stowarzyszenie ateistów, jest takowe?

09.04.07, 05:14
Mam pytanie, czy istnieje stowarzyszenie lub inna organizacja skupiająca ateistów w Polsce, jednocześnie nie będąca ekspozyturą sld, ew innej partii. Chciałbym zacząć bronić w ten sposób swoich praw.
Pozdrawiamsmile
    • kapitan.kirk Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 13:33
      Ponieważ widzę, że forum zajęte jest przede wszystkim dramatycznym zwalczaniem
      samego siebie, pozwól, że ja popełnię chrześcijański tongue_out uczynek i Ci pomogę.

      Największą niewątpliwie organizacją jest Towarzystwo Kultury Świeckiej im. T.
      Kotarbińskiego (dawniej Towarzystwo Krzewienia Kultury Świeckiej, a jeszcze
      dawniej Stowarzyszenie Ateistów i Wolnomyślicieli). Za PRL był to ogromny
      moloch organizacyjny, ale wraz z obcięciem dotacji państwowych w 1989 roku
      skarlał do ułamka procenta, tak że nawet nie ma własnej strony internetowej.
      Władze mieszczą się w Warszawie przy ul. Koszykowej 24, a tel. 022/6254469. Nie
      wiem co prawda, czy będą odpowiedać Twoim wymaganiom, gdyż jakkolwiek formalnie
      deklarują apolityczność, to luźno współpracują organizacyjnie z SLD i mają zeń
      szereg związków personalnych. Poza tym w moich (przelotnych) kontaktach
      stwierdziłem średnią wieku grubo ponad sześćdziesiątkę i mentalność taką
      bardziej gomułkowsko-gierkowską wink

      Znacznie bardziej logiczne i apolityczne jest Polskie Stowarzyszenie
      Racjonalistów, aczkolwiek też niezbyt liczne, ale nowoczesne i niegłupie
      ideologicznie, nawet z mojego punktu widzenia wink Dane i kontakt znajdziesz na
      psr.racjonalista.pl

      Poza tym nie ma chyba w Polsce sformalizowanych ruchów ateistycznych, w każdym
      razie znaczących. Działają liczne nieformalne środowiska, m.in. wydające
      czasopisma i redagujące serwisy, no ale o tym pewnie wiesz lepiej ode mnie wink
      Niestety, albo i stety, większość z nich ma charakter mniej lub bardziej
      lewicowy, więc z tą apolitycznością też raczej cienko.

      Pzdr
      • gladiator1 Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 14:17
        kapitan.kirk napisał:

        Ponieważ widzę, że forum zajęte jest przede wszystkim dramatycznym zwalczaniem
        samego siebie, pozwól, że ja popełnię chrześcijański tongue_out uczynek i Ci pomogę


        Rozwiń,proszę swoją myśl,poza ogólnikowym stwierdzeniem,że forum jest zajęte
        zwalczaniem (dramatycznym) jaka przesada ...samego siebie.Czym jest forum
        wg.Ciebie ? Jedna prośba,zrób to jako polemista a nie czyń chrześścijańskiego
        uczynku.
        • kapitan.kirk Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 15:04
          Miałem na myśli to, że wśród ostatnich wątków - i w ogóle od pewnego czasu -
          coraz mniej jest jako tako merytorycznych, a coraz więcej zajmujących się
          tropieniem tego, kto jest botem, a kto nie jest trollem i dlaczego; co zapewne
          jest bardzo ważne, ale głównie dla osób bezpośrednio zaangażowanych. Być może
          to wpływ ostatniej mody na lustrację wink

          Nie moja to zresztą sprawa, bo nie mój cyrk i nie moje małpy - na forum bywam
          rzadko, bo nikt tu specjalnie nie jest zainteresowany dyskusją. Natomiast
          czasem moge pomóc jak ktoś ma konkretny problem, a nie po raz osiemdziesiaty
          dziewiąty formułuje zagadnienie, czy Bóg może stworzyć tak wielkie jajko na
          miękko, żeby się nim udławił.

          Pozdrawiam ciepło smile
          • gladiator1 Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 15:22
            kapitan.kirk napisał:

            > Miałem na myśli to, że wśród ostatnich wątków - i w ogóle od pewnego czasu -
            > coraz mniej jest jako tako merytorycznych, a coraz więcej zajmujących się
            > tropieniem tego, kto jest botem, a kto nie jest trollem i dlaczego; co zapewne
            > jest bardzo ważne, ale głównie dla osób bezpośrednio zaangażowanych. Być może
            > to wpływ ostatniej mody na lustrację wink


            Ja,osobiście mam swój stosunek do lustracji - negatywny.


            > Nie moja to zresztą sprawa, bo nie mój cyrk i nie moje małpy - na forum bywam
            > rzadko, bo nikt tu specjalnie nie jest zainteresowany dyskusją.


            Napewno kapitanie.kirk....jesteś tego absolutnie pewny? A może wolałeś unikać
            tego forum,kiedy absorbowałem Cię problemami,na które owszem odpowiadałeś.....
            choc nie zawsze,stosowałeś zręczne uniki.Jesteś tego zbsolutnie pewny,że nikt
            na tym forum nie zadał Ci ciekawych pytań?

            • kapitan.kirk Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 16:25
              Ależ pytań ciekawych i podchwytliwych było całkiem sporo, tylko, że
              zainteresowanie odpowiedziami raczej mizerne wink Jeśli ktoś np. "odkrywał", że
              katolicy wbrew Biblii uprawiają bałwochwalstwo, to początkowo poświęcałem sporo
              czasu tłumacząc dogłębnie i z odpowiednimi źródłocytatami, dlaczego w myśl
              nauki katolickiej nie jest to bałwochwalstwo. Odpowiedzią na to było z reguły
              milczenie (lub 15 linków do "Racjonalisty" na tematy luźno dobrane wink, a po
              kilku tygodniach nowy wątek, w którym ktoś odkrywał bałwochwalstwo katolików. I
              tak da capo al fine przy kolejnych zagadnieniach, co zaczęło wreszcie kosztować
              mnie coraz więcej czasu i zachodu... Aż w końcu pojąłem, że większośc pytań tu
              zadawanych stanowi raczej komunikaty retoryczne i nikt w istocie na odpowiedzi
              nie czeka, a forum służy nie tyle wymianie poglądów, co wzajemnemu
              podtrzymywaniu się w poglądach za pomocą takich trochę rytualnych gestów i
              wypowiedzi smile W czym zresztą nie ma nic złego - pawiany w tym celu wzajemnie
              sie iskają, a katolicy znieraja na mszach wink - tyle, że ja w tym wcale nie
              muszę uczestniczyć (kilkakrotnie co bardziej krewcy racjonaliści wzywali mnie
              zresztą do "nie zaśmiecania" forum swoją obecnością). No to teraz bywam tu
              rzadko i odzywam się tylko wtedy, jak odnoszę wrażenie, że komuś rzeczywiście
              chodzi o coś więcej niż o emanację własnej bezkompromisowości wink

              Pozdrawiam coraz cieplej (już 12,5 celsjusza w Wawie)
              • gladiator1 Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 18:01
                Znowu się "migasz" kapitanie...ale to Twoja specjalność..
                "da capo el fine"- to termin muzyczny....jesteś muzykiem?.....przypomnij sobie
                polemiki,które z Tobą prowadziłem,czy przytaczanie cytatów z racjonalisty,tak Cię
                wyprowadza z równowagi?Dlaczego ?
                Termin bałwochwalstwo katolików.........masz problemy a wyjaśnieniem tego terminu?
                Jacy krewcy racjonaliści / domniemywam,że to wyrażenie jest Ci zdecydowanie
                wrogie/ wzywali Cię, do nie zaśmiecania tego forum? dlaczego posługujesz się taką
                /wybacz/ prymitywną retoryką ?


                • gladiator.1 Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 18:12
                  Kapitanie kirk!
                  Nie odpowiadaj tej kreaturze,która Cie atakuje!To troll który podszywa się za
                  mnie.Ja mam nicka gladiator.1 a ten idiota gladiator1(zwróć uwagę na
                  kropkę,którą celowo wstawiłem aby zmylić trolla).Jesteś potrzebny temu
                  forum...nie daj się oszukać temu nędznemu psychopacie.
                • kapitan.kirk Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 18:49
                  > "da capo el fine"- to termin muzyczny....jesteś muzykiem?.....

                  Z wykształceniem podstawowym tongue_out

                  > przypomnij sobie
                  > polemiki,które z Tobą prowadziłem,czy przytaczanie cytatów z racjonalisty,tak
                  C
                  > ię
                  > wyprowadza z równowagi?Dlaczego ?

                  Sam czesto czytuję, a denerwuje mnie tylko wtedy, gdy linki do "Racjonalisty"
                  zastępują wypowiedzi, bo sprawia to wrażenie, jakby interlokutor nie miał
                  własnych poglądów ani przemysleń (o co Ciebie, broń Panie Absolucie, nie
                  posądzam wink. Poza tym było tego za dużo jak na mój brak czasu i wrodzone
                  lenistwo...

                  > Termin bałwochwalstwo katolików.........masz problemy a wyjaśnieniem tego
                  termi
                  > nu?

                  To był akurat przykład, ale też już było, m.in. tam:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=22410571&v=2&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=28703874&v=2&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=32463326&v=2&s=0itd.

                  > Jacy krewcy racjonaliści / domniemywam,że to wyrażenie jest Ci zdecydowanie
                  > wrogie/ wzywali Cię, do nie zaśmiecania tego forum?

                  Ależ dlaczego wrogie? smile Przepraszam, jeśli tak zabrzmiało. Co do epitetów, to
                  miały podobną właśnie postać, ale ja się z zasady nie obrażam, tym bardziej, że
                  zdarzały się tu istotnie bardzo rzadko.

                  No i sam widzisz: znowu się zagadałem i zamiast pisać o ISO9001 wchodzę w
                  polemiki religijne... Ech, wy podstepni ateiści ;-P

                  Pozdrawiam
      • waldy25 Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 19:21
        Dzięki bardzo. A ja szukam stowarzyszenia apolitycznego. Oczywiście zdaję sobie sprawę że wszystko jest polityką, ale te stowarzyszenia są po prostu zideologizowane. Szkoda.
        • kapitan.kirk Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 19:40
          W Polsce raczej prędko nie znajdziesz, co jest zresztą zupełnie naturalne -
          władze państwowe mają bowiem charakter na tyle prokatolicki (we własnym
          mniemaniu), że każde stowarzyszenie ateistyczne musiałoby z natury rzeczy
          postawić się w antyrządowej opozycji i, chcąc nie chcąc, w sferę polityki jakoś
          tam wkraczać. Poza tym dziesięciolecia PRL sprawiły, że wykształciła się
          podświadoma zbitka pojęciowa typu "kto ateista, ten na pewno komuch", stąd i na
          razie pewna społeczna niechęć wobec środowiska. Paradoksalnie, przed wojną było
          normalniej, bo choć ruchy wolnomyślicielskie były wówczas w powijakach i też
          nie lubiała ich władza, to przynajmniej ich członkowie rekrutowali się z
          różnych warstw społecznych i opcji politycznych - podczas gdy dziś ateizm jest
          kojarzony przede wszystkim z lewicowymi intelektualistami, ze wszystkimi tego
          konsekwencjami.
          Może po prostu spróbuj coś sam założyć? Z bożą pomocą, może się uda wink
          Pzdr
          • kaptur_mnicha Re: stowarzyszenie ateistów, jest takowe? 09.04.07, 21:56
            Witam po dlugiej przerwie. Milo bylo znowu poczytac. Sam rowniez malo gdzie sie
            udzielam z podobnych powodow.
            Mysle jednak jesli masz czas i ciagle energie to sprobuj na tym "drugim" forum.
            Grupa opzycyjnie nastawiona do wiary czy religii formuluje tam swoje mysli w
            troche inny sposob (z wyjatkiem trolla administratora tego forum).
            Twoj glos kapitanie bylby tam cennym uzupelnieniem.
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja