pis-owiec
23.10.06, 21:08
W dniu zatrzymania w areszcie w 2002 r. Edward Mazur złożył zażalenie, w
którym miał prosić o poinformowanie o tym zdarzeniu Hipolita Starszaka. Ten
później szukał Mazurowi adwokata - podały "Fakty" TVN.
Mazura, podejrzewanego o podżeganie do zabójstwa byłego komendanta głównego
policji Marka Papały, zatrzymało w piątek FBI. W najbliższą środę sąd w
Chicago zdecyduje o areszcie Mazura lub wypuszczeniu go za kaucją. Według
polskich władz, jest "poważna szansa", że znajdzie się on w rękach polskiego
wymiaru sprawiedliwości.
Polska prokuratura od lutego 2005 r. poszukiwała Mazura międzynarodowym
listem gończym. Już raz - w 2002 r. - Mazura zatrzymano w Polsce i
przesłuchano w sprawie zabójstwa generała Papały, a następnie
wypuszczono.REKLAMA Czytaj dalej
Według niedzielnych "Faktów" TVN, w dniu zatrzymania w 2002 r. Edward Mazur
złożył zażalenie. Jak wynika z dokumentu, do którego dotarła telewizja, miał
on poprosić o poinformowanie o zdarzeniu znajomego, Hipolita Starszaka.
"Należałem do grona znajomych Edwarda Mazura. Być może byłem jedynym
prawnikiem w tym gronie" - powiedział Starszak dla TVN.
"Hipolit Starszak, dziś jeden z najbliższych współpracowników Jerzego Urbana,
w latach 80. był zastępcą prokuratora generalnego. Od połowy lat 60. brał
udział w najgłośniejszych sprawach politycznych prowadzonych przez SB. Według
niego, Mazur był zdolny do wielu rzeczy, gdy chodziło o działalność
gospodarczą" - poinformowały "Fakty".
"Być może nawet w tym zakresie można by się w jego (Mazura) działalności
dopatrzyć czegoś, co niekoniecznie odpowiadało wektorom prawa. Natomiast nie
wydawało mi się nigdy, by był on zdolny do działań tak szalenie daleko
idących, jak zabójstwo" - mówił Starszak.