LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte

24.08.06, 15:51
Świat oszalał, a ja w nim muszę żyć...

wiadomosci.onet.pl/1375510,11,item.html
LPR chce wprowadzić do Konstytucji zmianę zapewniającą ochronę życia
poczętego - powiedział w czwartek w Sejmie wicepremier i prezes Ligi Roman
Giertych.
LPR chce wprowadzić do Konstytucji zapis o ochronie życia człowieka od
momentu poczęcia. Prezes LPR Roman Giertych zaapelował w czwartek do PiS, PO,
Samoobrony i PSL o poparcie dla propozycji Ligi w sprawie zmian w ustawie
zasadniczej.

Taką poprawkę do art. 38 Konstytucji złożył w środę w trakcie debaty o
zmianach w ustawie zasadniczej dotyczących Europejskiego Nakazu Aresztowania
(ENA) poseł Ligi Piotr Ślusarczyk. Zgodnie z nią, artykuł ten miałby
brzmieć: "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę
życia od momentu poczęcia". Obecnie brzmi: "Rzeczpospolita Polska zapewnia
każdemu człowiekowi prawną ochronę życia".

Jak argumentował na czwartkowej konferencji prasowej wicepremier i prezes
Ligi Roman Giertych, pięć partii, które weszły do obecnego parlamentu,
głosiło potrzebę ochronę życia od momentu poczęcia. W ocenie polityka LPR,
obecny układ w Sejmie umożliwia wprowadzenie takich zmian, a - jak mówił -
"być może takiego drugiego Sejmu długo nie będzie".

Jego zdaniem, byłby to "epokowy krok", dzięki któremu zrealizowany zostałby
testament Jana Pawła II.

Giertych podkreślił, że w sprawie poprawki Ligi do Konstytucji rozmawiał już
z wicepremierem i liderem Samoobrony Andrzejem Lepperem.

Lepper, pytany na konferencji prasowej, odparł, że Samoobrona poprze poprawkę
Ligi. "Nasze stanowisko jest jednoznaczne: ochrona życia od poczęcia aż do
naturalnej śmierci. Uważamy, że koalicja powinna to poprzeć" - zaznaczył
lider Samoobrony.

Dopytywany przez dziennikarzy o stanowisko PiS w sprawie pomysłu Ligi,
Giertych odpowiedział, że "w sprawie ochrony życia poczętego Liga nie ma co
konsultować z PiS". "Stanowisko PiS w tej sprawie było zawsze jednoznaczne.
Ta partia niejednokrotnie poruszała tę sprawę stanowczo. O głos PiS w tej
sprawie jestem całkowicie spokojny" - podkreślił.

Dziennikarze pytali również, dlaczego LPR zdecydowała się zgłosić poprawkę do
Konstytucji w sytuacji, gdy kluby parlamentarne zgodziły się, że przy okazji
ENA nie będą zgłaszane poprawki do ustawy zasadniczej w innych tematach.

"W tej umowie nie uczestniczyła LPR, ponieważ od początku była przeciwna ENA.
Nie możecie od nas wymagać respektowania umów między tymi ugrupowaniami,
które porozumiały się w sprawie ENA. Żadne umowy co do ograniczania zakresu
zmian w Konstytucji nigdy nas nie obowiązywały" - mówił Giertych.
    • wladi3 Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 25.08.06, 23:58
      Każdy ma prawo aby żyć , tym bardziej małe , niewinne istoty powołane na swiat
      przez rodziców !
      Ja jestem zdania że jeżeli ktoś z jakichś powodów nie chce dziecka , które
      wcześniej wezwał na swiat - powinien przynajmniej Je urodzić !Jest wiele matek
      które z chęcią wychowają takie maleństwo smile))
      Biorąc nawet pod uwagę zbiorowe wychowanie w domach dziecka i wszystkie tego
      mankamenty - a najważniejszy - brak miłości matczynej - jest to szansa dla
      dziecka ! SZANSA ABY ŻYĆ !!!
      Nikt nikogo nie powinien zabijać !!!
      Pozdrawiam w Miłości Chrystusa wszystkie Matki i wszystkich Ojców - prosząc o
      życie dla każdej maleńkiej Dzieciny . Już na ten temat pisałem , że powodem
      aborcji w większości przypadków sa winni mężczyżni a nie Kobiety ! Kobieta jak
      Kocha - oddaje się cała ! Daje siebie i Daje życie ! A co robi mężczyzna ?
      Podwija ogon i ucieka !!! Zostawia biedną zranioną Kobietę i Matkę , lub
      namawia do zabicia swego własnego Dziecka !!!
      Tyle mówi się o aborcji- czyli o zabijaniu nienarodzonych Dzieci , ale
      najgłośniej krzyczą w tej sprawie mężczyżni - broniąc swojej "wolności" i
      okazując swoją niedojrzałość emocjonalną !!! Jestem mężczyzną ale wstydzę się
      za ojców którzy nie własnymi rękoma , lecz mordują własne dzieci !!!
      Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek .
      • anzza Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 27.08.06, 00:22
        Każdy ma prawo aby żyć , tym bardziej małe , niewinne istoty powołane na swiat
        > przez rodziców !
        > Ja jestem zdania że jeżeli ktoś z jakichś powodów nie chce dziecka , które
        > wcześniej wezwał na swiat - powinien przynajmniej Je urodzić !Jest wiele
        matek
        > które z chęcią wychowają takie maleństwo smile))

        Ah, jak to ladnie brzmi, ale... czy to znaczy ze te dzieci maja prawo byc
        sierotami a ich matki miec to na sumieniu cale zycie? A co potem....dzieci
        zawsze chca poznac matke biologiczna a to prawie tragedia dla tych zastepczych.
        Jesli nie mozesz miec dzieci, to jest wiele sposobów na to, na przyklad
        sierocince pelne juz takich urodzonych "maleñstw".

        Biorąc nawet pod uwagę zbiorowe wychowanie w domach dziecka i wszystkie tego
        > mankamenty - a najważniejszy - brak miłości matczynej - jest to szansa dla
        > dziecka ! SZANSA ABY ŻYĆ !!!

        Czy ta szansa na zycie, to nie przesada? Ladne takie zycie, w którym masz
        swiadomosc, ze ktos cie nie chcial. Czy nie wiesz, ze to do konca zycia nad
        toba wisi?

        >Nikt nikogo nie powinien zabijać !!!

        Slusznie, wlasnie dlatego nie robi sie tego po czsie, po którym juz nie mozna.
        Jesli uwazasz to za zbrodnie, to od dzisiaj zaden katolik nie powinien uprawiac
        seksu, ani miec dzieci, bo podczas tego, miliony plemników umiera... a przeciez
        maja prawo do zycia...hmm

        > Pozdrawiam w Miłości Chrystusa wszystkie Matki i wszystkich Ojców - prosząc o
        > życie dla każdej maleńkiej Dzieciny . Już na ten temat pisałem , że powodem
        > aborcji w większości przypadków sa winni mężczyżni a nie Kobiety ! Kobieta jak
        >
        > Kocha - oddaje się cała ! Daje siebie i Daje życie ! A co robi mężczyzna ?
        > Podwija ogon i ucieka !!! Zostawia biedną zranioną Kobietę i Matkę , lub
        > namawia do zabicia swego własnego Dziecka !!!
        > Tyle mówi się o aborcji- czyli o zabijaniu nienarodzonych Dzieci , ale
        > najgłośniej krzyczą w tej sprawie mężczyżni - broniąc swojej "wolności" i
        > okazując swoją niedojrzałość emocjonalną !!! Jestem mężczyzną ale wstydzę się
        > za ojców którzy nie własnymi rękoma , lecz mordują własne dzieci !!!

        Racja co do pewnej porcji mezczyzn, ale pomysl, ze nie kazda kobieta chce miec
        dzieci, kazdym razem jest ze swym partnerem.
        • wladi3 Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 29.08.06, 00:46
          Plemnik przed połączeniem z jajeczkiem nie daje nowego życia - to nie podlega
          dyskusji .
          Każdy ma prawo żyć !!! Obciążony świadomością czy nie - ma szansę ŻYĆ i to się
          tylko liczy !!!
          Marna to demokracja i marne społeczeństwo , które zastanawia się : zabić czy
          nie zabić poczęte dziecko ?
          Kocham Cię Boże Ojcze w każdym poczętym Dziecku i w każdym życiu , które
          dałeś . TY JESTEŚ Dawcą Życia ! Władek .
          • anzza Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 29.08.06, 20:41
            > Marna to demokracja i marne społeczeństwo , które zastanawia się : zabić czy
            > nie zabić poczęte dziecko ?

