Zamiast dotychczasowego "dziendobry"

06.02.06, 13:02
W ostatnich "Faktach i mitach" zaproponowano nowe powitanie dla Polakow.

"Niech będzie pochwalony Lech Kaczyński,Prezydent Najjasniejszej
Rzeczpospolitej i jego brat Jarosław - zawsze dziewica".
Jak Wam sie podoba?A moze jakies inne propozycje?
    • kociak40 Re: Zamiast dotychczasowego "dziendobry" 07.02.06, 02:26
      Pani Wando43!
      Chciałbym pani zwrócić uwagę, że każde wyśmiewanie się z prezydenta, z rządu
      nie jest chwalebne. "Fakty i Mity" mają w tym swój cel, niech pani zwroci
      uwagę, kto i za czyje pieniądze to wydaje. Obojętnie jaki jest prezydent, naród
      go wybrał, w powszechnych wyborach i każdy Polak powinien mieć dla tego urzędu
      szacunek.
      • ateistazwyboru Re: Zamiast dotychczasowego "dziendobry" 07.02.06, 08:33
        Co nie znaczy, że nie można go krytykować.
        • aktsieta Re: Zamiast dotychczasowego "dziendobry" 07.02.06, 11:31
          A cnota żadnych krytyk się nie boi
      • waldek58 Re: Do kociaka40 07.02.06, 13:10
        Nie rozumiem Twoich insuacji. A niby to kto stoi za FiM i za czyje pieniądze sa
        one wydawane? Wiadomo ze włascicielem tej gazety jest Roman Kotlinski były
        ksiadz. Zarobił sporo pieniedzy na wydaniu w bardzo duzych nakładach 3 ksiażek,
        które bardzo dobrze sie sprzedawaly. Dolożył do tego kredyt i tak powstała
        gazeta. W czym widzisz poroblem? Zapomniałem jeszcze dodac ze przed wydaniem
        tych ksiązek prowadził własny interes tzn produkował podświetlacze do róznego
        rodzajów kieliszków i był dystrybutarem na całą Polske grili ogrodowych w
        ykonanych z betonu. Może mi wytłumaczysz jakie to "nieczyste siły" stoją z aFiM?
      • grgkh O obrażaniu kogoś i się ;) 08.02.06, 10:15
        > Obojętnie jaki jest prezydent, naród
        > go wybrał, w powszechnych wyborach i
        > każdy Polak powinien mieć dla tego urzędu
        > szacunek.

        Andrzeju, pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. wink

        Też mam tzw "swoje" lata smile ale się opieram jak mogę tradycji. Tak nauczała
        komuna, która chciała byśmy ją w osobach rządców naszych sznowali jako rodziców
        swoich albo i bardziej jeszcze.

        Ja nie szanuję...

        ...za symbol, za nadanie władzy, za powiedziane słowo, za koligacje itd. Jedyne
        co z tego wynika to mój kredyt obdarzania jakiegoś KONKRETNEGO człowieka
        zaufaniem, że nie będzie gorszy niż dotąd był. Wynika jeszcze z tego świadomość
        ISTNIENIA W STRUKTURACH, HIERARCHII, której się podporządkowuję na tyle, by nie
        inicjować anarchii. Gdy struktury sa wredne, fałszywe, niesprawiedliwe NIKOGO,
        kto w nich zajmuje jakieś stanowisko NIE ZAMIERZAM SZANOWAĆ. Takie jest moje
        obywatelskie prawo - oczekiwać prawa i sprawiedliwości, ale
        niekoniecznie "Prawa i Sprawiedliwości".


        Mnie nikt i niczym nie może obrazić, bo żadne wypowiedziane przez kogoś słowo
        nie jest niczym więcej niż wypowiedzianym przez kogoś słowem i niech żaden
        kaczor nie oczekuje, że mu cześć będę oddawał, nawet gdyby bogiem jakimś był.

        W demokracji wyborów dokonuje większość i ja ten porządek akceptuję. Wybrany
        urzędnik państwowy natomiast powinien wiedzieć, że jest grono takich, którzy go
        nie wybierali i takie jego urzędnicze, psie prawo brać to pod uwagę. Jeśli on
        ma w d.... tę mniejszość, to zaczyna działać wbrew regułom demokracji i staje
        się uzurpatorem władzy absolutnej. I tu się kończy demokracja dla niego i dla
        mnie, a zaczyna działanie regułami siłowymi. To nie ja to zmaganie inicjuję,
        ale ja jestem wolnym człowiekiem i nie pozwolę się traktować jak pospolity,
        niedouczony, zindoktrynowany pajac.

