Co Wy na to?

10.05.06, 22:37
Nadawca:
Różni Polacy Jednej Polski
oszukani przez wielu polityków IVRP

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków
IVRP, złożony na ręce Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej nieznanego numeru.

Polityku! Przemawiałeś do mnie wielokrotnie, nazywałeś mnie obywatelem
prostym, nazywałeś mnie obywatelem zwykłym, obiecywałeś mi prawo, obiecywałeś
sprawiedliwość, odrzucając bezprawie i nieuczciwość innych polityków.
Słuchałem cię polityku cierpliwie, w potoku słów próbując odnaleźć sens i
przegadane wartości, dziś polityku twoimi deklaracjami i intencjami brukujesz
polskie piekło. Twoje prawo polityku, to jest tylko polityka, jak to nazywasz
sztuka osiągania celów realnych, ja dodam - za wszelka cenę. Twoja
sprawiedliwość jest tylko propagandą na użytek aktualnej ideologii, twoje
obietnice cynizmem. Dość polityku! Zamilcz polityku i słuchaj, bo teraz ja
przemawiam do ciebie, nie tak prosty i nie tak zwykły obywatel jakbyś sobie
tego życzył, ale postępujący według prostych i zwykłych zasad pozbawionych
interpretacji politycznej, zasad, które nie pozostawiają wątpliwości co jest
prawe i sprawiedliwe:

1. Zasada pierwsza. Wyrok niezawisłego sądu uznający za przestępcę
wielokrotnego przestępcę jest wyrokiem dyskwalifikującym przestępcę, jako
kandydata na premiera Polski. W państwie prawa nie ma miejsca na polityczną
amnestię dla przestępców, którzy za łaskę amnestii podnoszą koalicyjną
arytmetykę. Głosami przestępców nie sposób budować sprawiedliwej Polski.

2. Zasada druga. Polska jest krajem suwerennym, posiadającym własną historię,
tradycję, kulturę, to nasze wspólne dziedzictwo, ale nasze dziedzictwo nie
jest wrogiem dorobku ludzkości i innych kultur, innych narodowości. Jesteśmy
Polskimi patriotami, nie jesteśmy nacjonalistami zamkniętymi w ciasnych
horyzontach wszechpolskich, nasze dzieci nie zasługują na wszechpolską
edukację, a Polska nie zasługuje na to, aby w świecie `reprezentowali' ją
pseudokibice patriotyzmu, nie przynoszący Polsce chwały, a ośmieszający
Ojczyznę w oczach świata.

3. Zasada trzecia. Polacy nie są masą społeczną, nie są tłumem, nie są
słupkiem sondażowym, są ludźmi wolnymi, samodzielnie myślącymi i wierzącymi w
swoje ideały. Większość Polaków jest katolikami, co nie oznacza, że nie ma w
Polsce miejsca dla obywateli innych wyznań i dla Polaków niewierzących, jest
dla nich miejsce i szacunek. Matka Boska jako symbol polskiej wiary
katolickiej nie jest własnością jednej partii i jednego radia, które swoją
działalnością nie tylko plami dobre imię samej patronki, ale dobre imię
polskiego katolicyzmu, tego katolicyzmu, który zrodził Jana Pawła II, jeden z
największych autorytetów moralnych dla Polaków wierzących i niewierzących.
Jan Paweł II, którego życie i nauka, jest zaprzeczeniem języka nienawiści
płynącego z eteru wypełnionego nie kapłanami, a politykami i fanatykami
religijnymi, łączył ludzi wielu wyznań i narodowości, polityczne radio
niszczy jego dzieło, dzieląc i kłócąc ze sobą Polaków różnych wyznań i
narodowości.

4. Zasada czwarta. Polska to kraj ludzi zdolnych, bardzo często wybitnych,
solidnie wykształconych, kompetentnych w swoich profesjach. Dlatego w Polsce
historią powinni zajmować się wybitni historycy, prawem - wybitni prawnicy,
sprawiedliwością - autorytety, a politycy najczęściej nie douczeni i mało
zdolni, jeśli już muszą, niech zajmą się polityką. Największym nieszczęściem
Polski jest odwieczny bałagan i brak kompetencji wynikający z tego, że
politycy `troszczą' się o prawo, sprawiedliwość i co najgorsze interpretację
historii na własny polityczny użytek.

5. Zasada piąta. W codziennym trudzie żaden Polak nie pyta innego Polaka jaka
Polska jest jego Polską, a jaka Polska jest Polską innego Polaka. Nie próbuj
polityku tego zmieniać nadając nowe nazwy Polsce i obywatelom. Nie ma żadnej
IVRP i nie ma `prawdziwych Polaków', nie ma Wszechpolaków, jest Polska i są
Polacy.

6. Zasada szósta. Zasada najważniejsza, polityk jest dla obywatela, nie
odwrotnie. Kiedy obywatel mówi, polityk wytęża słuch i z należytym szacunkiem
pielęgnuje głos obywatela, polityk nie wyjmuje megafonu i nie dzieli głosu
obywateli na IIIRP i IVRP, polityk milczy i słucha obywatela, któremu ma
służyć.

