adam81w
10.10.06, 00:01
taki artykul jest na onecie

mozna sie posmiac z glupoty niektorych ludzi .
wiadomosci.onet.pl/1363870,240,1,0,1,kioskart.html
-------
wlasciwie wszystko jest tu wykrecone na druga strone jak sie tylko da . ale
zapewniam tego pana ze ateisci zycie duchowe czyli tzw zycie wewnetrzne moga
miec bardzo bogate ( bo to zalezy od czlowieka jakie je ma ) i ze to raczej
religijnosc odchodzi a nie ateizm ( albo humanizm zeby byc konkretnym ) . juz
dzis w Polsce nawet religijnosc to tylko pozory .
Cytat:
W świetle tych wszystkich przemyśleń André Comte-Sponville proponuje
paradoksalne z pozoru rozwiązanie: "wierzący" ateizm
.
teistom truudno jest zrozumiec ze mozna byc ateista i byc wierzacym . ja
jestem wierzacy . wierze w wiele rzeczy np w to ze w moim zyciu bedzie lepiej
niz gorzej , ze Polska dostanie sie do ME itd