markus.kembi
02.09.06, 19:57
Będąc w Empiku przeglądałem sobie różne gazety lub czasopisma. W tygodniku
antyklerykalnym, tak przez wiele osób znienawidzonym, natrafiłem na ciekawą
teorię, którą sformułował pewien uczeń szkoły podstawowej podczas lekcji
religii - mianowicie xiądz katecheta tłumaczył, że człowiek "ma duszę od
chwili poczęcia". Na to uczniowie zaczęli się dopytywać (katecheta nie
potrafił odpowiedzieć na te pytania) jak w takim razie sprawa ma się z
bliźniakami identycznymi, które przecież rozwijają się z jednej zygoty. Czy w
takim razie jeden z bliźniaków jest bezduszny? Sprawa jest o tyle ciekawa, że
aktualnie stanowiska prezydenta RP i prezesa Rady Ministrów sprawują dwaj
bliźniacy - czy w takim razie jeden z nich jest pozbawiony duszy?