polubu
16.03.07, 20:18
Bóg was ma uczyć normalnej ekonomii?
Mój pradziadek wychował dziadka w tym czasie podcierał mu tyłek kąpał dbał o
jego edukację i wyżywienie. Mój dziadek wychował ojca w tym czasie podcierał
mu tyłek kąpał dbał o edukację i wyżywienie.
Ojciec wychował mnie podcierając tyłek i kąpiąc również zadbał o edukację i
wyżywienie.
Ja wychowałem syna kąpiąc i podcierając mu tyłek zapracowałem na jego
edukację i wyżywienie.
Czy Bóg zaliczy nam pomaganie swoim dzieciom, gdy każdy z nas 2000 razy
podcierał tyłek i 1000 razy kąpał swoje dziecko.
Czy może Bóg zaliczyć nam, że zaledwie na samych siebie zapracowaliśmy i nic
nikomu nie daliśmy skoro dwa tysiące razy podcieraliśmy tyłki i dwa tysiące
razy nam podcierano?
Kto nie zwraca kosztów swojego wychowania następnemu dziecku go okrada?