Obrazy

01.07.06, 00:13
Padło tu na forum stwierdzenie, i to od osoby więcej wprowadzonej w sprawy
religii katolickiej - waldi3, że katolicy nie modlą się do obrazów, takie
obrazy służą wyłącznie jako swego rodzaju pomoc, dekoracja, taka
trochę "dziecinna igraszka". Mam przed sobą książkę, jaką ksiądz katecheta
rozdawał uczniom uczęszczającym na lekcje religii, na zakończenie roku
szkolnego - "Wybrał ich Bóg". Jest to historia 10 świętych, a na zakończenie
jest rozdział o kulcie obrazu -"Matka Boża Nieustającej Pomocy". Jest to ikona
namalowana przez jakiegoś artystę techniką temperową na orzechowej desce o
rozmiarach 53 x 41,5 cm. Obraz został namalowany w XIV-XV wieku i jak podają
dokumenty rzymskie, został przywieziony do Rzymu z Krety w 1499r. Obraz był
czczony w Rzymie w kościele św. Mateusza od XV do XXVII wieku. W 1798 r
wojska francuskie weszły do Rzymu, proklamowno Wolną Republikę Rzymską.
Generał A.Massena, kazał zburzyć około 30 kościołów, miedzy innymi i ten św.
Mateusza. Obraz zabrali ojcowie augustianie i przez 50 lat znajdował się w
klasztorze, obok innego czczonego obrazu -"Najświętszej Panny Łaskawej".
Modlitwy i pomoc od obrazów była inna. Ten pierwszy był propagowany do kultu,
tu dokładnie zacytuję -"miłosierdzia i łaskawości Matki Boga i ludzi, ktora
towarzyszy pobożnym dziełom, przynosi ulgę w cierpieniu, spieszy zawsze z
pomocą biednym i potrzebującym". Ten drugi jest od innych spraw i innego
kultu. Rozdzielono te obrazy (widać kulty się myliły) i obecnie znajduje się
w kościele Najświetszego Odkupiciela i św. Alfonsa w RZymie, należącym do
redemptorystów, którzy mają szerzyć ten kult obrazu. Obraz został koronowany
przez papieża Pisa IX w dniu 23 czerwca 1867 r.
Aby się nie rozpisywać, w chwili obecnej, w Polsce jest 2000 kopi tego obrazu
w 2000 kościołów. W polsce w roku 1951 w Gliwicach, została wprowadzona
najnowsza manifestacja kultu obrazu Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w tz.
nieustającej Nowennie. Jest to nieprzerwany cykl modlitw do tego obrazu (w
każdym razie przy jego obecności). W dniu 30 czerwca 1991r. papież osobiście
zaszczycił swoją obecnością kościół św.Alfonsa w Rzymie i zachęcał
redemptorystów i wiernych do pogłębiania kultu ikony. Kopię obrazu mogą tylko
robić ci redemptorysci i rozszyłać po kościołach do różnych państw. Jakby kto
inny zrobił taką kopię, to obraz nie będzie wysłuchiwał modlitw, nie może być
przedmiotem kultu.
Jak to jest w końcu z tymi obrazami?
    • lena_ziemkiewicz Re: Obrazy 01.07.06, 10:58
      Cały czas twierdzę, że katole modlą się do obrazów, do tych kawałków drewna i
      płótna. Po to chodzą np. do Częstochowy.
      Redemptoryści to mają łęb do interesów.
    • seth.destructor Re: Obrazy 01.07.06, 12:29
      Wymowka o modleniu sie nie do obrazu a za jego posrednictwem pojawia sie
      przewaznie dopiero pozniej.
      Wiekszosc dzieci jest naklaniana do modlenia sie do obrazkow i czczenia ich na
      rozne sposoby, niektorym kobietom pozostaje to na dluzej (tzw. dewotki)
    • wanda43 Re: Obrazy 01.07.06, 13:11
      A uroczysta wedrowka obrazu mającego przedstawiac Marie po domach,ze
      spiewami,modlitwami itp,to co to jest,jak nie kult?
      Swoją drogą smiesznie to wyglada,jak przewaznie starsze mocno babcie niosą ten
      obraz na nosilkach,inne z gromnicami i zawodza potwornie jakies piesni.Obraz
      nocuje kolejno co raz w innym domu,wiec procesja z obrazem zawodzi codziennie.
    • gytha_ogg Re: Obrazy 01.07.06, 15:18
      totemy, obrazy, swiete głazy, faraoni, swiete zwierzaki, ciala niebieskie -
      ludzie przewaznie lubia widziec, kogo lub co czcza smile pomysl z niewidzialnym
      bogiem i brakiem wizerunkow po prostu nie mogl sie przyjac, to towar, ktory nie
      trafia w gusta zbyt wielu konsumentow.
    • watanabe.miharu Re: Obrazy 01.07.06, 16:46
      Pewnie, że się modlą do obrazów. Już samo określenie "kult obrazu" mówi samo za
      siebie. Koronowanie, noszenie obrazków w procesji.. wink To niby ma być
      "wizualizacja" boga jeno? Wolne żarty...
Pełna wersja