Stonka w odwrocie: księża zrzucają sutanny

10.03.07, 19:58
Dziś w radiu słyszałam, że koljny ksiądz (Węcławski z Poznania, jakiś znany
ponoć) zrzucił sutannę i że klerycy masowo uciekają z KOścioła.
www.gp.pl/forum/index.php?kat=2&temat=1925Allelluja
    • kiki_kaka_kuku Re: Stonka w odwrocie: księża zrzucają sutanny 10.03.07, 21:05
      smile))

      xxara napisała:

      > Dziś w radiu słyszałam, że koljny ksiądz
      zrzucił sutannę i że klerycy masowo uciekają z KOścioła

      Zaczęli masowo uciekac na widok tego, co zobaczyli pod zrzuconą księżęcą
      sutanną ?, znaczy się ksiądz nie był sexy ? sad

      ...z resztą to pewnie ploty...ja slyszalem, ze sutanna sama sie ssunęła jak
      gonił klerykow uncertain

      • jabeta Dno wypowiedź Kiki- żądam usunięcia! 11.03.07, 09:31
        "sutanna sama sie ssunęła jak gonił klerykow"

        Dno. Twoja wypowiedź to dno.
        Kompletna ignorancja i prostactwo.

        Nie znasz faktów, nie czytasz gazet, nie potrafisz docenić czyjejś decyzji- nie
        wypowiadaj się.
        A już na pewno nie insynuuj czegoś, za co możesz zostać pociągnięty/a do
        odpowiedzialności karnej. Jak śmiesz sugerować coś takiego!

        Żądam usunięcia postu Kiki . Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć, dlaczego.
        • rkcb Wolność słowa!!! 11.03.07, 10:44
          Można się z kimś nie zgadzać, ale to nie znaczy, że należy go kneblować!
          Może w PiSowsko-LPRowskim świecie panują takie zwyczaje jak w komunie, że
          zabrania się głosić "wrogie" poglądy, ale nie tu. Słowa Woltera: Nie zgadzam się
          z twoiemi poglądami, ale zrobił bym wszystko, abyś mógł je głosić - to jest
          podstawa demokracji i tolerancji. Jak komuś to nie odpowiada to trudno.
          Ja osobiście uważam, że KAŻDE ograniczenie wolności słowa jest niewłaściwe.
          Nawet takie poglądy jak wiara w różne bajki i propagowanie nietolerancyjnych
          religii (chrześcijaństwo, islam itp.) jest dopuszczalne - takie są koszty wolności.
        • kiki_kaka_kuku Re: Papa :( Nie chcę pisać :( 11.03.07, 11:04
          Kiki z duzej litery, dziękuję za okazany szacunek smile

          Jabeta napisała:

          > Dno. Twoja wypowiedź to dno.

          Widzisz, a w moim zamierzeniu niewinny bezdenny żarcik sad

          > Kompletna ignorancja i prostactwo.

          Na tym miał( coś Ty kotku chciał ? ) polegać dowcip...

          > Nie znasz faktów, nie czytasz gazet, nie potrafisz docenić czyjejś decyzji-
          nie
          > wypowiadaj się.

          Żart...żart...żart...to był żart do kqwadratu i do prostokątu uncertain

          Wszystko tak wazne, tak istotne, tak brzemienne w skutkach uncertain

          Sorki, jestem juz tym zmęczony.
          To forum o dość napiętej atmosferze, moja dzialalność w zamierzeniu miała
          przynieść troszkę luzu, ale fakt, widze, ze odnoszę cel odmienny od założonego.
          No i ta niefortunna nazwa forum...jakkolwiek moim zamiarem nie jest nigdy
          nikogo obrazić, dociera do mnie , ze wiele osob czytajacych kikowe posyty moze
          czuc się smiertalnie urażonymi.Koszmar sad((
          Moim celem nie jest i nie było antagonizowanie, nie chcę , aby komuś przeze
          mnie robilo sie smutno sad
          Wiosna jest taka piękna, że WSZYSTKIM przecież szczęscia życzę smile))
          Dlatego :

          > Żądam usunięcia postu Kiki

          Z miłą chęcią przychylam się do wnioskusmile

          I sam się usówam i oddaje Ci moje miejsce na forum licząc, iz bedziesz pisała
          rzeczowe budujące, niosące milość pokój, lub przdpokój i wzajemne zrozumienie
          sympatyczne posty smile

          Całuski **** * ** smile))

          rkcb napisał :

          >Jak komuś to nie odpowiada to trudno.
          >Ja osobiście uważam, że KAŻDE ograniczenie wolności słowa jest niewłaściwe.

          Ale to zwykłe wolne slowo jest często rozumiane/interpretowane na opak jako
          zamach i narzędzie zbrodni:

          >Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć, dlaczego.






          • jabeta Re: Papa :( Nie chcę pisać :( 11.03.07, 11:40
            Naprawdę nie rozróżniasz żartu od pomówienia? To masz duuuuuuży problem. Nie
            będę dociekała szczegółowo, z czym, sam do tego dojdź.

