zbyt często bywa
      używana jako narzędzie zła, więc mogą ją nazwać "złem".

      Moralność, to umiejętność współistnienia dla wszystkich współistniejących
      jednocześnie. Najlepiej bez religii.

      Czy masz jeszcze jakieś wątpliwości?

      • kociak40 Re: religia religią , a jej brak... 23.01.06, 00:44
        W chwili obecnej, w Polsce, w takim kształcie religia jaka jest, przynosi duże
        korzyści, z tym się zgadzam. Trzeba tylko jasno powiedzieć, komu?
        A widać to wszędzie, nowe kościoły, ogromne plebanie, (z wieloma garażami,
        zapewne nie pustymi), "dorodnymi" tawarzami duchownych w TV, można wymieniać.
        Nigdy w powojennej Polsce takich korzyści z niej nie było, to pewne. Religia w
        szkołach, (ma być na maturze) w szpitalach, w TV, w radiu, wszedzie święca, co
        tylko można, mosty, wiadukty, sklepy, urzędy, nawet zwierzęta.
        I co? Nie tylko tą religią się wyrózniamy, bo także, ilością mafii, morderstw,
        rozbojów, porwań, gwałtów, przekupstwa, korupcji (Unia jest
        przestraszona).Może korzyść z tej religii nie idzie tam gdzie trzeba?
      • obserwator55 Re: religia religią , a jej brak... 25.01.06, 00:08
        > od jak dawna "obserwujesz"?
        już trochę czasu obserwuję , ale Polska jest tylko fragmentem całości .!
        > Skąd w Tobie się wzięło przekonanie, że jedynym dobrym źródłem moralności jest
        > religia >

        tego nie twierdzę . tylko jeśli nauka i fakty coś udowodnią na przekór religiom
        , co wtedy będzie , co będzie wiarą , oczywiście jeśli będzie jeszcze dane
        człowiekowi wybrać .

        > Moralność, to umiejętność współistnienia dla wszystkich współistniejących
        > jednocześnie. Najlepiej bez religii.

        świetnie , jakie mamy pomysł na umoralnienie niemoralnych ?
    • kamajkore Re: religia religią , a jej brak... 23.01.06, 11:00
      Człowieku! Strach cię spotkać w ciemnej uliczce!
      Z Twojego postu mozna wywnioskować, że gdyby Cię ksiądz co niedziela nie
      napominał to nie mógłbyś powstrzymać żądzy zabijania, gwałcenia, ćpania i
      zatracenia się w niepohamowanej konsumpcji. I oczywiście od razu
      wyeksportowałbyś swoje dzieci na nerki do mołdawii...?

      To ja wolę towarzystwo ateistów...!
      • nick_penis Re: religia religią , a jej brak... 23.01.06, 11:03
        > To ja wolę towarzystwo ateistów...!

        Och, to wpadłaś jak śliwka w gówno!
        Jako zdeklarowany ateista importuję nereczki dziecięce z Mołdawii w celu
        zatracania się w niepohamowanej ich konsumpcji. Mniam, he, he.
        • kamajkore Re: religia religią , a jej brak... 23.01.06, 11:13
          import to co innego!
          eksport grozi KATASTROFĄ DEMOGRAFICZNĄ, a import zwiększa masę ludzką w naszym
          kraju...
          import nereczek jest cacy - eksport jest beee
          wink
      • obserwator55 Re: religia religią , a jej brak... 25.01.06, 00:16
        > Człowieku! Strach cię spotkać w ciemnej uliczce!

        smile) nie robię krzywdy , zwłaszcza fizycznie smile) o rany !! jestem ten dobry smile)
        jak połowa nas zejdzie to chiny i chindusi , wyrównają nam demografię .
        • kooala Re: religia religią , a jej brak... 25.01.06, 13:28
          po prostu bajeczne!! Chindusi w tak wyrafinowany sposób podkreślili piękno tego
          wątku smilesmilesmilesmilesmilesmile
        • wanda43 Re: religia religią , a jej brak... 25.01.06, 14:06
          Powiem ci tylko jedno,obserwatorze,bez religii mozna zyc i to calkiem spokojnie.
          Mam przyjaciolke,mieszka na poludniu kraju,ktore podobno jest bardzo
          religijne.Opowiadala mi,ze kobiecie,ktora nie przyjela w domu obrazu,bo biedna,z
          mezem alkoholikiem i gromadką dzieci tacy katoliccy wierzący sasiedzi
          wysmarowali drzwi chałupiny odchodami.Tam niewierzących i innowiercow sie tepi i
          szykanuje.To ci sie podoba?To tak postepuja ludzie wierzący w Boga?
          A moralnosc katolicka?Para zyje ze soba 2 czy 3 lata, po czym slub koscielny,z
          welonem i stosowną oprawą i brzuchem pod slubną suknią.Przeciez to zwyczajna
          obluda.Albo sie wierzy i stosuje do nakazow wlasnej religii,albo jest sie
          ateistą i ma gdzies te wszystkie obrządki szamanskie.
          Czlowiek niewierzący odpowiada sam za siebie przed wlasnym sumieniem.Katolik
          popelnia swinstwa,idzie do spowiedzi i robi swinstwa dalej.
          • josarna Re: religia religią , a jej brak... 25.01.06, 17:01
            wanda43 napisała:

            "Czlowiek niewierzący odpowiada sam za siebie przed wlasnym sumieniem.Katolik
            > popelnia swinstwa,idzie do spowiedzi i robi swinstwa dalej."

            Masz NIESTETY rację. Zapewniam Cię jednak, że bywają porządni katolicy, jak i
            zdarzają się porządni księża smile.

            • kociak40 Re: religia religią , a jej brak... 25.01.06, 20:12
              "Masz NIESTETY rację. Zapewniam Cię jednak, że bywają porządni katolicy, jak i
              zdarzają się porządni księża smile." - Josarna

              - .. zdarzają się porządni księża - w każdym gatunku może zdarzyć się np.
              albinos, też jest to bardzo rzadkie, nie ma co o tym wspominać. Chyba, że ma
              pani na mysli "porządny wygląd"? "wygląd, jak się patrzy", wtedy zgoda, często
              można spotkać, zwłaszcza w TV.
Pełna wersja