Jeszcze nie skończyłem polityku, nie kręć się na ministerialnym stołku, nie
zasypiaj w ławie poselskiej z palcem w nosie, skup się na ile to możliwe i
słuchaj dalej, bo mówi do ciebie obywatel. Polityku nie przestrzegasz żadnej
z wymienionych obywatelskich zasad, dlatego jako obywatel, który nie będzie
się przed tobą tłumaczył w co wierzy, na kogo głosował, do jakiej partii
należy, czy też nie należy, wzywam cię polityku, abyś złożył mandat, który
zdobyłeś podstępnie oszukując obywateli. Zdobyłeś mandat obiecując prawo, a
dla koalicyjnej arytmetyki ściskasz prawicę przestępcy i masz czelność w tym
haniebnym uścisku mówić o sprawiedliwości. Oddaj mandat, który uzyskałeś
obiecując budowę IVRP, a jedyne czego dokonałeś to zniszczenie IIIRP, która
dla wielu Polaków jest symbolem odzyskania wolności po wieloletniej
komunistycznej niewoli. To nie IIIRP jest patologią, IIIRP to piękny, czysty
symbol wolności, to ty polityku pod rozmaitym sztandarem splugawiłeś symbol
wolności i to ty w swojej bezczelności masz odwagę mówić, że symbol się
zużył. Nie symbol jest zużyty, zużyta polityku jest twoja polityka, twoje
mówienie sprzeczne z postępowaniem, twój patos przedwyborczy i powyborcza
profanacja, twoje intencje spłaszczone do podłych uczynków.

Zapewne zauważyłeś polityku, że nie wymieniam cię z imienia i partyjnej
nazwy, nie robię tego, bo ty doskonale wiesz, że o tobie i do ciebie mówię i
nie skryjesz się za partyjnym szyldem, twój szyld mnie nie interesuje. Do
ciebie kieruje apel polityku, który gwałcisz każdego dnia wartość słów:
prawo, sprawiedliwość, patriotyzm, prawda i jeśli będziesz zaprzeczał,
nazywając podłość, walką o jakość polityki, pokażę ci zdjęcia jak
obściskujesz się z przestępcami niosąc sztandar rewolucji moralnej IVRP.
Jeśli w strumieniu niegodziwości, które popełniłeś udało ci się zachować
choćby cząstkę godności, honoru, patriotyzmu, złożysz mandat i pozwolisz
oszukanym, ale uodpornianym na kłamstwa kampanii obywatelom wybrać raz
jaszcze. Jeśli nie ma już w tobie śladu przyzwoitości, będziesz trwał i my
twoje trwanie przetrwamy, ale pamiętaj polityku, że tej surowej lekcji nie
zapomnimy nigdy i za tę pokazową lekcję cynizmu, hipokryzji, relatywizmu,
otrzymasz polityku wysoki rachunek. Rachunek będzie opiewał na kilkadziesiąt
milionów oszukanych Polaków, którzy upomną się o prawo i sprawiedliwość, a
gdy się upomną dopiero wówczas zapoznasz się polityku ze znaczeniem słów,
które dziś plugawisz, poczujesz ich wartość na własnej skórze, poznasz, dla
ciebie gorzki, smak prawa i sprawiedliwości.

Niżej podpisani i oszukani obywatele Polski:
    • no_no Re: Co Wy na to? 10.05.06, 22:43
      A ja na to jak na lato.
      Już dawno wyrosłem z wiary w prawo i sprawiedliwość.
      Niżej podpisany nie czuje się oszukany.

      no_no - obywatel Polski
      • aktsieta Re: Co Wy na to? 10.05.06, 23:39
        kogo oszukali?smile
    • adam81w Re: Co Wy na to? 10.05.06, 23:59
      ja tez nigdy nie wierzylem ... prawu i sprawiedliwosci . no moze mialem jakies
      nadzieje ale ... oni oszukali w takim sensie ze obiecywali pewne rzeczy , ktore
      mialy byc totoalnie rozne od tych co byly dotychczas a sa tacy sami
      • aktsieta Re: Co Wy na to? 11.05.06, 00:05
        adam81w napisał:
        no moze mialem jakies
        > nadzieje
        na co???? obiecanki macanki,a głupiemu .......
        Ministerstwo ds inkwizycji=ministerstwem miłości.Jest w tym jakieś podobieństwo?smile
        • kociak40 Re: Co Wy na to? 11.05.06, 00:22
          Wszystkie "przestępstwa" polityczne, tak chętnie zaliczane przez rządzących
          do kryminalnych z "prawomocnym wyrokiem sądowym" są chlubą i zaszczytem.
          J.Piłsudski miał ich kilkanaście i nawet za współudział w przygotowaniu zamachu
          odsiadywał karę więzienia. Był skazany prawomocnym wyrokiem sądowym. Biorąc
          bliższe czasy, Wałęsa miał kilka takich prawomocnych wyroków, Kuroń to samo,
          też za obrazę władzy, organizowanie nielegalnych strajków, warcholstwo,
          zakłócanie spokoju itd. Można dalej tak wymieniać. Wszyscy mieli prawomocne
          wyroki sądowe, a rządzili państwem, dostawali najwyższe odznaczenia, pogrzeby
          mieli honorowe itd. Sami kryminaliści można rzec.
          • kociak40 Re: Co Wy na to? 13.05.06, 01:09
            A sam tz. przewrót majowy? Piłsudski z podległymi mu oddziałami wojskowymi
            wystąpił przeciwko konstytucji, legalnie wybranemu prezydentowi
            Wojciechowskiemu, przeciwko legalnemu sejmowi. Około 400 zabitych, ponad 900
            rannych. Pomnik J.Piłsudskiego stoi obecnie koło Belwederu.
            • adam81w Re: Co Wy na to? 13.05.06, 02:06
              ja takze zaczynam inaczej spogladac na pilsudskiego .
        • adam81w Re: Co Wy na to? 13.05.06, 02:07
          no wlasnie glupiemu . mailem nadzieje ze beda inni od tamtego SLD .
          • adam81w Re: Co Wy na to? 13.05.06, 02:08
            adam81w napisał:

            > no wlasnie glupiemu . mailem nadzieje ze beda inni od tamtego SLD .
            to bylo apropo pytania ateistki nadzieje na co ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja