Co takie głupki o religii mogą wiedzieć?

29.06.06, 08:26
Dorosły człowiek to taki idiota ekonomiczny, który jest zdolny zapracować na
siebie i jeszcze na dziecko swoje a co się nazłości, że jeszcze podatki musi
płacić na innych. Jego dziecko gdy tylko dorośnie rozpoczyna śpiewkę na nowo
jak to musi na siebie pracować i jeszcze na dziecko swoje a zwłaszcza na
cudze.
Jego dziecko także pracuje na siebie i na dziecko. Są tak inteligentni, że
nie
wytłumaczysz im, że nie ma takiej możliwości i potrzeby by pracować na siebie
i
jeszcze dziecko skoro dziecko na siebie zapracuje. Nie lepiej więc pracować
wyłącznie na samego siebie, podatki płacić na samego siebie. Jeśli dorośli
pozapłacają podatki na samego siebie to dzieci będą miały z czego żyć i nikt
im
nie musi złotówki pomocy udzielić!
U nas tak w rodzinie było,o czym wielokrotnie pisałem lecz trafia to
na „profesorów” co o czerstwych bułkach rozprawiają. Mój dziadek oddał bułkę
ojcu, ojciec mnie ja dziecku i na to wyszło, że nikt z nas tej bułki nie
dostał. Każdy sam ją sobie wypiekł (to nic, że w innym czasie-w czasie w
którym
mógł). Poniża dziecko kto mu bułkę daje a powinien oddać
    • grgkh Re: Co takie głupki o religii mogą wiedzieć? 29.06.06, 08:49
      Jaki jest cel Twojej krucjaty tutaj?

      Jak widzę prezentujesz pogląd, który w samej swojej naturze ekonomicznej ma
      pewien sens, ale jest nierealizowalny, tym bardziej, że tutaj tej realizacji
      nie załatwisz, tak jak i podatku liniowego. Zgłoś się do ekonomistów, albo do
      jakiejś partii. Przy okazji opowiadasz religijne bajki nie mające nic wspólnego
      z ekonomią, które nikogo do niczego nie przekonają. Odpuść sobie tę mieszankę.

      • polubu Re: Co takie głupki o religii mogą wiedzieć? 29.06.06, 09:39
        Lecz ja tylko o nie kradnij!
        • billy.the.kid Re: Co takie głupki o religii mogą wiedzieć? 29.06.06, 09:43
          daje bułkę,oddaje bułkę. ważne ze dziecko MA BUŁKĘ.
          • polubu Re: Co takie głupki o religii mogą wiedzieć? 29.06.06, 09:51
            Połowa Polaków bułek nie oddaje i to oni największe zgłaszają pretensje do
            wszystkiego, zwłaszcza do dziecoroba, którego okradają i do jego dzieci, że z
            nich "manele" wyrastają. Ja tylko pokazuję im, że jak zaprzestaną okradania
            dzieci to wszystko wróci na normalne tory. A jak nie chcą zaprzestać okradania
            dzieci to walka ze skutkami jest walką dla idiotów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja