grgkh
02.04.07, 12:27
PiS otworzył przysłowiową puszkę Pandory wypuszczając zło. Wściekle psy na usługach religijnej moralności niszczą i tak mocno nadwątlone więzi w naszym społeczeństwie. Nie chcę tego. Chcę ufać innym i być wolnym.
Boga nie ma, jest tylko nienawidząca Bestia w głowach wierzących.
Lekarz_zatrzymany_tuż_przed_zabiegiem_aborcji
Łódzcy policjanci zatrzymali 50-letniego ginekologa podejrzanego o usiłowanie przeprowadzenia nielegalnej aborcji - poinformowała nadkom. Joanna Kącka z biura prasowego łódzkiej policji.
Według policji, do nielegalnego zabiegu usunięcia ciąży miało dojść w piątek, w jednym z prywatnych gabinetów w Działoszynie w pow. pajęczańskim. Policjanci, którzy uzyskali informacje na ten temat, zorganizowali zasadzkę.
Kiedy gabinet opuściło dwóch mężczyzn, pozostawiając w nim kobietę, zostali zatrzymani. Okazało się, że są to: 52-letni ojciec poczętego dziecka oraz jego 34-letni znajomy, który pośredniczył w kontakcie z lekarzem.
W tym samym czasie, podczas wstępnego badania tuż przed zabiegiem, policjantki zatrzymały 50-letniego ginekologa oraz 32-letnią pacjentkę. Kobieta potwierdziła, że miało dojść do aborcji.
Lekarzowi przedstawiono zarzut nielegalnego usiłowania przerwania ciąży, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Ojcu dziecka i jego znajomemu przedstawiono zarzuty pomocy w przestępstwie, za co grozi taka sama kara.
Prokuratura Okręgowa w Sieradzu, która prowadzi postępowanie w tej sprawie, zastosowała wobec ginekologa dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju, zakaz wykonywania prywatnej praktyki lekarskiej oraz poręczenie majątkowe. Dwaj pozostali podejrzani zostali oddani pod dozór policji.