grgkh
24.08.06, 15:51
Świat oszalał, a ja w nim muszę żyć...
wiadomosci.onet.pl/1375510,11,item.html
LPR chce wprowadzić do Konstytucji zmianę zapewniającą ochronę życia
poczętego - powiedział w czwartek w Sejmie wicepremier i prezes Ligi Roman
Giertych.
LPR chce wprowadzić do Konstytucji zapis o ochronie życia człowieka od
momentu poczęcia. Prezes LPR Roman Giertych zaapelował w czwartek do PiS, PO,
Samoobrony i PSL o poparcie dla propozycji Ligi w sprawie zmian w ustawie
zasadniczej.
Taką poprawkę do art. 38 Konstytucji złożył w środę w trakcie debaty o
zmianach w ustawie zasadniczej dotyczących Europejskiego Nakazu Aresztowania
(ENA) poseł Ligi Piotr Ślusarczyk. Zgodnie z nią, artykuł ten miałby
brzmieć: "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę
życia od momentu poczęcia". Obecnie brzmi: "Rzeczpospolita Polska zapewnia
każdemu człowiekowi prawną ochronę życia".
Jak argumentował na czwartkowej konferencji prasowej wicepremier i prezes
Ligi Roman Giertych, pięć partii, które weszły do obecnego parlamentu,
głosiło potrzebę ochronę życia od momentu poczęcia. W ocenie polityka LPR,
obecny układ w Sejmie umożliwia wprowadzenie takich zmian, a - jak mówił -
"być może takiego drugiego Sejmu długo nie będzie".
Jego zdaniem, byłby to "epokowy krok", dzięki któremu zrealizowany zostałby
testament Jana Pawła II.
Giertych podkreślił, że w sprawie poprawki Ligi do Konstytucji rozmawiał już
z wicepremierem i liderem Samoobrony Andrzejem Lepperem.
Lepper, pytany na konferencji prasowej, odparł, że Samoobrona poprze poprawkę
Ligi. "Nasze stanowisko jest jednoznaczne: ochrona życia od poczęcia aż do
naturalnej śmierci. Uważamy, że koalicja powinna to poprzeć" - zaznaczył
lider Samoobrony.
Dopytywany przez dziennikarzy o stanowisko PiS w sprawie pomysłu Ligi,
Giertych odpowiedział, że "w sprawie ochrony życia poczętego Liga nie ma co
konsultować z PiS". "Stanowisko PiS w tej sprawie było zawsze jednoznaczne.
Ta partia niejednokrotnie poruszała tę sprawę stanowczo. O głos PiS w tej
sprawie jestem całkowicie spokojny" - podkreślił.
Dziennikarze pytali również, dlaczego LPR zdecydowała się zgłosić poprawkę do
Konstytucji w sytuacji, gdy kluby parlamentarne zgodziły się, że przy okazji
ENA nie będą zgłaszane poprawki do ustawy zasadniczej w innych tematach.
"W tej umowie nie uczestniczyła LPR, ponieważ od początku była przeciwna ENA.
Nie możecie od nas wymagać respektowania umów między tymi ugrupowaniami,
które porozumiały się w sprawie ENA. Żadne umowy co do ograniczania zakresu
zmian w Konstytucji nigdy nas nie obowiązywały" - mówił Giertych.