Komuna wraca

30.12.06, 13:34
Żeby wydawać pieniądze, trzeba je zarabiać, trzeba pracować, wydajnie i konkurencyjnie jakościowo w stosunku do innych. Szwecję stać na państwo socjalne, bo jest bogata i dobrze zorganizowana. U nas wciąż odgrzewa się stare i nadpsute kotlety. Pod pozorem państwa bardziej opiekuńczego niż było do tej pory przywracamy to, co było naszą kulą u nogi za czasów komuny: nowe, genialne, posunięcie organizacyjno-społeczno-gospodarcze pisiaków:
Resort pracy przygotowuje rewolucyjne rozwiązanie
    • wanda43 Re: Komuna wraca 30.12.06, 19:26
      Wywazają drzwi otwarte,wprowadzają to,co juz bylo.Zwiazek Solidarnosc siedzi,jak
      mysz pod miotla i zamienił sie w dawne OPZZ.Klakierzy.Jeszcze tylko powinni
      cebule i ziemniaki dla czlonkow zwiazku sprowadzac,bilety do kina zalatwiac i
      landrynki dla dzieci.
      • kann2 Re: Komuna wraca 05.01.07, 21:55
        Otwarta na pokój. Kuchnia połączona z salonem i jadalnią jest dzisiaj bardzo
        popularnym rozwiązaniem. Polecamy je szczególnie osobom często przyjmującym
        gości, rodzinom celebrującym wspólne posiłki. Przygotowująca je osoba nie czuje
        się odizolowana, gdyż gotując, równocześnie uczestniczy w życiu rodzinnym czy
        towarzyskim. Taki układ wnętrza stwarza ponadto możliwość uzyskania sporej
        strefy dziennej i to nawet w całkiem niewielkim mieszkaniu. Czasami kuchnię
        otwartą warto umownie wydzielić ze wspólnej przestrzeni, na przykład stawiając
        na jej granicy wyspę lub wysoki barek. Nie tylko optycznie podzielą one
        wnętrze - uzupełnią zabudowę kuchenną o dodatkowe schowki i blat, a także nieco
        przesłonią nieład, który nierzadko towarzyszy przyrządzaniu posiłków
    • tredve94 Re: Komuna wraca 30.12.06, 20:07
      Rząd bawi się w coraz większe ręczne sterowanie.
      Dziś zachwyca się projektem państwowego funduszu emerytalnego, ale nie chce
      pamietać że już za dwa lata trzeba będzie wypłacać emerytury z II filara, a
      ciagle nie ma przepisów jak i kto ma to robić.
      Inna rzecz to podwyzki OC dzieki pomysłowi prof. Religi. A przecież już płacimy
      za każde leczenie, nieważne z wypadku komunikacyjnego czy ze starości, czy z
      powodu wady wrodzonej.
      I ostatnia rzecz- powstaje projekt administracyjnego "uaptekowienia" danego
      obszaru zamieszkania. Zamiast wolnego rynku, wracamy do czasów kiedy urzednik
      decydował nawet o tym czy na osiedlu może byc więcej niż jedna pralnia albo magiel.
      • wanda43 Re: Komuna wraca 30.12.06, 20:22
        Jest jeszcze inny nowy-stary pomysl.Otoz zeby rozpocząc jakąkolwiek dzialalnosc
        gospodarczą,trzeba bedzie jak za komuny miec papiery mistrzowskie.Mlodziez
        zapewne nie wie,ale za komuny takie papiery musieli miec i inzynierowie,bez tego
        ni huhu,zadnego zakladu otworzyc nie mozna bylo..
        Tak wiec mlodziez straci mozliwosc otwierania wlasnych zakladow uslugowych,bo
        zadna szkola nie daje dyplomu mistrza w zawodzie.Za to nowe tabuny
        ministerialnych urzedasow beda mialy okazje zarobic wykladami i zalatwianiem
        papierkow z odbycia szkolenia i egzaminu na tytul mistrza.Bedziemy mieli
        mistrzow od ukladania kafelkow,murowania itp.tyle,ze pracujacych w krajach UE.A
        uslugi bedziemy sobie robic sami i wlasnorecznie,za darmola.
        • kociak40 Re: Komuna wraca 30.12.06, 20:54
          Pani Wando43!

          Nie chcę się sprzeczać, być może jak inzynier mechanik chciał otworzyć
          kwiaciarnie lub piekarnie to wymagane były papiery mistrzowskie w tych
          zawodach, co jest raczej zrozumiałe. Sam kiedyś firmowałem swoją osobą
          dwie działalnosci kolegów (nie mieli uprawnień), warsztat spawalniczy i taki
          mały warsztat produkujący pompy do CO. Wystarczył dyplom inżyniera mechanika.
          Spotkalem się i z takim wypadkiem, że zaprojektowałem suwnicę do warsztatu
          samochodowego i wymagany był tz. atest (przepisy BHP). Musiałem pojechać do
          (rzeczoznacy?) osoby majacej takie uprawnienia i zrzeszonej w związku, która
          przejrzawszy załączone moje obliczenia oraz osobiste sprawdzenie wykonastwa
          suwnicy taki atest wydała. Jak suwnica byłaby używana przeze mnie, lub tylko
          przez właściciela warsztatu, atest nie był potrzebny. Ze względu na
          zatrudnionych tam pracowników przeisy BHP wymagały takiego atestu.
          • wanda43 Re: Komuna wraca 30.12.06, 21:13
            Sprzeczac sie nie zamierzam,ale pamietam znajomego inzyniera od jakichs
            silnikow,co musial zlozyc egzamin mistrzowski,bo nie mogl otworzyc warsztatu
            samochodowego.W roznych okresach roznie bywalo,w latach 80tych juz bylo latwiej.
            W kazdym razie gdzies czytalam,ze znow bedzie to samo.Diabli wiedzą tylko,czy po
            takiej zmianie bedzie np. egzystowac moja pani od drobnych napraw
            krawieckich,typu wymiana suwaka,bo z wyksztalcenia jest ogrodnikiem,a krawcowa z
            zamilowania i sama sobie jest szefem i pracownikiem.
            • kociak40 Re: Komuna wraca 31.12.06, 02:42
              To dziwne. Wynika z tego, że np. lekarz kariolog ze specjalizacją, nie może
              mieć prywatnej praktyki lekarskiej, bo musi mieć papiery mistrzowskie.
              W szpitalu może pracować, a prywatnie leczyć nie może. Kto miałby mu takie
              papiery mistrzowskie wydać?
    • svistak 7 cudow komunizmu... 30.12.06, 21:10
      ... /na pewno znacie/:
      1.wszyscy maja prace ale nikt nie pracuje
      2. nikt nie pracuje ale produkcja rosnie
      3.produkcja rosnie ale niczego nie ma w sklepach
      4.niczego nie ma w sklepach ale wszyscy wszystko maja
      5.wszyscy wszystko maja ale nikt nie jest zadowolony
      6. nikt nie jest zadowolony ale kazdy jest "za"
      7. kazdy jest "za" ale jest "przeciw"

      s.

      PS. moze ktos ulozy 7 cudow postkomunizmu?
    • truten.zenobi Re: Komuna wraca 30.12.06, 23:21
      tak... podstawowy sposób naprawy tego kraju polega na tworzeniu kolejnych
      urzedów.
      przez ostatnie 17 lat to się nie sprawdziło ale co tam naszych urzedników stac!
    • fnoll w prasie też niestety... 06.01.07, 01:35
      kiedyś oczywistym było, że media kłamią, potem powstały takie, które za swą
      naczelną wartość wzięły - nie kłamać

      dziś to jakby straciło na znaczeniu, co znać po ostatnich dwóch zdaniach
      cytowanego tekstu, w których konkurencja magicznie przemienia się w "ekspertów"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja