Wojna przeciw talibom czy...

11.10.06, 16:17
Czy są inne powody, dla których akceptujemy zwiększenie zaangażowania w wojnę afgańską? A może nie zależy nam na proteście? A przecież będą - dotyczące bezpośrednio nas, Polaków - tego konsekwencje.

-=-=-=-=-=-=-=-

Czy Polska powinna wysłać żołnierzy do Afganistanu?

DEBATA TYGODNIKA

To zdumiewające, wręcz niewytłumaczalne: decyzja rządu o wysłaniu tysiąca polskich żołnierzy na wojnę przeszła niemal bez echa zarówno w społeczeństwie, jak i wśród elit politycznych.
Ani premier, ani prezydent, choć ostatnio często występowali publicznie, nie wygłosili na ten temat orędzia do narodu. Być może zawirowania polityczne zepchnęły na dalszy plan sprawę misji afgańskiej. Albo – to tłumaczenie brutalne, ale i ono się pojawia w rozmowach zwykłych ludzi – do Afganistanu nie pojadą dzieci tych, którzy piszą w gazetach, występują w telewizji, uczestniczą w życiu politycznym, lecz głównie dzieci z rodzin wiejskich i z małych miast.

Tymczasem fakty są takie: tysiąc polskich żołnierzy – w większości jednostki bojowe – znajdzie się wkrótce w Afganistanie. Ich misja ma być inna niż ta w Iraku czy w Bośni: będą walczyć na wojnie, którą wojska międzynarodowe oraz afgańska armia rządowa toczą przeciw talibom. W ostatnich dwóch miesiącach zginęło tam kilkudziesięciu żołnierzy z krajów NATO. Jest właściwie pewne, że niektórzy z tego tysiąca Polaków polegną – ilu? dziesięciu? pięćdziesięciu? – inni zaś wrócą okaleczeni.

Czy opinia publiczna, której nikt nie tłumaczy sensu udziału w tej wojnie, jest przygotowana na ofiary?

Postanowiliśmy rozpocząć w „Tygodniku” dyskusję o tym, czy Polska powinna wysłać żołnierzy do Afganistanu."

[...]

wiadomosci.onet.pl/1364417,2677,1,kioskart.html
    • grgkh I jeden z głosów z forum pod tym tekstem: 11.10.06, 16:24
      nie ma bo, wysłanie WOJSKA POLSKIEGO do Afganistanu to SAME ZALETY !

      czyli;
      a) ćwiczenia polskich żołnierzy w sytuacji maksymalnie zbliżonej do sytuacji bojowej, armia jest od walki a nie od siedzenia w koszarach

      "armia która przez 30 lat nie była w boju, nie jest armią" Napoleon Bonaparte

      b) wysłanie wojsk oznacza ćwieczenia w realnych walkach poza terytorium Polski

      "lepiej ćwiczyć na terytriium obcym, a nie na własnym"

      c) żołnierze wprowadzają w zycie nowoczesne metody walki oraz uzbrojenie - w Armii trwa rewolucja sprzetowa

      d) wymusza to zmianę mentalności kadry dowódczej uczonej jeszcze w PRL (PiSowcy powinni się cieszyć)

      d) nasze karty przetargowe w dyplomacji są coraz bardziej wartościowe.

      to tylko najważniejsze z,

      ...i dlatego nie ma protestów !

      ~Podchorąży, 11.10.2006 14:20
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,23867974,66351155,2535031,0,forum.html
      -=-=-=-=-=-

      Co jest ważniejsze, taki zimny realizm, czy myślenie o kalekich, z pokręconą psychiką żołnierzach wracających do swoich rodzin?

      • mala_cholera Re: I jeden z głosów z forum pod tym tekstem: 11.10.06, 18:48
        1. Decyzja o wyslaniu wojsk polskich do Afganistanu zostala ogloszona bez
        konslultacji z rzadem, poza granicami kraju.

        2. Do tej pory niewiadomo co Polska na tej wojnie zyska (zniesienie wiz do USA,
        cala ta bajeczka z offsetem, czy poparcie budowy gazociagu z Azji do Polski
        przez USA, a moze jak mowil Lepper juz dostalismy pieciominutowa audiencje
        Kaczki u Busha?)

        3. W obecnej chwili najciezsze walki tocza sie wlasnie w Afganistanie, rowniez
        na wschod od Kabulu gdzie niby panuje wzgledny spokoj, a trafic maja polscy
        zolnierze.

        4. "Nasi" nie beda dowodzic zadna brygada, jednostki bojowe moga byc uzyte do
        dzialan frontowych.

        5. Roczna misja ma kosztowac 300 mln zlotych, niewiadomo nadal kto
        przetransportuje zolnierzy i sprzet do Afganistanu.

        6. W przeciwienstwie do wojny w Iraku, w Afganistanie polska armia sama bedzie
        musiala dbac o swoje bezpieczenstwo i logistyke.

        7. Sami Amerykanie sa zaskoczeni sila tegorocznej ofensywy talibow. Przeciwko 20
        tysiacom zolnierzy koalicji walczy prawie tyle samo mudzahedinow, ktorzy
        doskonale znaja tereny i moga liczyc napomoc miejscowej ludnosci.

        8. Islamisci zbroja sie i utrzymuja za pieniadze ze sprzedazy opium ( z
        Afganistanu pochodzi 92% tego narkotyku na swiecie).

        9. Talibowie to fanatycy religijni, zdolni DO WSZYSTKIEGO w imie swoich
        debilnych przekonan.

        Czesc informacji z Neewsweeka plus moje 5 groszy.
        • xxara Re: I jeden z głosów z forum pod tym tekstem: 11.10.06, 20:55
          Brak reakcji tzw. narodu czy też społeczeństwa, jest - moim nieskromnym
          zdaniem - wyrazem polskiej zaściankowości. Wychowani patriotycznie Polacy nie
          interesują się światem - ciekawa jestem jakie byłyby wyniki sondy nt. gdzie
          znajduje się Afgnaistan, jaki jest tam ustrój, kto jest głową państwa, gdyby
          ktoś przeprowadził takową na ulicy albo w supermarkecie. Świat to dla Polaka,
          plac budowy w Reichu, zmywak w Londynie, plantacje truskawek w Hiszpanii,
          wczasy all inclusive w Tunezji i wycieczka do Rzymu. Afganistan, jaki panie
          Afganistan?
          Realia tej wojny (zwłaszcza obszar działań, w których weźmie udział polskie
          mięso armatnie) są zatrważające, ale o tym się nie mówi - co jest na rękę
          Amerykanom. Nie dochodzą stamtąd żadne informacje oprócz źródeł wojskowych.
          Żadna międzynarodowa agencja informacyjna nie ma tam swojego biura. Korzystają
          z lokalnych "dziennikarzy", którzy zostali przeszkoleni przez wojsko na
          poziomie rozmówek angielskich kursu dla analfabetów, bo tam nie istnieje
          szkolnictwo. Jedyną telewizją, która miała swoje biuro w Kabulu, była Al
          Dżazira, które to biuro zostało zbombardowane przez "zagubiony" pocisk USA po
          tym, jak Al Dżazira pokazała cywilne ofiary podczas oblężenia Al Falludży. W
          wojnie z terroryzmem ma nie być cywilnych ofiar, zabijają tylko terrorystów.

          A wracając do tematu dla naszego zaścianka Afganistan to kosmos, nikogo tam nie
          obchodzi, pojechali na kontrakt, to pewnie nieźle
          zarobią...
          make peace not PIS
          • wanda43 Re: I jeden z głosów z forum pod tym tekstem: 11.10.06, 21:01
            >Brak reakcji tzw. narodu czy też społeczeństwa, jest - moim nieskromnym
            zdaniem - wyrazem polskiej zaściankowości

            Reakcja tzw. spoleczenstwa,to jest to,co bedzie w mediach.Skoro media milcza,to znak,ze nie wyrazają tego,co spoleczenstwo mysli, albo spoleczenstwo ma juz serdecznie dosc i milczy.
            • wanda43 Re: I jeden z głosów z forum pod tym tekstem: 11.10.06, 21:06
              acha, i jeszcze jedno!.Chyba po raz pierwszy polskie wojsko wali sie w wojne i jedzie w teren bez rozpoznania terenu,bo nie ma kto terenu rozpoznac.Zlikwidowali sluzby,a nowych nie ma.Nienawidze ich,ale byc one muszą.
            • xxara Re: I jeden z głosów z forum pod tym tekstem: 11.10.06, 21:11
              > Reakcja tzw. spoleczenstwa,to jest to,co bedzie w mediach.Skoro media
              milcza,to
              znaczy że nie ma reakcji. I o tym jest ten wątek.
              Media wyrażają to, co jest społecznie atrakcyjne (upraszczając), a że
              Afganistan nikogo nie obchodzi, to nikt o tym nie pisze. Chodzi przecież o to,
              żeby sprzedać gazetę, a nie przynudzać, więc pisze się o cudach JP II a nie o
              problemach na skalę globalną, bo w zaścianku skala globalna nikogo nie
              obchodzi.
              • grgkh Teoria spiskowa czy prawdziwa możliwość? :) 11.10.06, 22:21
                A mnie w głowie zakiełkowała taka wredna myśl: czy kaczor, w tej swojej niepohamowanej ale chamskiej kalkulacji, nie prowokuje specjalnie islamistów, by wykreować sobie takiego "bardziej prawdziwego" wroga i lepiej uzasadnić swoją misję męża opatrznościowego i wspaniałego wodza? A jak będa trudności w gospodarce, to wtedy oczywiście zawsze można zwalić na "sytuację wojenną". A może chce zostać drugim Sobieskim pod Wied..., no, może Kabulem (to już żart)? Ten facet jest przesiąknięty intryganctwem i, daję głowę, że brał pod uwagę taki obrót spraw, choć może nie traktuje tej możliwości jako głównego motywu.
                • bruner4 Re: Teoria spiskowa czy prawdziwa możliwość? :) 12.10.06, 22:02
                  Kaczor chce aby Bush z nim zechciał rozmawiać stąd zapewne ta decyzja. To co
                  się gadało przed wyborami o wysyłaniu naszych wojsk na wojnę teraz nie jest juz
                  takie istotne, wyborca zrobił swoje, będzie potrzebny przy następnych
                  wyborach. .To trochę komiczna sytuacja, minister obrony narodowej walczył
                  kiedyś wspólnie z Talibami przeciw Rosjanom w Afganistanie, dzisiaj polscy
                  żołnierze jadą do Afganistanu walczyć z tymi samymi Talibami, choć ci ostatni
                  nic nam właściwie nie zrobili.Czy ktos wie co Pan Minister sądzi o tej akcji?
Pełna wersja