            To nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. IGNORANCJA i CHAMSTWO nie mają z tym
            nic wspólnego. Na nich ma polegać istota Twoich żartów?
            Zwracam się także do Jajka- po co umieszczać w takim razie u czołówki forum
            zasadę, iż na tym forum nie bluzga się i nie obraża?

            Do Kiki dalej: nie wiesz, o kim piszesz, ale nurzasz tę osobę ( dla żartu) w
            pomyjach? To Ci wytłumaczę: ten ekskapłan zrobił wiele, by obnażyć praktyki
            homoseksualne pewnego poznańskiego dostojnika kościelnego. Zapłacił za to sporo.
            Teraz zdecydował się na coś większego, coś o na tym forum powinno spotkać się co
            najmniej ze zrozumieniem. Nie widzisz teraz, jak bardzo Twój "żart" jest
            straszny? "Coś Ty kotku chciał?" -tylko to masz do powiedzenia? Nie rozumiesz
            powagi sytuacji tego człowieka? Myślisz, że kpina uniesie wszystko?
            Niczego nie rozumiesz z tej sytuacji. Czy naprawdę trzeba Ci to dodatkowo
            ilustrować? Nie będę. Mimo wszystko jeszcze liczę na Twoją inteligencję i na to,
            że zdobędziesz się na słowo przepraszam względem prof. Węcławskiego.

            Za słowo trzeba być odpowiedzialnym. Na tym też polega wolność. Także słowa.

            Wniosek ogólny- na takich zachowaniach buduje się opinia, iż forumowicze to
            gburzy, a forum to miejsce, którego nie warto odwiedzać, z którym nie warto się
            liczyć. Fajnie, no nie?
            A wszystko w imię "sympatycznej" atmosfery, którą buduje się za pomocą
            "sympatycznego" opluwania ludzi, którzy przerastają opluwającego o głowę. Może -
            zwłaszcza tych?

            Jak raczyłeś zauważyć, potraktowałam Cię z ( nienależnym Ci) szacunkiem- mimo
            wszystko. Znajdź się zatem w tej sytuacji godnie.
            • kiki_kaka_kuku Re: Papa :( Nie chcę pisać :( 11.03.07, 12:04
              jabeta napisała:

              Mimo wszystko jeszcze liczę na Twoją inteligencję i na to
              > ,
              > że zdobędziesz się na słowo przepraszam względem prof. Węcławskiego.

              Litości.
              Czytajac post xxary akurat jadlem kolację i nawet nie spojżałem, ze chodzi o
              jakąs konkretną osobę, zakodowalem jakąś nazwę wlasną .Wszystko.Nie
              analizowalem jej postu, machnąłem sobie poscik między jednym kęsem kurczaka a
              drugim.Tyle.

              Nie potrafisz przelknąc tego jako zart nie ważne glupi czy też nie, rozumiem
              to, zwyczajnie możesz zwrocić mi uwagę, chcesz to krzycz o jakichs zbrodniach
              przeciw ludzkości.Ok.

              Przeprosić?
              Zaden problem, jasne, ze mogę go przeprosić, przecież piszę raz, ze to zart i
              dwa, ze tej osoby nie znam, nawet nie wiem kogo nie znam, więc jakiego niby
              stanowiska ze swej strony mialbym bronić?

              Ktoś się poczul urażony ?
              Przepraszam.
              Ktoś jeszcze ?
              Nie ma sprawy.

              > Jak raczyłeś zauważyć, potraktowałam Cię z ( nienależnym Ci) szacunkiem- mimo
              > wszystko. Znajdź się zatem w tej sytuacji godnie.

              Nie wiem czego jeszcze oczekujesz.
              Tak jak napisalem, niczego do nikogo personalnie nie mam .



              • kiki_kaka_kuku Re: Papa :( Nie chcę pisać :( 11.03.07, 12:14
                kiki napisał :

                > Dziś w radiu słyszałam, że koljny ksiądz
                zrzucił sutannę i że klerycy masowo uciekają z KOścioła

                Moze to nam pomoże...

                Czy widzisz ten cytat ?
                Jest troche zmieniony prawda?
                Napisalem poprostu o ksiedzu jak sie pisze o gorniku, czy rolniku.O nikim z
                imienia czy nazwiska.

                I nie dokladaj mi juz bo i tak mam przerąbane, znaczy sie pójdę do piekła sad
              • jabeta Re: Papa :( Nie chcę pisać :( 11.03.07, 12:18
                To patrz uważnie i myśl uważnie, jeśli wypowiadasz się na temat konkretnych
                osób, nawet jeśli wypowiadasz się w przerwach między jednym kęsem a drugim. To
                raz. Dwa- za bezmyślne żarty TAKŻE należy przepraszać, więc nie tonuj własnej
                niefortunności braniem w nawias własnej głupoty. Rozumiesz?

