Szczere wyrazy wspolczucia...

04.06.06, 17:40
Nie bylo mnie tu jakis czas, wiec nie moglam sledzic powstajacych tu watkow.
Od ponad dwoch godzin siedze przed kompem i nadrabiam zaleglosci.
Przerazajace. Jak wy biedni sluchacze i widzowie przezyliscie najazd
watykanski? Po waszych wypowiedziach moge sobie tylko wyobrazic, jako to
katorga byla, jest(?). Gratuluje wytrwalosci i cierpliwosci.
    • 0golone_jajka Re: Szczere wyrazy wspolczucia... 04.06.06, 17:48
      A ty co robiłaś w czasie tego największego święta fschistkih polakufff??
      • mala_cholera Re: Szczere wyrazy wspolczucia... 04.06.06, 17:51
        Jadlam male dzieci i koty tongue_out
        • mala_cholera Re: Szczere wyrazy wspolczucia... 04.06.06, 17:55
          Ogladalam reklamy podpasek i bielizny (przypadkiem , ale mimo wszystko:p),
          legalnie popijajac przy tym piwo, delektujac sie zwykla codziennoscia.
    • adam81w Re: Szczere wyrazy wspolczucia... 04.06.06, 17:58
      mala jakos wytrzymalismy big_grin a ty czytaj i komentuj.
      • mala_cholera Re: Szczere wyrazy wspolczucia... 04.06.06, 18:04
        Adamie niestety zmuszona jestem do wizyty w kafejce. Od tych kilku godzin
        znosze tureckie zawodzenie, beszczelnie zwace sie muzyka. Nie wiem jak dlugo
        jeszcze wytrzymam...
        • kociak40 Re: Szczere wyrazy wspolczucia... 04.06.06, 22:23
          ""Ja wybierajac los moj wybralam szalenstwo..."" mala_cholera

          Są więc szalone perspektywy - dom wariatów
          Szczęście już jest, mamy XXI wiek - trafiłaś w "oczko".
    • watanabe.miharu Re: Szczere wyrazy wspolczucia... 06.06.06, 15:13
      Nie było tak źle.. jakoś poszło. Ja nawet nie zwróciłam większej uwagi na
      'nawiedzenie'smile
      Z JP2 było zdecydowanie gorzej.
    • gumowy_kaczor Re: Szczere wyrazy wspolczucia... 06.06.06, 15:33
      Ja ledwo zauważyłem, bo nie oglądam telewizji. Tyle że gazety wyglądały
      idiotycznie - jak jakieś biuletyny parafialne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja