adam81w
05.05.06, 03:46
Papież ekskomunikował chińskich biskupów
Watykan ogłosił ekskomunikę dwóch biskupów mianowanych bez zgody papieża oraz
dwóch innych, którzy ich konsekrowali.
W ciągu ostatnich czterech dni chiński Kościół oficjalny konsekrował dwóch
biskupów, wobec których Benedykt XVI zgłaszał poważne zastrzeżenia. - Papież
odebrał z głęboką przykrością ich powołanie - ogłosił w czwartek rzecznik
Watykanu Joaquin Navarro Valls.
"To głęboka rana zadana jedności Kościoła, za co, jak wiadomo, przewidziane
są surowe kary kanoniczne" - napisał rzecznik.
Tego samego dnia Watykan ogłosił ekskomunikę obydwu biskupów oraz dwóch
innych, którzy ich konsekrowali . - Następuje ona automatycznie -
mówi "Gazecie" ksiądz biskup Tadeusz Pieronek. - Z ekskomuniki wynika zakaz
sprawowania sakramentów przez objętych nią duchownych, a dla wiernych
uczestnictwa w nich.
Nowi chińscy biskupi to Ma Yinglin i Liu Xinhong, duchowni rządowego
Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich, jedynej legalnej
organizacji chińskich katolików.
Watykan prosił o konsultacje i czas do namysłu, ale do konsekracji doszło. Ze
strony Chin to demonstracja, że nie pozwolą papieżowi mieszać się do
mianowania biskupów.
Wiceprzewodniczący chińskiego kościoła oficjalnego Liu Bainian oświadczył, że
wyświęcenie biskupa podlega suwerennej decyzji Chin. Rzecznik chińskiego MSZ
powiedział, że zastrzeżenia Stolicy Apostolskiej są "bezpodstawne".
Kryzys stawia pod znakiem zapytania możliwość szybkiego nawiązania stosunków
między Chinami a Watykanem, zerwanych w 1951 r. Nieoficjalne rozmowy
prowadzono w latach 90. W 2000 r. przerwano je po ogłoszeniu 120 świętych
chińskich przez Jana Pawła II. Do dialogu powrócono po pięciu latach.
Poza sporem o biskupów Kościół i Chiny dzieli jeszcze sprawa Tajwanu. Pekin
chce, by Watykan zerwał z nim stosunki.
Ofiarą sporu jest 12-15 mln chińskich katolików. Zgodnie z prawem mogą
chodzić jedynie do Kościoła rządowego działającego za zgodą stowarzyszenia.
Należy do niego 4 mln wiernych. Jednak co najmniej 8 mln należy do
podziemnych wspólnot kościelnych i ma własnych biskupów.
Watykan chce zjednoczyć obydwa Kościoły i gotów jest na kompromis z chińskimi
władzami. Dialog jest jednak trudny, chińscy komuniści nie ufają Watykanowi.
W komunikacie Navarro Valls ujawnił, że "instytucje obce Kościołowi"
(przypuszczalnie urzędnicy chińscy nadzorujący oficjalny Kościół) zmusiły
chińskich wiernych do uczestnictwa w zakazanych przez papieża mszach
konsekracyjnych, a biskupów - by je odprawili. Rzecznik powiedział, że
posłużono się "naciskami i groźbami" i że niektórzy biskupi odmówili, a inni
przeżywają dramat. Navarro Valls dodał, że udzielone święcenia są nieważne i
sprzeczne z sumieniem tych, którzy zostali do nich zmuszeni.
Zdaniem komentatorów Pekin mści się, bo w lutym Benedykt XVI mianował
kardynałem biskupa Josepha Zena z Hongkongu, duchownego czynnego politycznie
na rzecz demokracji w b. kolonii brytyjskiej i niekiedy porównywanego z
Karolem Wojtyłą.
ŹRÓDŁO:
Gazeta.pl
-----
dziwne ze panstwu Watykan sie wydaje ze moze mowic krajowym kosciolom co maja
robic.