Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu

05.11.06, 20:09
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,3717177.html
Szanowny Panie Marszałku,

debata, którą w tych dniach rozpoczął Sejm RP nad zmianą art. 38 Konstytucji,
aby zapewnić w Polsce ochronę życia "od momentu poczęcia aż do naturalnej
śmierci ", staje się okazją do tego listu, będącego odpowiedzią na
przedstawiony stan niektórych dyskusji parlamentarnych w ostatnim czasie.
Debaty sejmowe niekiedy budzą mieszane uczucia w naszym (i nie tylko naszym)
narodzie, a "pojedynki " poszczególnych partnerów debaty nie zawsze są,
chociaż mogłyby być, wzorem wrażliwości wychowawczej, co powoduje, że i
podstawowe dla społeczeństw sprawy umykają uwadze, a trzeba do nich wracać i
ujawniać wartość uchwał, które służą społeczeństwu, uprzedzają czasy i
wybiegają ponad doraźną korzyść jednostki czy ugrupowania.

Chwałą naszego Sejmu stała się ostatnio Uchwała bioetyczna, która uzyskała
poparcie Izby w 82 i mimo, że Parlament Europejski pozostanie wolny w
przyjęciu tej opcji, to polscy parlamentarzyści spełnili obowiązek
odpowiedzialnego myślenia o los postępu medycznych eksperymentów w powiązaniu
z etyką.

Podobnie 72 Posłów, wypowiadających się za podjęciem prac nad ustawą chroniącą
życie od momentu poczęcia świadczy o poważnym podejściu do tej zasadniczej
sprawy. Odkrycie a nie zacieranie podstawowych praw natury, pokorne pochylenie
czoła przed ich transcendencją a nie ich przekreślanie jest chwałą prawodawstwa.

Konstytucja powinna określać i chronić porządek, ład moralny i społeczny,
zgodny z tym podstawowym prawem, które następnie prawo szczegółowe
ukierunkowuje, ukonkretnia i chroni.

Funkcją Konstytucji jest orientowanie prawodawstwa i z tej racji normy
konstytucyjne muszą być bardzo wyraźne i dlatego prawo do życia i konieczność
jego ochrony przez jednoznaczny zapis w Konstytucji, w sposób naprawdę je
gwarantujący, powinien znaleźć swe miejsce.

Sprawa ochrony życia od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci jest

postulatem rozumu i poprawnego sumienia niezależnie od wyznawanej wiary,
chociaż wiara umacnia szacunek do praw natury wpisanych w serce każdego człowieka.

Losy ludzi decydują się dziś w sferze zasad uznanych za podstawowe. To zasady
ukierunkowują rozwój cywilizacji życia lub śmierci. Każdy człowiek niewinny ma
absolutne prawo do życia i żadna władza publiczna nie ma prawa zezwalać na
zabijanie niewinnego człowieka (aborcja, eutanazja. bioeksperymenty itp.).

Sprawa ochrony życia należy do fundamentów etyki, stoi ponad wymiarem i
interesem politycznym jakiejkolwiek partii. Wszyscy politycy, publicyści i
poszczególni obywatele, na miarę swoich możliwości mają obowiązek popierania
ochrony życia i zabiegania o to, aby inni je popierali. Uczciwy człowiek nie
może patrzeć obojętnie na zło i krzywdę grożącą niewinnemu i bezbronnemu
człowiekowi!

Trzeba bronić nasze myślenie, nasze sumienia i nasz naród przed cywilizacją
śmierci!

To nie tylko Europa stoi dziś na krawędzi demograficznego samobójstwa, ale na
krawędzi śmierci staje w każdym z nas człowieczeństwo, ilekroć nie reagujemy
na prawo pozwalając na zabicie niewinnego człowieka, albo wmawiamy sobie, że
to zabójstwo może być "uzasadnione ".

