jutro GODZINA MIŁOSIERDZIA DLA ŚWIATA - od 12 - 13

07.12.06, 19:33
Witam jutro Godzina Miłosierdzia dla Świata, można wyprosić wiele łask, o 12
módlcie się szczerze a wymodlicie wiele, to jedyny taki dzień w roku dany nam
przez Boga,
    • grgkh Re: jutro GODZINA MIŁOSIERDZIA DLA ŚWIATA - od 12 07.12.06, 21:05
      A ja jestem miłosierny dla świata przez cały rok. smile))
    • marcinlet Re: jutro GODZINA MIŁOSIERDZIA DLA ŚWIATA - od 12 07.12.06, 22:44
      alex.x napisał:

      > Witam jutro Godzina Miłosierdzia dla Świata, można wyprosić wiele łask, o 12
      > módlcie się szczerze a wymodlicie wiele, to jedyny taki dzień w roku dany nam
      > przez Boga,
      Ale jakiego czasu?
    • jotkajot49 Re: jutro GODZINA MIŁOSIERDZIA DLA ŚWIATA - od 12 07.12.06, 23:06
      "W sprawie skarg i wniosków prezes "Pan B" przyjmuje w godzinach 12 - 13
      raz w roku"
      Chyba się miga od roboty. Jeszcze niedawno przyjmował w każdy ostatni piątek
      miesiąca.
    • kociak40 Re: jutro GODZINA MIŁOSIERDZIA DLA ŚWIATA - od 12 08.12.06, 00:01
      Bardzo chwalebnym jest pojawianie się od czasu do czasu na tym forum osób,
      wydawałoby się po przeczytaniu ich pierwszych wypowiedzi, wierzących i
      propagujących innym wiarę w Boga. W absolut, którego nie sposób pojać rozumem
      ludzkim, przyczyną istnienia wszystkiego. Jednak po wnikliwszej wymianie
      poglądów, okazuje się, że osoby te, choć zachowują pozory, propagują raczej
      wiarę w kler i ceremoniały, wymyślone przez tych ostatnich. Jest to pewnien
      rodzaj raczej zabawy niż wiary, coś na wzór zabawy kolejkami "piko". Przyznaję,
      dobra zabawa, z wiekiem coraz lepsza, pochłaniająca nas przestawianiem
      zwrotnic, podnoszeniem sygnalizacji itd. moze się podobać. Te różańce,
      przesuwanie koralików, te same modlitwy aż do znudzenia, wędrówki do cudownych
      obrazów, kult figur gipsowych (teraz plastikowych) są właśnie tymi
      odpowiednikami zabawy "piko", zabawkami, które są jakby "wypożyczane"
      (propagowane) przez kler, który żyje sobie dostatnio z tego na tym świecie i
      sam się śmieje w zaciszu pięknych plebanii z tego. Wiara w tak wielki absolut,
      nie może być sprowadzana do zabawy, wiara ma nas kształtować, powodować stałą
      zmianę naszego odniesienia do innych ludzi i przyrody, zwiększać stale nasz
      szacunek dla innych ludzi, dla ich pracy, nauki, postępu. Bóg dając nam
      iteligencję, dał nam na ten czas możliwość kształtowania świata w kierunku
      dobra dla innych ludzi. Żane modlitwy dla Świata nie mają sensu, tak samo jak
      dla ogólnego dobrobytu, zlikwidowania światowej nędzy itd. Modlitwa może mieć
      tylko odniesienie do nas samych, możemy modlić się o nasze zdrowie, chęć do
      nauki, zwiększenie naszej cierpliwości itd. To my mamy się zmieniać, nie świat.
Pełna wersja