            Poczete-tak, dziecko-nie
            To wlasnie jest róznica. Jak jest juz dziecko, to nikt nie poddaje pod
            watpliwosc, ze tego nie mozna zrobic.
    • nelsonek Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 26.08.06, 19:29
      W kazdym demokratycznym kraju kazdy ma prawo do gloszenia swoich pogladow. Kazdy ma prawo podjac kroki do zmiany prawa w zgodzie ze swoimi przekonaniami. Oczywiscie sa pewne ograniczenia, jednak ta porpozycja tych ogranicvzen zdaje sie nie lamie. LPR i Romus maja do tego takie samo prawo jak my - antyklerykalowie. Ot - cale piekno demookracji.
      • grgkh Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 27.08.06, 02:41
        nelsonek napisał:

        > W kazdym demokratycznym kraju kazdy ma prawo [...]
        > [...] Ot - cale piekno demookracji.

        System demokratyczny domyślnie zakłada, że obywatele chcą brać udział w szopce
        wyborczej oraz że wiedzą, co tam robią. U nas oba te założenia nie są spełnione
        i dlatego mamy to, co mamy.
        • zoltra Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 27.08.06, 07:55
          Wladi 3 napisał

          Tyle mówi się o aborcji- czyli o zabijaniu nienarodzonych Dzieci , ale
          najgłośniej krzyczą w tej sprawie mężczyżni


          Należało napisać politycy ,księża i dewoty bo to oni zabierają głos w tej
          sprawie chociaż w tym wypadku powinno się ich odstawić na bok. Tragedią w tym
          kraju jest to że jedni chcą wypłynąć drudzy mieć potencjalnych sponsorów a te
          trzecie myślą że sobie kupią niebo, szkoda że nikt nie liczy się ze zdaniem tych
          najbardziej zainteresowanych bo to jest ich życie i TYLKO ICH.
        • nelsonek Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 27.08.06, 20:39
          System demkratyczny zaklada, ze kazdy ma prawo, a nie ze wyborcy chca. To jest roznica. A poza tym: czyja to wina, ze ludzie nie uczestnicza aktywnie w zyciu publicznym jak nie tych ludzi wlasnie? A moze to wina Giertycha labo Rydzyka?smile
          • grgkh Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 27.08.06, 21:20
            nelsonek napisał:

            > System demkratyczny zaklada, ze kazdy ma prawo, a nie ze wyborcy chca. To jest
            > roznica. A poza tym: czyja to wina, ze ludzie nie uczestnicza aktywnie w zyciu
            > publicznym jak nie tych ludzi wlasnie? A moze to wina Giertycha labo Rydzyka?smile

            Jest pewna sprzeczność.

            System demokratyczny zakłada domyślnie, że WSZYSCY wyborcy (nie tylko Ci co zechcą), pójdą wybierać, bo TYLKO wtedy to ma sens jako system uczciwy oraz że wyboru dokonają z pełną świadomością tego, co robią. Praktyka jest zupełnie inna.

            Możemy więc sobie gawędzić, że to co się tu odbywa jest PRAWDZIWĄ demokracją. Liczy się poziom środków zaangażowanych w tzw. kampanię, która faktycznie jest KUPOWANIEM, ordynarnym handlem. Wiem, że niewiele można w tym poprawić, ale - na miłość boską smile)) - nie opowiadajmy, że TO JEST TA DEMOKRACJA i że ona jest najlepsza, bo to jest fałsz.

            Jeśli system demokratyczny zakłada wyłącznie "prawo" do głosowania, to jego uzupełnieniem powinnien być obowiązek możliwie największej uczciwości kandydatów, a więc nie wolno kłamać, manipulować, oczerniać bezpodstawnie itd.

            A tę zasadę się nagminnie łamie.

            Winą Giertycha i Rydzyka jest prowadzenie takiej manipulacyjnej kampanii. Zostaje złamana zasada, która podważa możliwość nazywania tego systemu systemem demokratycznym. To nie jest demokracja. Tak ja uważam.
            • nelsonek Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 27.08.06, 22:17
              W swoich zalozeniach niemal kazdy system jest dobry. Gorzej z raktyka.
              No i jesli codzi o uzupelnienie: demokracja powinna zakladac (a moim zdaniem zaklada - ale spierac sie nie bede) uczciwosc WSZYSTKICH kandyydatow, nie tylko wiekszosci.
              No i demokracja polega rowniez na wolnosci slowa. Kazdy (Rydzyk tez) ma prawo do gloszenia wlasnych pogladow. My (antyklerykalowie) mozemy co najwyzej MERYTORYCZNIE obalac tezy KK. Samo stwierdzenie, ze to oszolomstwo nie jest glosem w dyskusji tylko biciem piany.
              • grgkh Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 27.08.06, 22:44
                > W swoich zalozeniach niemal kazdy system jest dobry. Gorzej z praktyka.

                No i właśnie o to mi tu chodzi. smile O tę praktykę. A w funkcjonowaniu polskiej
                demokracji naprawdę można by coś poprawić. To nie jest niemożliwe. I o tę
                możliwość poprawy mi chodzi. Ruszmy tyłki i przestańmy się temu biernie
                przyglądać. Nie usprawiedliwiajmy się, że to nie nasza sprawa i że trudno, tak
                musi być, bo jacyś "oni" tego zmienić nie pozwolą.

                > No i jesli codzi o uzupelnienie: demokracja powinna zakladac
                > (a moim zdaniem zaklada - ale spierac sie nie bede) uczciwosc
                > WSZYSTKICH kandyydatow, nie tylko wiekszosci.

                O "wszystkich" to ja mówiłem o wybierających, o elektoracie. Natomiast
                demokracja niczego nie zakłada, ona ma egzekwoawać, by tak właśnie było. Ta
                demokracja to my, Ty i ja także. I musimy głośno i wyraźnie mówić, co nam się
                nie podoba. Mnie się nie podoba, że politycy stosują nieuczciwe metody
                zwalczania swoich przeciwników i chciałbym, by ich z takiego zachowania
                rozliczano w ramach obowiązującej w tym kraju demokracji. Jeśli jeden z drugim,
                dowolny kandydat na funkcję polityczną, kłamie, to ma ponieść konsekwencje tego.

                > No i demokracja polega rowniez na wolnosci slowa.
                > Kazdy (Rydzyk tez) ma prawo do gloszenia wlasnych pogladow.
                > My (antyklerykalowie) mozemy co najwyzej MERYTORYCZNIE obalac tezy KK.
                > Samo stwierdzenie, ze to oszolomstwo nie jest glosem w dyskusji
                > tylko biciem piany.

                Nasz prezio strasznie się obruszył za nazwanie go kartoflem. Czy gdybyś Ty mu
                to powiedział w twarz, to myślisz, że zostałbyś potraktowany zgodnie z zasadą
                wolności słowa? A jak on wcześniej powiedział w miejscu publicznym, pełniąc
                publiczną funkcję, do obywatela "spieprzaj dziadu", to było w porządku?

                O jakiej wolności słowa my tu mówimy?

                Czy nie o takiej, o której wspominali obaj bracia podczas jesieni wyborczej, że
                Polska ma być równa i solidarna?

                Rydzyk ma prawo mówić co zechce, ale jeśli mówi to na antenie, to musi zostać
                rozliczony ze swoich słów, jeśli są to kłamstwa, oszczerstwa itp.

                Demokracja nie może polegać na wybieraniu tylko, a potem na uprzywilejowanej
                pozycji wybranych. To są tylko urzednicy działający w naszym imieniu. Ja im nie
                daję tych przywilejów, dlaczego więc je sobie uzurpują?
                • nelsonek Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 28.08.06, 21:51
                  Grgkh: O "wszystkich" to ja mówiłem o wybierających, o elektoracie.

                  Nelsonek: Wiem o kim mowiles. Ja tylko poprawilem.

                  Grgkh: Natomiast demokracja niczego nie zakłada, ona ma egzekwoawać, by tak właśnie było. Ta demokracja to my, Ty i ja także. I musimy głośno i wyraźnie mówić, co nam się nie podoba. Mnie się nie podoba, że politycy stosują nieuczciwe metody zwalczania swoich przeciwników i chciałbym, by ich z takiego zachowania rozliczano w ramach obowiązującej w tym kraju demokracji. Jeśli jeden z drugim, dowolny kandydat na funkcję polityczną, kłamie, to ma ponieść konsekwencje tego

                  Nelsonek: Zdecyduj sie w koncu: demokracja cos zaklada czy egzekwuje? Bo tutaj twierdzisz, ze demokracja cos jednak zaklada. I oczywiscie: mozesz sobie protestowac, zadac by politycy byli rozliczani ze swoich slow. Nikt Ci tego nie zabrania. Nie zabrania rowniez wybiorczego domagania sie. I nie. Nie chce powiedziec, ze cos (kogos) traktujesz wybiorczo. Tylko stwierdzam, ze mamy wolnosc slowa i kazdy moze mowic i domoagac sie czego tylko chce.

                  Grgkh: Nasz prezio strasznie się obruszył za nazwanie go kartoflem. Czy gdybyś Ty mu to powiedział w twarz, to myślisz, że zostałbyś potraktowany zgodnie z zasadą wolności słowa? A jak on wcześniej powiedział w miejscu publicznym, pełniąc publiczną funkcję, do obywatela "spieprzaj dziadu", to było w porządku?

                  Nelsonek: Tak. Mysle, ze zostalbym potraktowany zgodnie z zasada wolnosci slowa. I w zwiazku z powyzszym "spieprzaj dziadu" uwazam za uprawnione w sensie wolnosci wypowiedzi. A to, ze stracil jako polityk to zupelnie inna bajka.

                  Grgkh: Rydzyk ma prawo mówić co zechce, ale jeśli mówi to na antenie, to musi zostać rozliczony ze swoich słów, jeśli są to kłamstwa, oszczerstwa itp.

                  Nelsonek: Czy za to co palnie ktokolwiek na antenie TVN jest rownoznaczne z tym, ze rozliczac nalezy Waltera za ta wypowiedz?


                  Grgkh: Demokracja nie może polegać na wybieraniu tylko, a potem na uprzywilejowanej pozycji wybranych. To są tylko urzednicy działający w naszym imieniu. Ja im nie daję tych przywilejów, dlaczego więc je sobie uzurpują?

                  Nelsonek: Zalezy co rozumiec pod pojeciem "uprzywilejowana pozycja wybranych". Jesli na przyklad chodzi o immunitet to jak najbardziej - uwazam, ze jest on potrzebny (nie mowie tutaj o ochronie przed pospolitymi przestepstwami).
                  • grgkh Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 29.08.06, 12:14
                    > Zdecyduj sie w koncu: demokracja cos zaklada czy egzekwuje?

                    Nie wiem, czy wciąż nie rozumiesz, o co mi chodzi, czy spierasz się dla samej przyjemności prowadzenia takiej rozmowy...

                    Spróbuję to jeszcze raz powiedzieć.

                    Istnieje rozdźwięk pomiędzy idealną definicją demokracji, a jej faktycznym stosowaniem. Ideał czyni pewne założenia i NA NICH konstruuje zasadność istnienia demokracji. W praktyce te założenia NIE SĄ SPEŁNIANE, a więc ja zastanawiam się, jakie prawo may, by to jeszcze demokracją nazywać. To jest jeszcze jeden przykład manipulowania wieloznacznością pojęć i oszukiwania ludzi. Jeśli komuś taka sytuacja odpowiada, to niech sobie tego nie zauważają, ja jednak to widzę i nie sam dla siebie nie godzę się z tym. Ty możesz to olewać, ale nie jesteś w stanie podważyć moich zarzutów wobec różnic definicji i jej praktycznego zastosowanioa. I na tym się skupmy.

                    Demokracja wtedy jest demokracją, gdy wszyscy biorą w niej udział oraz gdy wszyscy biorący udział robią to świadomie. Czym większe jest odstępstwo od tej zasady, tym mniej to przypomina demokrację, choć niektórzy mogą nadal chcieć używać tej definicji. Wyobraź sobie, że z głosowania rezygnują po kolei wszyscy, aż zostanie jeden tylko człowiek (to taki teoretyczny przykład), ale ponieważ inspiracją do zaistnienia tego typu głosowania było założenie o demokratycznym wpływie na wybór, więc nadal nazwa pozostaje. Cóż z tego, że to się tak nazywa, jeśli już nie spełnia swojej roli?

                    W którymś momencie powinniśmy przestać ten system nazywać demokratycznym. Kiedy? Trzeba opracować odpowiedmnie kryteria. To są te zabezpieczenia, które powinno się starannie definiować razem z systemem podstawowym. Nie dziwi Cię, że od seteki, tysięcy lat demokracji używa się, ale wciąż występuje ona w pokracznej formie? Coś jest utrudnieniem, którego nie daje się przeskoczyć. Co? Czy nie to, że nie potrafimy zdefiniować kiedy ktoś jest odpowiednio "mądry"? Sama wiedza nie wystarczy. Potrzebne są kryteria dotyczące moralności. A jak wniknąć w psychikę członków społeczności, by - nie naruszając ich prawa do prywatności, wolności - ocenić ich pod tym kątem? Jak ocenić ich podatność na nieuleganie zmanipulowaniu i kłamstwom np. polityków? Przecież do tego trzeba by było ich wszystkich wcześniej STARANNIE tego nauczyć?

                    Nierozwiązywalny do końca problem.

                    Ale to co dzieje się obecnie w Polsce, traktowanie przez władzę prawa jak sposobu do przechwytywania władzy, po to, by jeszcze łatwiej można było tym prawem manipulować i jeszcze dokładniej władzę przejmować, przekracza wszystkie dopuszczalne rozsądkiem granice. Nie zgodzę się na to, by to co się dzieje, JESZCZE wolno było nazywać demokracją, choć pozory tego istnieją. Te pozory są dla bezmyślnych, nie dla mnie.

                    A u podstaw jest rozbieżność pomiędzy definicją a praktyką, prymitywizm w rozumieniu definicji.

                    > Grgkh: Rydzyk ma prawo mówić co zechce, ale jeśli mówi to na antenie,
                    > to musi zostać rozliczony ze swoich słów, jeśli są to kłamstwa,
                    > oszczerstwa itp.
                    >
                    > Nelsonek: Czy za to co palnie ktokolwiek na antenie TVN jest
                    > rownoznaczne z tym, ze rozliczac nalezy Waltera za ta wypowiedz?

                    Wiem. Chcesz mnie wkurzyć. wink Jeśli rozmawiasz ze mną, to odpowiadaj "na temat".

                    Czy nie widzisz, że w tym dwóch zdaniach nie widać tej zależności? Rydzyk i TVN to niezależne podmioty. W naszym, logicznym wszechświecie nie ma bezpośredniej zależności istnienia Rydzyka i TVN, i tzw. "dobro" lub "zło" czynione przez jeden z nich nie usprawiedliwia tego samego u drugiego. Dlaczego mnie traktujesz jak kogoś, komu można wciskać taką ciemnotę?

                    A teraz odpowiedz na postawione przeze mnie pytanie nt. Rydzyka...

                    > Grgkh: Demokracja nie może polegać na wybieraniu tylko, a potem na
                    > uprzywilejowanej pozycji wybranych. To są tylko urzednicy działający
                    w naszym imieniu. Ja im nie daję tych przywilejów, dlaczego więc je
                    > sobie uzurpują?
                    >
                    > Nelsonek: Zalezy co rozumiec pod pojeciem "uprzywilejowana pozycja
                    > wybranych".

                    Przemyśl dokładnie, co może się kryć pod tym. Jeśli masz wątpliwości, to dopytaj, ale nie dobieraj sobie tłumaczeń tak, by było Tobie wygodnie. Czy naprawdę nie widziałeś innej możliwości?

                    > Jesli na przyklad chodzi o immunitet to jak najbardziej - uwazam, ze jest
                    > on potrzebny (nie mowie tutaj o ochronie przed pospolitymi przestepstwami).

                    Nie, nie chodziło o immunitet. Zgaduj dalej. Odpowiedź znajdziesz w tym, co pisałem na początku tego postu. Postaraj się wyłowić z niego, o co mi chodzi. Jestem przekonany, że tak naprawdę, to myślimy bardzo podobnie, a różnimy się stopniem obiektywizmu w podejściu do sprawy. Mnie zależy na widzeniu tego jak najbardziej ogólnie, a Ty (chyba) chcesz obronić status jakiejś opcji politycznej, bez uwzględniania ogólników, które SĄ i nie wolno ich nie zauważać.
                    • nelsonek Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 29.08.06, 14:57
                      Grgkh: Nie wiem, czy wciąż nie rozumiesz, o co mi chodzi, czy spierasz się dla samej przyjemności prowadzenia takiej rozmowy...

                      Nelsonek: Wyrazasz sie nieprecyzyjnie i probuje dociec co autor mial na mysli. To chyba uprawnione? No i co Ci w tej rozmowie nie odpowiada? Nie za bardzo rozumiem.

                      Grgkh: Istnieje rozdźwięk pomiędzy idealną definicją demokracji, a jej faktycznym stosowaniem. Ideał czyni pewne założenia i NA NICH konstruuje zasadność istnienia demokracji. W praktyce te założenia NIE SĄ SPEŁNIANE, a więc ja zastanawiam się, jakie prawo may, by to jeszcze demokracją nazywać. To jest jeszcze jeden przykład manipulowania wieloznacznością pojęć i oszukiwania ludzi. Jeśli komuś taka sytuacja odpowiada, to niech sobie tego nie zauważają, ja jednak to widzę i nie sam dla siebie nie godzę się z tym. Ty możesz to olewać, ale nie jesteś w stanie podważyć moich zarzutów wobec różnic definicji i jej praktycznego zastosowanioa. I na tym się skupmy.

                      Nelsonek: I ten rozdzwiek widac nie tylko w polskiej, ale w kazdej wspolczesnej demokracji. I probuje Ci tylko pokazac, ze ograniczasz sie tylko do polskiej demokracji, a Twoje twierdzenia rozciagam na demokracje ogolnie. Roznic na razie nie wykazales i nie sadze bys byl to w stanie zrobic.

                      Grgkh: Demokracja wtedy jest demokracją, gdy wszyscy biorą w niej udział oraz gdy wszyscy biorący udział robią to świadomie. Czym większe jest odstępstwo od tej zasady, tym mniej to przypomina demokrację, choć niektórzy mogą nadal chcieć używać tej definicji. Wyobraź sobie, że z głosowania rezygnują po kolei wszyscy, aż z ostanie jeden tylko człowiek (to taki teoretyczny przykład), ale ponieważ inspiracją do zaistnienia tego typu głosowania było założenie o demokratycznym wpływie na wybór, więc nadal nazwa pozostaje. Cóż z tego, że to się tak nazywa, jeśli już nie spełnia swojej roli?

                      Nelsonek: Zgodnie z Twoja definicja w USA, we Francji ani w Polsce nie ma demokracji. Za to jest we Wloszech, Belgii czy na Bialorusi. Tam udzial w zyciu spolecznym biora NIEMAL WSZYSCY.

                      Grgkh: Rydzyk ma prawo mówić co zechce, ale jeśli mówi to na antenie, to musi zostać rozliczony ze swoich słów, jeśli są to kłamstwa, oszczerstwa itp.
                      Nelsonek: Czy za to co palnie ktokolwiek na antenie TVN jest rownoznaczne z tym, ze rozliczac nalezy Waltera za ta wypowiedz?

                      Grgkh: Wiem. Chcesz mnie wkurzyć. wink Jeśli rozmawiasz ze mną, to odpowiadaj "na temat"

                      Nelsonek: Nie, nie chce Cie wkurzyc. Pokazuje tylko wybiorczosc w jaki podchiodzisz do tematu.

                      Nelsonek: Zalezy co rozumiec pod pojeciem "uprzywilejowana pozycja wybranych".
                      Grgkh: Przemyśl dokładnie, co może się kryć pod tym. Jeśli masz wątpliwości, to dopytaj, ale nie dobieraj sobie tłumaczeń tak, by było Tobie wygodnie. Czy naprawdę nie widziałeś innej możliwości?

                      Nelsonek: Nie dobieram sobie tlumaczen. Tylko pokazuje, ze mozna je roznie rozumiec. A rozne znaczenie dostrzegam. Tylko niestety nie umiem czytac w myslach.

                      Grgkh:Nie, nie chodziło o immunitet. Zgaduj dalej. Odpowiedź znajdziesz w tym, co pisałem na początku tego postu. Postaraj się wyłowić z niego, o co mi chodzi. Jestem przekonany, że tak naprawdę, to myślimy bardzo podobnie, a różnimy się stopniem obiektywizmu w podejściu do sprawy. Mnie zależy na widzeniu tego jak najbardziej ogólnie, a Ty (chyba) chcesz obronić status jakiejś opcji politycznej, bez uwzględniania ogólników, które SĄ i nie wolno ich nie zauważać.

                      Nelsonek: Odnosze wrazenie, ze mowisz tylko z jednego punktu widzenia. Nie dostrzegasz tego, ze niemal wszedzie jest tak samo, albo przynajmniej bardzo podobnie. I nie, nikogo nie zamierzam bronic, no chyba tylko wolnosci slowa. Ale to nie jest rownoznaczne z popieraniem czyichs pogladow.
                      • grgkh Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 29.08.06, 17:18
                        Coś cienka się robi ta nasza rozmowa. Rezygnuję. Nie będę się powtarzał po raz n-ty.

                        Może ja jestem za mało elokwentny, a może do Ciebie "nie da się dotrzeć" wink.
                        Mam kilka szczegółowych koncepcji, dlaczego tak jest, ale nie warto tego pisać.
                        Rozstańmy się w pokoju. smile
                        • nelsonek Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 30.08.06, 23:00
                          Ja sie nie obrazam na to, ze ktos smie miec inne zdanie niz ja. Nie szukam sprzeczki. Po prostu jakos nie trafiaja do mnie Twoje argumenty.

                          Peace bracie smile
    • polubu Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 27.08.06, 20:55
      Co Wam polubu mówił? Wystarczy dziecko nie traktować jak darmozjada a nikomu do
      głowy nie przyjdzie pomysł zabijania darmozjada!
      Warunkiem wystarczającym jest uwierzenie w prawdę oczywistą, że dziecko ma ręce
      nogi i głowę jak jego darczyńca i jeśli w dzieciństwie nie zostanie okradzione
      to zapracuje na siebie bo niczym od darczyńcy się nie różni. Jeśli jednak
      będziecie się dzielić jego posiłkiem to będzie mordowane!
      • polubu Re: LPR chce konstytucyjnie chronić życie poczęte 31.08.06, 08:20
        Przestańcie dzieciom pomagać a wszystkie więzienia polikwidujemy!

        Byłem dzieckiem z którym dzieliliście się posiłkiem. Teraz mam 45 lat pracy i
        pewność, że to był mój posiłek. Teraz też dzielicie się posiłkiem innych
        dzieci, nie wierzycie, że one będą jak wy pracowały?
        Ta wasza "dobroć", ta jedna siła ich za morze wyrzuca, świadomość rodzicielską
        wymusza i do więzienia wrzuca!

    • inquisition Bóg wg LPR jest zbrodniarzem i ludobójcą :-) 28.08.06, 10:01
      Ci z LPR myślą, że dzieci biora się z zachęt w postaci becikowego a chcą chronić
      coś o czym wiedzą jeszcze mniej.

      Organizm matki do 14 tygodnia może naturalnie odrzucić płód, a więc Bóg który
      tak stworzył kobietę jest zbrodniarzem i ludobójcą bo nie chroni życia ludzkiego!
      ___
      Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
      • tombra7 nowe logo : 31.08.06, 19:02
        nowe.logo.lpr.patrz.pl/
    • truten.zenobi nie rozumiem 28.08.06, 14:41
      "doprowadzanie do śmierci" (czyli morderstwa w majestacie prawa) przez
      szpitale, pogotowie, NFZ, ale też policję która nie reaguje na wezwania, sądy i
      prokuraturę ujawniających dane świadków wypuszczających grożnych przestępców,
      jest też ZUS który dobiera nalezne świadczenia i pozostawia ludzi bez środków
      do zycia, ...jest OK, a usuniecie płodu juz nie ba wręcz ma miec konstytucjne
      gwarancje.

      albo ktoś jest zdrowo pierdolnięty albo takowego nieźle udaje. jak mozna się
      zgadzać na taki stan rzeczy.

      a wszak RG jest jako wicepremier i szef partii wchodzącej w skład rządzącej
      koalicji odpowiedzialny za taki stan rzeczy..

      co więcej właśnie podejmowanie "działań zastępczych" zamiast zaangarzowania się
      w poprawę obecnego stanu rzeczy uważam nie tylko działania szkodliwe ale wręcz
      za działalność zbrodniczą (grzech/przestępstwo wynikające nie tylko z
      zaniechania ale wręcz z utrudniania)!!!
Pełna wersja