adam81w
15.03.07, 19:06
nie mowie ze jestem super zwolennikiem tego zjawiska ale uwazam ze kazdy ma
prawo sam wybrac. I co teraz? Dziwnie sie czuje. Czuje ze jak nie zaczniemy
dzialac, robic czegos to oni nam narzuca swoje debilne zasady i kaza jakies
biednej kobiecie urodzic dziecko. co tam ze zostala zgwalcona??? przeciez to
ochydne. Jak tak mozna? Przeciez taka kobieta pozniej moglaby miec kolejne
dzieci. moze wiecej niz bedzie miala gdy urodzi to jedno dziecko do ktorego ją
zmuszą, ktorego nie bedzie kochac i przez co zniecheci sie do wniesienia w
nastepnych latach potomka na swiat. w kazdym razie jesli by sie tak stalo ze
oni wprowadza to chore prawo to czeka nas fala wyjazdow aborcyjnych na zachod,
co calym sercem popieram i do czego zachecam (jesli ktos na aborcje sie
decyduje). Wg mnie naprawde nic sie nie stanie jak jakis plod nie zostanie
dzieckiem.