        Tak więc, Andrzeju, DLA URZĘDU NIE MAM SZACUNKU i jeśli urząd osobą urzędnika
        obraża mnie, to ja mam takie samo prawo próbować obrażać go jak mi się podoba,
        a czy on się rzeczywiście obrazi, to zależy już od jego chęci przyp.......
        mojej osobie i świadczy jednoznacznie o JEGO intencjach. wink
        • wanda43 Re: O obrażaniu kogoś i się ;) 08.02.06, 13:45
          >W demokracji wyborów dokonuje większość i ja ten porządek akceptuję. Wybrany
          urzędnik państwowy natomiast powinien wiedzieć, że jest grono takich, którzy go
          nie wybierali i takie jego urzędnicze, psie prawo brać to pod uwagę. Jeśli on
          ma w d.... tę mniejszość, to zaczyna działać wbrew regułom demokracji i staje
          się uzurpatorem władzy absolutnej. I tu się kończy demokracja dla niego i dla
          mnie, a zaczyna działanie regułami siłowymi.

          Chcialo by sie powiedziec "swiete slowa".
          Ale to nie z nimi,oni akceptuja i nagradzają tylko takich,co są z nimi.Reszta,to
          wrogowie,ktorzy dzialają na szkode panstwa /czytaj:braci/.
          Najlepszym dowodem takiego myslenia jest wczorajsza wypowiedz Prezydenta na
          temat ostatnich artykulow w prasie zagranicznej,krytycznych wobec sytuacji
          powyborczej w Polsce.Z wypowiedzi wynikalo,ze to są wrogie Polsce sily
          inspirowane przez wrogow rządu w kraju.Calkiem,jak bym Gomulke slyszala,zabraklo
          tylko slowa o imperialistach.
      • taus Re: Zamiast dotychczasowego "dziendobry" 08.02.06, 12:09
        Panów Kaczyńskich nie szanowałem przed wyborami, i nie zamiarzam ich szanować tylko dla tego, że 1 z nich został prezydentem.
        Szanuje sie nie urząd, ale człowieka, Kaczor w moim mniemaniu na niego nie zasługuje. Jemu i jego partii wydaje się, że jak maja 12-15 % poparcia społecznego to wszystko im wolno. Zamiast budować zgodę, i dbać o rozwój Polski razem z bratem zajmują się dzieleniem społeczeństwa i załatwianiem interesów partii, jednocześnie z jednej strony na prawo i lewo rzucjąc pomówienia i insynuacje, a z 2 feruje górnolotnymi hasłami, kogoś takiego nie da się szanować, bo ten prezydent po prostu na niego nie zasługuje.
    • b00g13 Re: Zamiast dotychczasowego "dziendobry" 07.02.06, 14:28
      Chwała Prezydentowi Lechowi i Jego Bratu Jarosławowi Zawsze Dziewicy i
      Dzieciątku Lepper ?
      • billy.the.kid Re: Zamiast dotychczasowego "dziendobry" 08.02.06, 09:21
        za fm na pewno stoją żydy i mansony.
        • yggdrasill_1987 Re: Zamiast dotychczasowego "dziendobry" 08.02.06, 09:25
          Gorzej! Ślepo zapatrzeni w PO poplecznicy Michnika, czyli żydokomunistyczni
          lewacy, nazywani inaczej szatańskimi liberałami! Kolega raczył zbagatelizować
          niebezpieczeństwo "FiM" smile
          • taus Re: Zamiast dotychczasowego "dziendobry" 08.02.06, 12:02
            nie zapominajcie o cyklistach
            • kociak40 Re: Grghk 09.02.06, 00:50
              Mnie chodzi o co innego, krytykować można, nawet trzeba, ale co innego jest
              wyśmiewanie się, bo wtedy "zabiera" się autorytet. Nie bardzo umiem to opisać,
              więc posłużę się znanym przykładem. Podczas okupacji, obroną narodu było mnóstwo
              powstających pisenek żartobliwych, żarcików itd. na Hitlera. Gestapo strasznie
              to tępiło, a wydawałoby się, że to nic groźnego, przecież w niczym nie szkodzi.
              Jednak tak nie jest, ośmieszanie to pozbawianie autorytetu, tak też rozumiał to
              Stalin i inni wielcy przywódcy, nawet Napoleon. Coś w tym jest.
              • gosc.z.korony Grubo się mylisz. Pomyśl o Zygmuncie I i Stańczyku 09.02.06, 15:18
                Świadczą o tym choćby postaci i czasy, które przywołujesz. Hitler, Stalin,
                Napoleon, to postaci budujące swoje rządy na (najdelikatniej mówiąc),
                autorytarnych przesłankach. To nieprawda, że autorytet boi się śmiechu i
                poczucia humoru. To dyktat się go boi. Bo nie ma niczego żałośniejszego od
                Hiltera z którego wszyscy drwią. Jeśli więc Kaczyńscy też w ten sposób podchodzą
                do tej kwestii, to jest bardzo źle i bardzo blisko dyktatury. Natomiast w
                demokracji politycy i mężowie stanu nie tylko nie powinni bać się karykatur i
                drwin, ale powinni z nich wyciągać wnioski. Tak aby w przyszłości ni popełniać
                już tych samych błędów. Albo z innej beczki: przypomnij sobie po co Król Zygmunt
                Stary miał Stańczyka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja