No to co

11.10.06, 04:23
drogi Panie. Jaka decyzja? Jak czytam, mimo deklaracji odejscia ciagle
piszemy. Podobnie jak nieskruszalny ll... . Tez zapowiadal przynajmniej urlop
co wyszloby na dobre jemu i forum. Niestety zdanie zmienil po godzinie i
dalej rozdaje ciosy na lewo i prawo. Wali na oslep we wszystko "co sie
rusza". Jak zwykle.
Jesli potrzebuje Pan wsparcia moze wybierzemy sie razem w podroz "w
nieznane". W koncu Pan wie, w pryncypiach zgadzam sie z Panem, roznia nas
szczegoly.
Ciagle mam mieszane uczucia co do panskiej dzialalnosci na tym forum.
Odpowiada Pan dzisiaj dlugasnym listem adamowi w watku "Propozycja dla
Pana ....", a przeciez wiadomo ze on nie doczyta do konca; ja rowniez mialem
trudnosci. Co wiecej w swojej wypowiedzi rozwija Pan tezy ktore chcialbym
widziec w swoim watku "Chyba warto przeczytac". Chodzilo mi o to jak ma sie
autentyczna wiara do potrzeby kreowania religii. Jak widac bylo to za trudne
dla uczestnikow tego forum, ale przypuszczalem ze moge liczyc na Pana.
W innym watku poruszylem problem piatej kolumnu. Nikt nie zareagowal lacznie
z Panem poza poza "piata kolumna".

Klaniam sie,

PS. Nie cierpie nachalnych nic nie wnoszacych do dyskusji sygnaturek.
    • xxara Re: No to co 11.10.06, 06:22
      Aleś Pan się zaplułsad
      • wcalenietakimaly Re: No to co 11.10.06, 15:04
        xxara napisała:

        > Aleś Pan się zaplułsad

        To wszystko co masz do powiedzenia? Mysle ze stac cie na wiecej.
    • lliberte Re: No to co 11.10.06, 07:29
      wcalenietakimaly napisał:

      > drogi Panie. Jaka decyzja? Jak czytam, mimo deklaracji odejscia ciagle
      > piszemy. Podobnie jak nieskruszalny ll... . Tez zapowiadal przynajmniej urlop
      > co wyszloby na dobre jemu i forum. Niestety zdanie zmienil po godzinie i
      > dalej rozdaje ciosy na lewo i prawo. Wali na oslep we wszystko "co sie
      > rusza". Jak zwykle.


      Słuchaj...znam Cię już od bardzo dawna,pamiętam Twoje pierwsze wkroczenie
      na forum,jeszcze nic nie napisałeś,żadnego postu a już za pierwszym
      wejściem na forum zwróciłeś się do admina grożąc zamknięciem tego forum
      bo są obrażane Twoje uczucia.
      Twoje uczucia........................

      Piszesz zwykle teksty o 3 lub 4 nad ranem,kiedy wiesz,że nikt Ci od razu
      nie odpowie.Czy ja będę pisał na tym forum czy nie,to wyłącznie moja
      decyzja. Twoją "twórczość" znam -ogranicza sie tylko i wyłącznie do
      wycieczek osobistych. Nie masz nigdy za wiele do powiedzenia.
      Więc powstrzymaj się z krytyką do innych osób.Ani ja Ani Kociak nie
      prowadzimy tego rodzaju dyskursu,który Ty uprawiasz.
      Jeżeli masz i chcesz leczyc kompleksy - to napewno nie to forum.

      Co mnie ma wyjść na dobre to proszę zostawić mojemu wyborowi...ok?
      Przez całe swoje życie podejmowałem sam wszystkie decyzje.


      Niestety zdanie zmienil po godzinie i
      > dalej rozdaje ciosy na lewo i prawo. Wali na oslep we wszystko "co sie
      > rusza". Jak zwykle.


      Bez komentarza.......................


      "Chyba warto przeczytac". Chodzilo mi o to jak ma sie
      > autentyczna wiara do potrzeby kreowania religii. Jak widac bylo to za trudne
      > dla uczestnikow tego forum, ale przypuszczalem ze moge liczyc na Pana.
      > W innym watku poruszylem problem piatej kolumnu. Nikt nie zareagowal lacznie
      > z Panem poza poza "piata kolumna".


      Widocznie nikt nie chciał podjąć polemiki na ten temat.Tak jest z wieloma
      wątkami.Co do piątej kolumny..........wypraszam sobie insynuacje.



      Sygnaturka nie ma nic wnosić do dyskusji.Nie cierpieć to ja mogę
      osobę o nicku wcalenietakimały....... czy muszę o tym zawiadamiać
      uczestników forum?

      Moja rada,jak wstajesz rano na mszę do kościoła nie otwieraj kompa.
      Zrób sobie herbatkę czy kawę,zmów paciorek,spojrzyj w lustro czy
      czasami jakaś drzazga nie tkwi Ci w oku.
      Potem szybciutko na mszę i obowiązkowo na spowiedź i do komunii.Jak
      przyjdziesz do domu,wtedy otwórz komputer"pamiętając,że baranek boży jest
      w Tobie" i nie możesz grzeszyć ani myślą ani uczynkiem i wtedy otwórz
      to forum i pisz posty. Ale zacznij coś tworzyć w końcu,bo najprościej
      jest krytykować kogoś.

      Spojrzałeś do lustra ? kogo zobaczyłeś ? a w oku dostrzegłeś coś?
      broda czysta ? - możesz pisać.I pamiętaj żebyś miłował swoich nieprzyjaciół.
      Amen.
      • wcalenietakimaly Re: No to co 11.10.06, 15:16
        Drogi Panie lliberte

        Mam duzo zyczliwosci w stosunku do ludzi, w tym rowniez do Pana. Wydaje mi sie
        jednak ze chce Pan pelnic na tym forum role odpowiednika Sekretarza Propagandy
        w bylym KC.
        Mowiac prosto ogromna ilosc zapisanych linii, a jak sie wycisnie to....woda. Na
        dodatek metna.
        Z plynacej sympatii do ludzi i swiata, chcialem panu uswiadomic ze moze trzeba
        probowac z ilosci przejsc w jakosc. Na razie nie udaje sie, no ale niech zywi
        nie traca nadzieji.
        • lliberte Re: No to co 11.10.06, 16:33
          wcalenietakimaly napisał:

          > Mam duzo zyczliwosci w stosunku do ludzi, w tym rowniez do Pana. Wydaje mi sie
          > jednak ze chce Pan pelnic na tym forum role odpowiednika Sekretarza Propagandy
          > w bylym KC.-




          Nie,bez przesady. Czy wszystko musi się niektórym kojarzyć z byłym PZPR ?
          Żyłem w czasach realnego socjalizmu i byłem jego zagorzałym przeciwnikiem
          jako ateista i antyklerykał,również antykomunista.
          Dostawałem cięgi od tamtego systemu,ten również ktyrykuję.


          Mowiac prosto ogromna ilosc zapisanych linii, a jak sie wycisnie to....woda. Na
          >
          > dodatek metna.



          Dokładnie tak mi również wtedy mówiono.


          Nadzieji nie tracę....ona umiera ostatnia.




          Powiadam Wam! Niech będzie przeklęte dzieło Jana Pawła II. Niech łzy
          bezrobotnych i bezdomnych ważą szalę jego zasług.
Pełna wersja