facet123
23.03.07, 13:34
Ostatnio taki pomysł się pojawił, żeby ksiądz na spowiedzi obowiązkowo
upewniał się, czy spowiadający się nie używa antykoncepcji (na wypadek gdyby
zapomniał, albo nie wiedział, że to grzech jest).
W zasadzie nie powinno mnie to obchodzić, bo wierzący nie jestem i spowiadać
się nie mam zamiaru, ale nie mogę nie wyrazić swojej oopinii o tym pomyśle -
uważam, że jest bardzo dobry. Zupełnie szczerze. Co by nie powiedzieć praktyka
taka to byłby tępieniem hipokryzji, a uwazam, że to hipokrycja właśnie jest
najgorszym elementem polskiego katolicyzmu. Oczywiście część tych co do
spowiedzi chodzą oburzy się i przestanie uczestniczyć w tym rytuale bo uznają,
że ksiądz narusza ich prywatność, ale to tylko znaczy, że ich wiara i tak nie
pokrywa się z tym co głosi ich kościół, który wobec tego przestanie być ich
kościołem...