polubu
13.01.07, 18:43
Ekonomia obecna widzi tylko dorosłego człowieka nie uwzględniając dzieci,
czyli człowieka, w tym właśnie rozumowaniu przypomina błędną teorię
geocentryczną budowy świata. Ja proponuję uwierzyć, że dziecko ma ręce nogi i
głowę jak normalny człowiek i pomocy niczyjej nie potrzebuje!
Po co walczyć ze złodziejami jak można źródło złodziejstwa i zła zlikwidować?
Każdy człowiek był dzieckiem i do pełnoletności nabrał dóbr, które nie były
jego. Ponieważ dzieciństwo jest własnością tylko dzieci, dlatego każdy swoje
dzieciństwo powinien zwracać następnym dzieciom. Kto nie zwraca kosztów
swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci zwyczajnie okrada i jak
złodziej powinien być traktowany. Jak Polacy chcą zwalczyć korupcję czy
złodziejstwo jak połowa z nich to złodzieje nie zwracający swego dzieciństwa
następnym dzieciom? Koszt takiego dzieciństwa dla Polski to może być około
miliona złotych, jak więc sędzia, który sam okradł dzieci na milion złotych
nie zapracowując na swoje dzieciństwo może z czystym sumieniem karać
złodzieja za kradzież tysiąca złotych! Normalność w gospodarce należy
wprowadzić a w kilka pokoleń polikwidujemy wszystkie więzienia! Nie da się
okradać dzieci i liczyć na to, że z okradanych dzieci wyrośnie porządny
człowiek. To dopiero byłaby niesprawiedliwość gdyby z okradanego dziecka nie
mógł bandyta czy złodziej wyrastać!
Owsiak to nic innego jak 0,19 zł dla każdego dziecka a cała Polska w euforii.
Minister jest 220 razy lepszy od, Owsiaka, bo daje na dziecko 43 zł
miesięcznie (zasiłek rodzinny) i nikt mu nie jest wdzięczny a Owsiak tylko
0,19 zł.64000000$*3,0zł/6000000 dzieci/14lat/12miesięcy=0,19zł na dziecko
miesięcznie! Z tych 0,19 zł należy jeszcze opłacić społeczników! IDIOTYZMY
SIĘ DOBRZE SPRZEDAJĄ! SĄ ROZUMIANE PRZEZ POLAKÓW, Jeśli średni koszt
wychowania na dorosłego Polaka to 250000 zł, to każdy dorosły w ciągu życia
powinien oddać następnym dzieciom te 250000 zł, co stanowi równowartość 520
zł miesięcznie a nie im pomagać. Dopiero jak złodziej zwróci może pomagać,
ale wtedy nie będzie już takiej potrzeby.!
Dobrodzieju, wolontariuszu i darczyńco zamiast dziecku oddać 250000 zł chcesz
się wykpić dając mu 11 groszy na miesiąc i to część z tych groszy to
własność tych, co dzieci swoje wychowali-może, więc złodziej okradający
dzieci nawet i na te grosze się nie składa? Co Ty właściwie jesteś w stanie
zrozumieć?