Krytyczni myśliciele współcześni zauważają, że świat od dawna już nie jest w
bezpiecznym miejscu skoro o tym co dobre i złe nie decyduje Bóg, ale interesy
ludzkie. Papież Benedykt XVI przestrzega, że "Zachód jest zagrożony tą
niechęcią do stawiania sobie fundamentalnych pytań przez rozum " (Ratyzbona
12. IX. 2006).

Beztroski nihilizm moralny nie jest w stanie stworzyć trwałych podstaw
sprawiedliwego współżycia między ludźmi. Wśród priorytetów moralnych jest
prawo do wolności i życia, którego gwarantem najwyższym jest sam Bóg, zaś
ludzie, nawet mający władzę, powinni pamiętać, że ostatecznie należy ona do
Pana Boga i że nie mamy prawa do Jego praw.

Papież Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae (57) pisał, że: "Jeśli tak
wielką uwagę zwraca się na szacunek do każdego życia, nawet do życia
przestępcy i niesprawiedliwego napastnika, to przykazanie - nie zabijaj - ma
wartość absolutną do osoby niewinnej i to tym bardziej wówczas, gdy jest to
człowiek słaby i bezbronny? Pod względem prawa do życia każda niewinna istota
ludzka jest absolutnie równa wszystkim innym?

Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to
jest embrion, czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie
chory czy umierający? Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to
przyzwalać ".

Proszę Pana Marszałka i Posłów, aby w zbliżającej się debacie sejmowej
poświęconej tematowi konstytucyjnej ochrony życia od poczęcia aż do naturalnej
śmierci, odłożyli wszystkie inne motywy - w tym polityczne - i uszanowali
najwyższą rację poprawnego sumienia, które prawo "nie zabijaj " czyni jednym
ze wskazań promujących nasze człowieczeństwo.

Łączę wyrazy szacunku

Józef Michalik

Arcybiskup Metropolita Przemyski

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Przemyśl - Warszawa, 02. XI.2006
    • grgkh Nihilizm moralny 05.11.06, 20:11
      Jakżesz żałośnie wygląda mówienie o nihiliźmie moralnym w kontekście wyczynów
      KRK w Polsce.
    • jotkajot49 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 05.11.06, 22:05
      Trudno skomentować hipokryzję tego jegomościa, bo na klawiaturę cisną sie,
      w dużej ilości, zwroty powszechnie uważane za obrażliwe.
      Od chwili powstania instytucja pana Michalika , mając ziemski byt za stan
      przejściowy, szermowała ludzkim życiem bez najmniejszych skrupułów - nawracając
      ogniem i mieczem, mordując heretyków, rżnąc inowierców, paląc czarownice,
      błogosławiąc jednych katolików idących zabijać na wojnie drugich katolików.
      A tu nagle taka troska o tych pare setek embrionów rocznie. Jeżeli, jak twierdzą
      pan M. i spółka, ten zlepek komórek ma duszę, to w myśl ostatnich ustaleń
      Watykanu, mimo braku chrztu, trafi przecież do raju. To taka droga na skróty,
      wyjątkowo korzystna, bowiem niewiadomo co z tego embriona mogłoby wyrosnąć,
      gdyby dano mu się urodzić. Może ateista, a wtedy raj przeszedłby mu koło nosa.
      • bruner4 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 05.11.06, 22:24
        Chodzi o kasę (jak to zwykle bywa z KK), kiedyś KK tak surowo nie podchodził
        do sprawy aborcji, nawet czołowi teolodzy KK twierdzili że usuniecie płodu to
        nie zabójstwo człowieka. Dziś jest tak że im więcej narodzin tym więcej kasy
        dla kleru, zauważ że równolegle do kampanii antyaborcyjnej kler walczy też z
        edukacją seksualną i środkami antykoncepcyjnymi zalecając tylko te najmniej
        skuteczne, nawołuje też wiernych do posiadania dużej ilości potomstwa
        (przynajmniej pięcioro).
        • kociak40 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 05.11.06, 23:15
          Mam zgodną opinię, "kler" to taki cwaniak, którego rolą jest wyciągnięcie
          pieniędzy aby istnieć w dobrobycie. To są ludzie wykształceni, wiedzą jak
          oddziaływać na wiernych. Takim dobrym przykładem ich zmyślności i bardzo
          dobrego oddziaływania jest "zmyślanie" pewnych fałszerstw. Dam przykład takiego
          mistrzowskiego posunięcia. Do dzisiejszego dnia pokutuje nieprawdziwe
          powiedzenie, przypisane J.B. Coffinhal-Dubailowi (1754-1794),
          wiceprzewodniczącego francuskiego Trybunału Rewolucyjnego, który miał jakoby
          powiedzieć: - "Republika nie potrzebuje uczonych". W ten sposób odpowiedzieć
          miał Coffinhal A.L.Lavoisierowi (uczony - prawo zachowania masy), gdy ten
          prosił o kilkudniową zwłokę w wykonaniu wyroku egzekucji, dla dokończenia
          pewnego naukowego eksperymentu. To powiedzenie sfingował biskup Henri Gregoire
          po śmierci Coffinhala i umieścił w "Troisieme rapport sur la vandalizme". Miało
          ono zdyskredytować rewolucję francuską, miało wykazać, że "ciemniacy" nie
          doceniają nauki, że uczonych skazują na śmierć. To powiedzenie bardzo
          zaszkodziło republice, której głównym wrogiem był kler.
          Nic takiego nie miało miejsca, Lavoisier, był uczonym, był także królewskim
          poborcą podatkowym i popełnił finansowe nadużycia, defraudację, co mu
          udowodniono i za to go skazano, a nie za to że był uczonym. Lavoisier o nic nie
          prosił, winę mu wykazano. Może to nie w temacie, ale daje pogląd jak przebiegle
          działa kler dla własnych interesów, jak nie może jawnie, to robi to "ukrycie".
        • kociak40 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 07.11.06, 21:22
          W gazecie "metropol" ukazał się na stronie czytelników, krotki tekst czytelnika
          o podpisie - Sakjamundi, który warto przytoczyć, wart jest tego.

          "Miłosciwie nam panujący kler znów pochyla się z troską nad kobietą, choć
          kiedyś tępił tę płeć. O sprawach aborcji niech jednak decydują kobiety, a nie
          kawalerowie w sutannach, bo kler nie ma nic do zaproponwania proc upomnień w
          imię wyimaginowanej wiary, która nie ma nic wspólnego z naukami Jezusa.
          Wystąpienie abp. Michalika świadczy o pogardzie wobec kobiety i spojrzeniu na
          nią jak na biologiczny inkubator, jak na przedmiot, o który można się targować,
          a to już jest czysta polityka.
          Najpierw niech Kościół nakarmi 2 mln głodnych dzieci, potem niech oczyści się z
          pedofilów, krętaczy, zwyczajnych kryminalistów, ojców w sutannach. Niech
          przyjmie pod dach swoich rezydencji potrzebujących i da im utrzymanie."

          Krótko, prawdziwie, tak powinno być - moja uwaga.
          • dunajec1 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 08.11.06, 01:49
            Tez sie pod tym podpisuje.
          • bruner4 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 08.11.06, 02:07
            Przecież im biedniejsi są wierni i im bardziej nieszczęśliwi tym bardziej sa
            religijni,uczęszczają z potomstwem na modlitwy, dają posłuch kapłanom, są
            ofiarni (lepszy biedny co da małą ofiarę niż bogaty co nic nie da). I przecież
            widać że nasz kler robi wszystko by tych religijnych było jak najwięcej.
            • kociak40 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 08.11.06, 16:59
              bruner4 napisał:

              > Przecież im biedniejsi są wierni i im bardziej nieszczęśliwi tym bardziej sa
              > religijni,uczęszczają z potomstwem na modlitwy, dają posłuch kapłanom, są
              > ofiarni (lepszy biedny co da małą ofiarę niż bogaty co nic nie da). I
              przecież
              > widać że nasz kler robi wszystko by tych religijnych było jak najwięcej.

              Nie jest to całkowita prawda. 5-6 lat temu zmarł bezdomny, religijny, od czasu
              do czasu widywano go w kosciele, miał medalik na szyji. Pogrzeb odbył się na
              koszt gminy, w sektorze cmentarza dla takich przypadków. Jakaś grupka osób
              poszła do proboszcza z prosbą, że ten człowiek był prawdopodobnie wierzący i
              należałoby zorganizować pogrzeb z księdzem (cmentarz niedaleko, nawet pieszo).
              Nic z tych rzeczy, proboszcz nawet słyszeć o tym nie chciał. Tacy biedni
              wierzący nie są mile widziani, tak jak i ubodzy krewni. Oni tylko mogą za
              życia "tło" robić dla grubszego "polowania". Najbardziej porządanym jest nie
              tyle wierny, co raczej ochrzczony bizmesmen, który 20 lat temu zonę, z którą
              miał ślub koscielny, porzucił i żył do końca "na kocią łapę". Taki to prawdziwy
              rodzynek, rodzina chce go pochować po katolicku aby w rodzinnym grobowcu leżał,
              a ksiądz patrząc do kartoteki, wymienia jego "grzechy" "- do kościoła nie
              chodził", aby tego nie powtarzał, "pac" kilka grubych banknotów, "- po kolędzie
              nie przyjmował", znowu kilka grubych nominałów, "- na budowę kościoła nie
              dawał", plik banknotów rośnie, aby drugi raz te grzechy nie były powtarzane,
              mają z czego płacić, zostawił duży spadek, a pochować go trzeba. Tak
              wymieniając te grzechy, proboszcz uzyskuje całkowite rozgrzeszenie zmarłego
              grzesznika, staje się on prawie świętym. Co prawda pozostają grzechy, których
              nie ma w kartotece, ale do tego służy "rzut na taśmę" rodziny, czyli jakiś
              czek, bo takiej sumy nie przewidzieli, nie zdawali sobie sprawy, że tak
              grzeszył. To jest umiłowany i upragniony klient dla proboszcza.
              • grgkh Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 08.11.06, 17:35
                Dziwne. Niby mówicie nie to samo, ale obaj macie rację. Dopiero z sumy tych dwóch poglądów widać jak niesłychanie przebiegła i uniwersalna jest taktyka kleru. No, ale wypracowywano ją tysiącami lat. wink
                • kociak40 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 08.11.06, 21:13
                  grgkh napisał:

                  > Dziwne. Niby mówicie nie to samo, ale obaj macie rację. Dopiero z sumy tych
                  dwó
                  > ch poglądów widać jak niesłychanie przebiegła i uniwersalna jest taktyka
                  kleru.
                  > No, ale wypracowywano ją tysiącami lat. wink

                  Dalej jest wypracowywana, nie spoczęto na laurach, warunki społeczne się
                  zmieniają. Kiedyś były do tego koscielne "kuny" w murach koscioła, przymus
                  dziesięciny, klątwy i inne takie. Sposoby są stale dopracowywane, zmieniane,
                  wymyślane nowe. W końcu jest komu i nad czym mysleć. Chcąc aby strumien
                  pieniędzy był jednokierunkowy, znakiem drogowym tego się nie załatwi,
                  jest "kiepeła" na karku, niech mysli, nic więcej nie ma do roboty.
                  • fedorczyk4 Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 08.11.06, 21:56
                    Sorry, ale to nie są metody zarezerwowane tylko dla Kościoła, to są metody
                    socjoprzymusu stosowamne przez wszystkie systemy które swoimi mackami obejmują
                    dużą część społeczeństwa. Stosowali je komuniści, faszyści, stosują je
                    populiści i ninni.
                    Kośćiół był i najwyraźniej nadal jest prekursorem psychologii mas. Ja tylko
                    zastanawiam się dlaczego można odżegnać się od faszyzmu, a nie potrafimy,jako
                    społeczeństwo odżegnac się od dogmatów kościoła. Dlaczego tak łatwo i
                    bezkrytycznie przyjmujemy to co sie nam narzuca bez podania racji. Nie wiem z
                    czego to wynika. Z potzrzeby bycia kierowanym, z wygodnictwa
                    intelektualnego,czy wygodnictwa po prostu.
                    • kiki_kaka_kuku Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 08.11.06, 22:23
                      fedorczyk4 napisała:
                      . Ja tylko
                      > zastanawiam się dlaczego można odżegnać się od faszyzmu, a nie potrafimy,jako
                      > społeczeństwo odżegnac się od dogmatów kościoła.



