watanabe.miharu
06.04.06, 17:47
"Wynajęty przez władze miasta sokolnik przyjeżdża co rano do podjasnogórskich
parków, żeby... stresować ptaki. Wszystko po to, aby miejscowe gawrony i kawki
nie robiły na głowy wypoczywającym w parkach oraz pielgrzymom"
więcej tutaj:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3263604.html--------------------------------------------------
a nie mogliby się ci pielgrzymi po prostu pomodlic, zeby ptaki im nie srały?

myslalam, ze aura swietego miejsca podziala, a tu prosze, bezbozne, durne
ptaszyska... śmią paskudzic w najświętszym miejscu w naszym kraju