Celem każdego kościoła jest...

02.08.06, 22:06
zdobycie i utrzymanie jak największej liczby wyznawców. Zbawienie? Misja?
Terefere~!
    • markus.kembi Re: Celem każdego kościoła jest... 02.08.06, 22:07
      Nie każdego. Muzułmanie na przykład wysadzają się w powietrze - przez to
      wyznawców islamowi wcale nie przybywa, a nawet ubywa przecież.
      • kociak40 Re: Celem każdego kościoła jest... 02.08.06, 22:30
        markus.kembi napisał:

        > Nie każdego. Muzułmanie na przykład wysadzają się w powietrze - przez to
        > wyznawców islamowi wcale nie przybywa, a nawet ubywa przecież.

        Oni przecież nie robią tego dla "zgrywu", mają tylko taką mozliwość walki,
        trzeba docenić ich poświęcenie i bohaterstwo. W czasie okupacji w Warszawie,
        akowiec o pseudonimie - "Kryst", wszedł do restauracji "tylko dla niemców"
        i dotąd strzelał, aż zabito go, nie chciał uciekać, poświęcił się, zabił 7
        niemców i sam zginął.
        • wojtekqwerty Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 01:10
          W czasie okupacji w Warszawie,
          > akowiec o pseudonimie - "Kryst", wszedł do restauracji "tylko dla niemców"
          > i dotąd strzelał, aż zabito go, nie chciał uciekać, poświęcił się, zabił 7
          > niemców i sam zginął.

          Bohater czy glupiec?
          • crazy.berserker Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 08:28
            Dla mnie bohater - choć szalony
            • inquisition A może zwykły psycho-killer? 12.08.06, 10:32
              może chciał zabijać, a że akurat tępiło się Niemców (bo do Jedwabnego było za
              daleko) to nie miał dużego wyboru...
        • the_dzidka Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 11:05
          No to się rzeczywiście przysłużył Sprawie. Siedmiu Niemców, no no no.
      • inquisition Islamiści chcą morderstwami zmusić innych by 12.08.06, 10:30
        przeszli na ich religię!
        Prawda że po każdym zamachu terrorysty-kamikadze jest o jednego muslima mniej,
        ale z drugiej strony dzięki rozgłosowi zawsze znajdzie się jakiś idiota,
        (ostatnio muzułmanie podbierają wyznawców marksistom, anarchistom i komunistom)
        który się nawróci na "jedyną słuszną religię"
        • grgkh Cele religii 12.08.06, 12:39
          Czy myślałeś kiedyś, dlaczego od wieków trwa tak intensywna walka o tą
          unifikację światopoglądową i szczególną rolę, jaką spełniają w niej religie?

          Na logikę. To można łatwo odkryć, ale mało komu się chce to sformułować.

          To walka między ideami.

          Dlaczego? Bo wygrać musi skuteczniejsza.

          Dlaczego walczą?

          Bo są potrzebne jako narzędzia o dobrej skuteczności.

          Dlaczego unifikacja i podporządkowanie?

          Bo człowiek żyje w stadzie, a stado sprawnie działające, to shierarchizowane,
          karne, a więc narzędzia do tego celu służące są najlepsze.

          Dlaczego właśnie religia?

          Bo to system, który odpowiada na wszystkie skomplikowane pytania dotyczące
          zależności człowieka od świata (prawa natury i stosunki między ludźmi, czyli
          zasady moralne).
          Religia przejmując władzę absolutną nad ludźmi pozwala zapanować nad nimi
          kaście kapłańskiej i politykom (wodzom). Ponadto najskuteczniejsze są te
          religie, które trzymają najbardziej za mordę (piekło) i najwięcej obiecują
          (niebo), a także najmętniej filozofują nie dając prostym umysłom szansy na
          usamodzielnienie się myślowe.

          Dlaczego kler tak chroni tradycyjną rodzinę?

          Wpisuje się to w system przekazywania wiedzy, tradycji, zachowań - ogólnie,
          indoktrynacja dzieci jest najskuteczniejsza. W tradycyjnej rodzinie najłatwiej
          przebiega.

          Dlaczego kler i politycy tak mało dbają o prawdziwą edukację?

          Bo cel jest jeden - rządzić sprawnym i karnym stadem i mież z tego najwięcej
          profitów (dla siebie i dla stada, kosztem innych stad), a słabo wyedukowane
          nadaje się do tego celu lepiej. Nie mówią oni o tym bezpośrednio, wyprą się
          nawet tej celowości, ale półświadomy mechanizm jest dokładnie taki.

          I tak dalej.

          I dlatego religie długo jeszcze będą żyły, a nam będzie się żyło z nimi kiepsko.
          • inquisition To nie edukacja mas jest motorem napędowym? 13.08.06, 09:06
            Słyszałeś o Wikipedii? Redaguje ją wiele tysięcy internautów dzięki czemu jest
            dużo aktualniejsza od wszystkich encyklopedii, i choć pojawiają się często hoaxy
            to stosunkowo szybko są one eliminowane.

            Popatrz sobie na:
            -Cywilizację chińską
            -Cywilizację egipską
            -Cywilizację zachodnią (europejską)

            W dwóch pierwszych wiedza była zarezerwowana dla garstki wybranych, którzy
            rządzili wszystkimi pozostałymi. Tymczasem w Europie wiedza była dostępna dla
            dużo szerszych kręgów niż kapłani czy osoby z otoczenia władców.
            Co z tego, że w chinach mieli pismo i papier, skoro prawie nikt z niego nie
            kożystał? Co z tego że Egipcjanie mieli zaawansowaną astronomię i architekturę,
            skoro dla 99% społeczeństwa były one niedostępne? W wyniku tego cywilizacje te
            PRAKTYCZNIE SIĘ NIE ROZWIJAŁY!

            Na efekty nie trzeba było długo czekać: cywilizacja europejska, gdzie wiedzą
            prócz władców i kapłanów posiadało sporo innych ludzi (choć głównie była to tzw
            szlachta) z łatwością prześcignęła a następnie z łatwością podbiła pozostałe!
            • grgkh Re: To nie edukacja mas jest motorem napędowym? 13.08.06, 09:58
              Nie jestem pewien, czy do mnie kierujesz swoją wypowiedź, tym bardziej, że nie
              znajduję między nimi powiązań. Ale może...

              inquisition napisał:

              > Słyszałeś o Wikipedii?

              Mhm...

              > Redaguje ją wiele tysięcy internautów dzięki czemu jest dużo aktualniejsza
              > od wszystkich encyklopedii, i choć pojawiają się często hoaxy
              > to stosunkowo szybko są one eliminowane.
              >
              > Popatrz sobie na:
              > -Cywilizację chińską
              > -Cywilizację egipską
              > -Cywilizację zachodnią (europejską)

              Interesuję się historią od dawna.

              > W dwóch pierwszych wiedza była zarezerwowana dla garstki wybranych, którzy
              > rządzili wszystkimi pozostałymi. Tymczasem w Europie wiedza była dostępna dla
              > dużo szerszych kręgów niż kapłani czy osoby z otoczenia władców.

              W Europie, która pasożytowała przez długi czas na efektach pracy umysłowej
              starszych cywilizacji (głównie arabskiej i helleńskiej), nie dodawano od siebie
              niemal niczego, dezawuując dokonania poprzedników, utrudniając w imię doktryn
              religijnych dostęp do wiedzy. Europa starała się podbijać świat. Kontakt z
              wiedzą, jeśli nie jest zbyt restrykcyjny, musi skutkować rozbudzeniem
              ciekawości, cechy, którą wszyscy ludzie posiadają w naturalny sposób.
              Przypomnij sobie, kiedy Europejczycy dokonywali największych odkryć
              geograficznych i jak bezwzględnie eksploatowali gospodarczo odkryte i podbijane
              ziemie. Ponadto, jednym z najsilniej rozwijających naukę bodźców są jej
              zastosowania, nowe technologie przynoszące wymierne korzyści. Wielość
              europejskich kultur narodowych, rywalizujących ze sobą, wpływała na
              upowszechnianie się wiedzy, na stosunek do niej.

              > Co z tego, że w chinach mieli pismo i papier, skoro prawie nikt z niego nie
              > kożystał? Co z tego że Egipcjanie mieli zaawansowaną astronomię i
              > architekturę, skoro dla 99% społeczeństwa były one niedostępne?
              > W wyniku tego cywilizacje te PRAKTYCZNIE SIĘ NIE ROZWIJAŁY!
              > Na efekty nie trzeba było długo czekać: cywilizacja europejska, gdzie wiedzą
              > prócz władców i kapłanów posiadało sporo innych ludzi (choć głównie była to
              > tzw szlachta) z łatwością prześcignęła a następnie z łatwością podbiła
              > pozostałe!

              A skąd się wzięły gigantyczne zbiory biblioteki aleksandryjskiej i kto je
              unicestwił? Nie do końca się więc z Tobą zgodzę. Rozwijały się. Czasem nawet
              bardzo długo. Wynalazków nie da się zastosować "zbyt szybko", one muszą się
              upowszechniać w określonym kontekście. A że w końcu upadły? Nie miały swoich
              natychmiastowych następców, bo takie były czasy i konfiguracje geograficzne.
              Długo trzeba było wtedy czekać na powstanie infrastruktury sprzyjającej
              rozwojowi nauki. Dziś to jest znacznie łatwiejsze ze względu na inne zupełnie
              metody komunikacji.

              Może nawet nie różnimy się bardzo w swoich poglądach, ale ja w mniejszym
              stopniu idealizuję pewne tezy, staram się szerzej dojrzeć ich kontekst.

              • grgkh Re: To nie edukacja mas jest motorem napędowym? 13.08.06, 10:02
                Ale prawdą jest, że to właśnie powszechna edukacja jest motorem napędowym
                przyspieszania powszechnej edukacji? wink Autokataliza. Sprzężenie zwrotne.
    • grek.grek Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 11:47
      Naprawdę "każdego" ?
      I,jesli łaska,zdefinuj terminy "zbawienie" & "misja".
      • inquisition Dowód nr: 1 12.08.06, 10:37
        Koścół Polski coraz bardziej jest rozbieżny ze stanowiskiem kościoła
        Rydzykdrańskiego, ale ponieważ "zbanowanie" Ojca Dyktatora oznaczałoby utratę
        kilku milionów wyznawców i znaczną utratę wpływów udaje się że wszystko jest OK,
        bo przecież kościół nie może nakazać prywatnej rozgłośni bla bla.

        Za to takich którzy sami dobrowolnie się odłączyli od kościoła (np. Luter) od
        razu się wyklina
    • zoltra Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 13:08
      Moim zdaniem celem wszystkich kościołów jest zapewnienie sobie wiernych którzy
      mogli by utrzymywać całe grono darmozjadów.
      Wciskanie kitu, wyciąganie pieniędzy i straszenie owieczek karą boską to jest
      cel każdej religii.
      • monikaannaj Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 13:24
        czyli wg ciebie po pierwsze kościł a wierni to zupoełnie rozne sprawy, po
        drugie najpierw powstaje kościól - potem szuka wiernych? Ciekawa teoria...
    • orald Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 17:26
      Zdobycie władzy absolutnej i jak największej ilości pieniędzy.
    • patchwork30 Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 18:20
      ...zachowanie w jak najbardziej niezmienionej formie ideologii i czerpanie
      korzysci z posiadania monopolu na te ideologie.
    • adam81w Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 19:59
      celem kosciola jest zrobienie z owieczki Barana smile a nastepnie krowy i dojenia
      jej ile sie da
      • kociak40 Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 21:39
        Trzeba rozdzielić wiarę w Boga, a jego "obsługę" jaka jest w gestii kleru.
        Sama wiara ma służyć uszlachetnieniu człowieka, złagodzenia okrutnych praw
        przyrody, gdzie silny żyje, słaby ma umierać. Do tego służy wiara i będzie ona
        zawsze jak długo człowiek będzie istniał. Inną sprawą jest sama "obsługa",
        którą ustala kler, a ten ma na względzie własne wywyższenie nad zwykłaych
        ludzi, tak duchowe jak i materialne. Aby utrzymać Państwo Watykan, które nic
        nie produkuje, tylko "przeżera", wymaga ogromnych środków materialnych, a te
        muszą pochodzić z wyłudzeń, oszustw i innych kombinacji, które wymyśla kler.
        Wszystko to, co nie jest zapisane w NT, a istnieje, zostało wymyślone z myślą o
        własnych korzyściach, aby ta "maszyna" miała źródło zailania i mogła się kręcić.
        Do spraw boskich służy "duch", do ziemskich - pieniądz, a jego jest najbardziej
        potrzeba w KK.
        • kociak40 Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 21:46
          "No to się rzeczywiście przysłużył Sprawie. Siedmiu Niemców, no no no." -
          the_dzidka

          Pani ironizuje, bo nie rozumie tego. Do takich czynów skłania rozpacz,
          bezsilność i upokorzenie. Może temu Krystowi, gestapo zamordowało ukochaną
          osobę, może zamordowało mu niewinnie całą rodzinę? Nie wiemy tego i nie szydzmy.
          Tchórz, i "szaraczek" nie zdobędzie się na to.

          • the_dzidka Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 22:11
            Może i tak było. Masz rację.
    • kamajkore Re: Celem każdego kościoła jest... 03.08.06, 22:22
      A ja nie zgadzam się.
      Wierzenia religijne nie mają 'celu' - po prostu powielają się - bez celu i sensu... chwasty mają to do siebie, że łatwo się plenią - są mało wymagające, wyrosną na każdym lichym gruncie. Tak i zabobon - nie wymaga myślenia, by rozkwitnąć i rozsiewać się wokół - przeciwnie. Im więcej myślenia tym mniej religii smile

      ...a to, że poszczególne osobniki robią na tej replikacji religijnych głupot interes - no, to juz inna sprawa tongue_out
      • xxara Re: Celem każdego kościoła jest... 12.08.06, 11:56
        Kościół oswaja śmierć. Każda religia zajmuje się śmiercią. Daje nadzieję na
        życie wieczne, nowe wcielenie. śmierć męczeńska ma zagwarantować muzułamninowi
        "coś tam" po śmierci. Religia, która mówiłaby: ok, nie ma życia wiecznego, ale
        my jesteśmy grupą dobrych ludzi, którzy spotykają się raz w tygodniu, żeby
        zastanowić się jak być jeszcze lepszymi, chyba nie miałaby szans przeytwać

        Nawet
Inne wątki na temat:
Pełna wersja