                Takie przeprosiny, jaki czynisz, są równie chamskie jak sytuacja,do której się
                odnoszą, niestety. Bo nadal uważasz, że mogłeś się odnieść takimi słowy, jakimi
                się odniosłeś, do osoby, której nie znasz. ( Swoją drogą, jak można,
                wypowiadając sie na takim forum, nie słyszeć o casusie tegoż profesora- trzeba
                być ignorantem nie lada. Podpowiem Ci- to jeden z głównych polskich teologów).
                Podtrzymujesz, ze ten "żart" był na miejscu?

                Jesteś niepoważny. Bez odzewu.
                • jabeta Re: Papa :( Nie chcę pisać :( 11.03.07, 12:26
                  Minęły się nasze wpisy, zatem ten raz jeszcze odpowiem.

                  Napisałeś również:
                  "..z resztą to pewnie ploty...ja slyszalem, ze sutanna sama sie ssunęła jak
                  gonił klerykow"

                  Taki masz paradygmat rozmowy? Rozumowania także? Nie ma tu nikakiej odskoczni w
                  ogólne.Napisałeś O NIM. I nawet jeśli to miała być formuła żartu, okazała się
                  świństwem, nie żartem. Bo widzisz, nawet względem człowieka, o którym
                  kompletnie nie słyszałeś, nie czyni się takiej "klasy" "uogólnienia". ( Oba
                  słowa w cudzysłowach, bo ani klasa, ani uogólnienie)

                  Pytasz, kogo obraziłeś. Zgaduję. Jego? Mnie? Jego uczniów? Jego bliskich?
                  Kleryków, których uratował od kogoś, kto ich gonił?

                  Powagi.

                  Tyle "w temacie".
                  • grgkh Kiki, pisz ;) 11.03.07, 23:44
                    No to i ja dodam parę słów...

                    Ja również odczułem pewną niestosowność żartu kiki, ale to jest jego styl. Lubię go. To odrobina czegoś innego poza sztywniactwem śmiertelnie poważnych dysput, które zniechęcają w większej dawce do czytania, bo po prostu nużą. I apeluję do kiki, nie zrażaj się tym wystąpieniem jabety, zaglądaj tutaj i pisz. Forum wtedy będzie atrakcyjne, jeśli będzie oferowało rozmaitość.

                    I do jabety... Nie wiem, czy zetknęłaś się kiedyś z memetyką? Jeśli nie, to bardzo Ci zalecam ten kontakt. WSZYSCY jesteśmy pewnego rodzaju automatami. Ale niektórzy bardziej. A najbardziej ci, którzy w imieniu idei, słowa, gotowi są niemal zabić człowieka. Idee nie są tego warte. Liczy się tylko nasza, wspólna obecność i gotowość do tolerowania wypowiedzi.

                    Ale Ty masz swoją satysfakcję. Czytałem to z prawdziwym niesmakiem, większym niż "żart" kiki. Rozumiem, że JEDEN raz zdobyłaś się na strofowanie kogoś, kto jednak próbował coś wyjaśnić (już wobec Ciebie, konkretnej osoby, a nie bezosobowego forum), ale Ty MUSISAŁAŚ to ciągnąć dalej. Znajdujesz dziwną przyjemność w okazywaniu swojej wyższości, przewagi, choć nie wiadomo, czy uzasadnionej. Czy to jest chrześcijańska miłość człowieka? Dla Ciebie pewnie tak. Żałosne.
                    • jabeta Re: Kiki, pisz ;) 12.03.07, 09:03
                      Pewna niestosowność żartu- raczysz żartować...

                      Rozmaitość - no tak...

                      O memetyce pisałeś już.

                      O memetyce i automacie w odniesieniu do Ciebie też już kiedyś rozmawialiśmy,
                      jeśli mnie pamięć nie myli...

                      Wystąpienie w obronie czci człowieka, który jest postponowany - wystąpieniem
                      przeciw wspólnocie-ha...

                      Kiki niczego nie wyjaśnił, poza swoim upodobaniem do grupowego opluwania ( w tym
                      wypadku księży). Nie chce mi sie Tobie już tłumaczyć, co w tym było niestosownego.

                      Nie mam satysfakcji. Bzdury wypisujesz z tym moim wywyższaniem się. Ale tego nie
                      będę Ci tłumaczyła.

                      Tą chrześcijańską miłością to mnie powaliłeś. Nie jestem chrześcijanką. Jak
                      wiesz, jestem ateistką. Co mi nie przeszkadza reagować na takie wystąpienia,
                      jakie uskutecznił Kiki. Wystąpiłam tak samo, gdyby chrzecijanin obrażał ateistę.

                      To forum przyjmie wszystko, tak? W imię wspólnoty i idei? W imię dowcipu? Ja
                      wystąpiłam nie po stronie idei, racz zważyć, ale po stronie CZŁOWIEKA. I nigdy
                      się na takie coś nie zgodzę, po żadnej ze stron.

                      Kończę już. Bawcie sie dobrze. Tak jest, Kiki- wróć!




    • lolek94 Re: Stonka w odwrocie: księża zrzucają sutanny 12.03.07, 09:05
      I tak bedzie coraz czesciej smile
Pełna wersja