                      Kwestia uwarunkowania.W III Rzeszy nie łatwo bylo odciąć sie od faszyzmu, a w
                      ZSRR od komunizmu, za to nietrudno od dogmatów kościola.Jezeli chcesz
                      wyeliminować Kościuł z systemu to najlepiej podsuń mu godnego przeciwnika.

                      Pamiętaj jednak, że to wilk w owczej skórze.Po za tym taka Hydra,no wiesz
                      ścinasz jedno łebsko wyrastają dwa, dlatego musisz celować niżej...

                      Z potzrzeby bycia kierowanym, z wygodnictwa
                      > intelektualnego,czy wygodnictwa po prostu

                      Wlasciwie sama sobie odpowiedzialaś, a ludzie ,cóż...tak jakoś niestety leży
                      to w ich naturze, omamić się ,ogłupić...sam ostatnio pod wpływem reklamy
                      kupiłem farbę do włosów... chociaż jestem łysy tongue_out

                      • fedorczyk4 Jezusie, Maryjo.. 08.11.06, 23:20
                        tuś mnie ubił. Farbę do łysej głowy...Czyli wszystko polega na uwarunkowaniach
                        zewnętrznych.
                        Ale jeśli kraj taki jak Francja, od osiemnastego wieku walczacy z wpływami
                        katolicyzmu na społeczeństwo, a nie walczący z katolicyzmem jako takim (w tej
                        chwili nie wymagaj dat,później jeśli chcesz to sie dokopię), potrafił stworzyć
                        system laickiego szkolnictwa, które działa mimo wszystich poprawek z lat
                        siedmdziesiątych, to na litość olimpijską dlaczego my, bez obciążeń
                        idiotycznych teorii socjologicznych tych lat potrafimy proponować jedynie
                        rozwiązania jezuickie lub sowieckie. Pogieło nas?
                        • kiki_kaka_kuku Re: Jezusie, Maryjo.. 09.11.06, 18:14
                          fedorczyk4 napisała:
                          >Pogieło nas?

                          Hm.Mam wrażenie , że zadajesz same retoryczne pytaniasad

                          Czyli wszystko polega na uwarunkowaniach
                          > zewnętrznych.

                          Możesz je nazwać wewnętrznymi smile

                          na litość olimpijską dlaczego my, bez obciążeń
                          > idiotycznych teorii socjologicznych tych lat potrafimy proponować jedynie
                          > rozwiązania jezuickie lub sowieckie.

                          Coś nam widocznie jednak ciąży tongue_out

    • adam81w Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 08.11.06, 18:47
      rzad sterowany przez klechow , sie zzygam
    • watanabe.miharu Re: Treść listu abpa Michalika do Marszałka Sejmu 09.11.06, 22:07
      grgkh napisał:

      > Pod względem prawa do życia każda niewinna istota
      > ludzka jest absolutnie równa wszystkim innym?
      >
      > Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to
      > jest embrion, czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie
      > chory czy umierający? Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to
      > przyzwalać ".

      No jak to? To osoba dorosła ma takie same prawa jak kawałek białka?? Ejże, a ja
      myślałam, że dla kościoła ważniejsze jest życie embrionu niż kobiety. No, chyba
      że kobiety kk nie zalicza do 'osób dorosłych'..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja