Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę

26.04.07, 17:50
Pytanie zasadnicze dlaczego zmieniacie przykazania w katechizmie . nie ma 2.

złe te o święceniu dnia
    • miriam_73 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 26.04.07, 18:25
      Weź ty sobie najpierw dziecino ten Katechizm, o którym tu piszesz, bo
      ewidentnie nie widziałeś go nigdy na oczęta i przeczytaj ze zrozumieniem A
      potem szukaj księdza do dyskusji. Podpowiem - aktualna wersja on line
      katechizmu jest tutaj:

      www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-1.htm
      A i jeszcze dla pewności - o które przykazanie Ci chodzi, które rzekomo zostało
      usunięte i z której wersji przykazań, tej z Exodusu i Powtórzonego Prawa?

      www.mechon-mamre.org/p/pt/pt0220.htmczy
      www.mechon-mamre.org/p/pt/pt0505.htm
      • aeki Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 26.04.07, 20:40
        drugie przykazanie sobie przeczytaj , ktore każdy pan ksiądz i biskup i pan
        papież lamie na ołtażu i w domu i na ulicy......... i i każąą innym lamać. mi
        to broszka , ale zakłamanie jest okrutne,

        a jeszcze któreś tam --
      • wanda43 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 26.04.07, 21:32
        Miriam,przeciez wiesz,ze jest roznica miedzy tymi danymi Mojzeszowi a nauczanymi przez KK.Jest roznica i to spora,bo dotyczy zakazu czynienia wizerunkow wszystkiego co na niebie wysoko i w wodzie glęboko itd.
        KK tego nie przestrzega robiac jakies adoracje,dekoracje czy koronacje figurek i obrazow zwanych swietymi.Podobnie sprawa ma sie ze swietowaniem niedzieli,dnia solarnego zamiast sabatu.Pozmieniano.Mnie sie bardzo podoba,ze Zydzi nie pozwalaja przepisujacym ST recznie zmienic ani jednego znaku, ani jednej litery. Dlatego ich wersje uwazam za prawdziwą.
      • lolek94 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 08:58
        Miriam zlookaj to :
        www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/dogmaty/dekalog.php
        Nie wiem czy ten zmieniony dekalog w katechizmie macie tak poplontany teraz ze
        nie dosc ze usuneli wersety 4 i 5 z wyjscia 20 (inaczej 2Moj) To na koncu
        herezje sa napisane :


        Artykuł dziewiąty
        DZIEWIĄTE PRZYKAZANIE

        Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego
        twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła,
        ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego (Wj 20:17).

        Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią
        cudzołóstwa (Mt 5:28).
        --------------------------------------------------------------------------------
        Artykuł dziesiąty
        DZIESIĄTE PRZYKAZANIE

        Nie będziesz pożądał… żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego (Wj
        20:17). Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego
        niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej
        rzeczy, która należy do twojego bliźniego (Pwt 5:21).

        Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje (Mt 6:21).
    • kociak40 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 26.04.07, 20:44
      Nic nie wiem o zmianie 2 przykazania w dekalogu, tego robić nie wolno.
      Ewentualnie, być może, można wprowadzić jakąs nowelizację dodając 11
      przykazanie, tego nie wiem. Natomiast JPII wprowadził zmianę w Przykazaniach
      Kościelnych, zmienił 5 przykazanie, z poprzedniego brzmienia - "w czasach
      zakazanych, zabaw hucznych nie urządać", na - "dbać o potrzeby materialne
      Kościoła", a to wydaje się bardzo mądre i potrzebne. Niech się bawią, byleby
      płacili. JPII miał bardzo mądre przemyślenia, zwłaszcza praktyczne.
      • aeki Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 08:36
        Nie chodzi o zmianę 2 przykazania, ale o jego likwidację.
        Jak Watykan wykluczył 2 przykazanie z katechizmu, to żeby poruty nie było i
        jak nazwa mówi dekalog = 10, rozczłonował dziesiąte na 2. i teraz tak śmiesznie
        brzmi . to 10 ani żadnej rzeczy ,która jego jest.

        Czy jest tu pan ksiądz i odpowie dlaczego takie zakłamanie ???
        • lolek94 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 08:54
          Jak przeczytasz przykazania, to zaowazysz ze kazde dotyczy innej sfery zycia,
          rozczlonkowanie 9-10 mozna po tym poznac smile


    • lolek94 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 08:53
      Aeki pozniej jest o swieceni dnia sabatu (kiedys to byla sobota, inni sie kluca
      ze piatek nawet, ale wazne sadze jest zeby oddac Panu ten dzien, nie wazne
      ktory to bedzie bo mozna w niedziele pracowac a poniedzialek oddawac )

      Tu sa przykazania z bibli :
      Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa:
      Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
      I
      Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
      II
      Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
      wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
      Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój
      Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
      trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
      Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i
      przestrzegają moich przykazań.
      III
      Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie
      pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.
      IV
      Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić.
      Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.
      Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w
      dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani
      twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który
      mieszka pośród twych bram.
      W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest
      w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i
      uznał go za święty.
      V
      Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój,
      da tobie.
      VI
      Nie będziesz zabijał.
      VII
      Nie będziesz cudzołożył.
      VIII
      Nie będziesz kradł.
      IX
      Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
      X
      Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego
      twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła,
      ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

      Księga Wyjścia Wj 20:1-17 (Biblia Tysiąclecia)
      • aeki Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 09:24
        nie musisz mi przypominać dekalogu.

        ja PYTAM dlaczego 2 przykazania NIE MA w katechizmie i jest na ołtarzach przez
        duchowieństwo łamane.

        Jeśli chodzi o " dzień święty " to kościół powyznaczał inne dni ( dodatkowe ),
        jako " święte " . i najważniejsze to to żeby w tym dniu do kościoła pójść,
        czyli na tacę
        • lolek94 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 09:30
          Bog jasno sie wyraził pamietaj abys dzien swiety swiecil. Ale czy powiedzial
          pamietaj o tym aby pujsc do kosciola? Niektorzy tworza koscioly w mieszkaniach,
          spotykając sie w grupkach 4-10 osobowych i modlac sie(wlasnymi slowami) i
          analizujac slowo Boze. I nawet w Polsce mozna takie cos znalesc smile


          A co do pytania, idz do ksiedza pytni sie i napisz odpowiedz nam wszystkim smile
        • miriam_73 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 17:00
          No to jeszcze raz drogie dziecko, bo nic nie dociera do Ciebie: przykazanie -
          jak to mówisz "drugie" JEST w Katechizmie:

          www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-1.htm
          Otwórz sobie najpierw linke i przeczytaj moze najlepiej całość nauczania
          Koscioła w zakresie Dziesięciorga Przykazań.plus to:
          www.kosciol.pl/content/article/20040925135856776.htm
          Poza tym, np. w kanonie zydowskim (o czym łatwo się przekonać wchodząc na
          www.mechon-mamre.org w ogóle numeracja na zasadzie 1, 5 czy 10 nie istnieje,
          jest ona wyłącznie umowna a fragment o którym piszesz jest częścią "Pierwszego"
          z Ashera Debrim.

          Sam sobie to zresztą obejrzyj:
          en.wikipedia.org/wiki/Ten_Commandments#Division_of_the_commandments
          I popatrz, ci wredni luteranie przyjmuja identyczny podział co katolicy.... Nie
          chcący nie zauwazyli że coś fałszują???

          A skoro powołujemy stronke Rumburaka (ŚJ), no to równie dobrze prosze , zadaj
          sobie trud przeczytania tego:
          watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-33.php
          • lolek94 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 18:58
            Przeczytaj sobie co jest w bibli, nie odwoluj mnie do katechizmu bo tam tego o
            czym mowie nie znajdziesz : pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog masz rozdzial
            20 wersety 4-5 gdzie sie podzialy, jak szlo po kolei to czemu znikly ?
            Odpowiedz mi na to proste pytanie, czemu Katolicy wzieli wszystkie procz tego
            (ktore jest po srodku przykazan, nie gdzies na koncu czy na poczatku, w
            srodeczku )
            • aeki Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 22:03
              muszę lolkowi przyznać rcję. Miriam porównaj dekalog z katechizmu, i z
              biblii. nie o numerację chodzi

              10, ani żadnej rzeczy która jego jest

              to brzmi tak jakby mu inwencji zabrakło
              dlaczego kk rozczłonkował 10 na 2 , bo ukrył przed maluczkimi 2 .

              to się z kasą wiąże


              Zakłamanie kompletne, Wiem niektórym się nie mieści to w glowach



              "Nie bójcie się prawdy, prawda was wyzwoli ". he he
              • lolek94 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 30.04.07, 08:41
                Aeki tego sie nie da racjonalnie wytlumaczyc, czemu nie ma? W 5 ksiedze
                (5Mojzeszowa rozdzial 5) Rowniez jest dekalog powtorzony. Odziwo tez sa te
                przykazania. A jak by to tyczylo sie tylko starego testamentu nie bylo by nic w
                liscie do rzymian, w dziejach apostolskich itp smile
            • miriam_73 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 06.05.07, 16:16
              Odpowiadałam Loleczku na konkretny zarzut postawiony przez Aeki. Przeczytaj
              sobie UWAŻNIE, to co aeki napisał wyżej - twierdzi, że w KATECHIZMIE nie ma 2
              przykazania:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=61434931&a=61434931
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=61434931&a=61466027
              Moja odpowiedź sprowadza się tylko do jednego. Aeki pisze nieprawdę, bo 2
              przykazanie w Katechizmie JEST, ponieważ jest również OCZYWIŚCIE w każdym
              wydaniu Biblii, niezależnie od przekładu.

              A Tobie Moniu radzę jeszcze raz uważnie przeczytać to co napisałam. Dodam tylko,
              że chodzi o to, że jeśli ktoś zarzuca katolikom fałszowanie Dekalogu poprzez
              jego "błędny" podział wewnętrzny, to dokładnie taki sam zarzut musi postawić
              luteranom, gdyż stosują oni dokładnie ten sam podział.
              • aeki Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 06.05.07, 21:32
                a u was biją murzynów , taki miriam stawia argument.

                Ja wiem że to dla wierzących ,jest nie do pomyślenia, że tak Was oszukują .

                Czujecie się ogłuszeni.
                2 przykazanie w katechizmie jest , bo musi , ale nie to co w piśmie

                nie pisał bym tego , ale kler za mocno ma wpływ na moje życie

                Niech się ODPIERDOLI


                ATEISTA
                • miriam_73 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 07.05.07, 13:37
                  A skąd ty Aeki wiesz co co ja myślę, czy jak się czuję? Nic nie wiesz, a do
                  tego nie umiesz się przyznać do błędu. Zdecyduj się w końcu chłopie - jest to
                  przykazanie czy go nie ma? Jak dotąd twierdziłeś że nie ma, teraz ci sie
                  odwidziało?

                  Ja nie stawiam żadnych argumentów, próbuję Ci jedynie pokazać, że aby
                  dyskutować merytorycznie trzeba mieć pojęcie o przedmiocie dyskusji. Choćby
                  śladowe.
                  • aeki Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 07.05.07, 20:45
                    Drugiego przykazania w katechizmie NIE MA . Nie mieści Ci się to w głowie ,
                    wiem, i stąd moje pytanie do klechy najlepiej.
                    pzdr
                    • miriam_73 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 08.05.07, 12:09
                      Chyba nie mam innego wyjścia, ale jeszcze raz spróbuje, bo widzę, że nie
                      przeczytałeś nic z tych linków które dostałeś.

                      Fragment Dekalogu mówiący o obrazach jest wg podziału przyjętego przez
                      katolików i luteranów CZĘŚCIĄ I PRZYKAZANIA i JEST W KATECHZIMIE:

                      Artykuł pierwszy
                      PIERWSZE PRZYKAZANIE

                      Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
                      Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby
                      ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi
                      nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i
                      nie będziesz im służył (Wj 20, 2-5)

                      www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-1.htm
                      Komentarz do tej części I Przykazania jest w art. 2129 i nast.
                      • aeki Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 08.05.07, 19:38
                        Chyba nie mam innego wyjścia, ale jeszcze raz spróbuję, bo widzę że nie czytasz
                        tego co piszę :

                        W katechizmie nie ma 2 przykazania z biblii. Bo Watykan JE łAMIE.

          • sartre2 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 27.04.07, 23:30
            miriam_73 napisała..itd

            Dziecko miriam73..wyluzuj się.Twoja głupota przekracza granice "dostrzegalnego"
            wszechssiata,nie zdajesz sobie z tego sprawy?
          • monia-67 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 30.04.07, 08:47
            miriam a co ty masz do luteranów??
            Jestem luteranką i mnie obrażasz??
            • edico Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 30.04.07, 18:33
              Ta doktryneria takie już ma wpojone przekonania. Jak nie kopnie jakiegoś
              bliźniego przy każdej nadażającej się okazji, to zasługi wynikające z
              nieustannego misjonarstwa mogą być nie zaliczone smile)
          • edico Re: I to ma być księżowska edukacja??? 30.04.07, 18:27
            A ponoć podstawą wiary ma być Biblia a nie parafialne katechizmy!!!
            Czyli innymi słowy Biblię w rękach funkcjonariuszy Kościoła spotyka los
            dekalogu? wink)
        • seth.destructor Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 30.04.07, 19:49
          A co z kozleciem, ktorego nie wolno gotowac w mleku matki? Tez przykazanie.
    • krzyc_h Widocznie kieckowi dobrodzieje wiedzą 27.04.07, 11:25
      że to są tylko prymitywne bajania starożytnych dzikusów
      • edico Kieckowi dobrodzieje wiedzą, co dla nich dobre 30.04.07, 18:46
        A co by zostało w tym katolicyźmie, gdyby odrzucić bajania nie koniecznie tylko
        starożytnych dzikusów?

        Przecież:
        1) dymy kadzideł (trzej Królowie ze Wschodu przynieśli złoto, kadzidło i mirę -
        czy już wtedy były to warości chrześcijańsie?);

        2) procesje (ich źródeł doszukiwać się możemy w starożytnej Grecji, kiedy to
        młode wino było już wystarczająco dojrzałe, by otwierać pierwsze jego butelki,
        świętować, organizować zabawy ludowe i procesje);

        3) strojne szaty kapłanów (to zjawisko występuje we wszustkich religiach tzw.
        pogańskich);

        4) światła na grobach (to nic innego, jak promień światła mający zwalczyć
        ciemności śmierci - zaskakujące dla katolicyzmu, skoro w jego przekazach śmierć
        ma przynosić szczęśliwość wieczną. O jakich więc ciemnościach może być tu mowa?);

        5) kult świętych wizerunków (będący w podstawowej sprzeczności z drugim
        przykazaniem dekalogu brzmiącym:
        - "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie
        w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią.
        Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny,
        zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia
        tych, którzy mnie nienawidzą, a czyniący miłosierdzie tym tysiącom tym, którzy
        mnie miłują i strzegą moich przykazań"
        wspartym nie mniej kategorycznym stwierdzenirm:
        - "Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi
        do Ojca, tylko przeze mnie" - Jana 14,6);

        6) medaliki traktowane jak talizmany;

        7) błagalne i dziękczynne wota;

        8) ...;

        to przecież nic innego, jak relikty prastarych kultów przejętych przez
        chrześcijaństwo.
        W polskim katolicyzmie przetrwało ich szczególnie dużo i to zarówno rodzimych
        jak i zapożyczonych.


        Aktualna ekspansja polskiego katolicyzmu na wszystkich dostępnych frontach nie
        wyłączając internetu jest o tyle jeszcze dziwna w sytuacji braku odpowiedzi na
        pytanie, czy Polacy mogą uważać się za katolików nie tylko duchowym ale także i
        formalnym!!!

        Odpowiadając TAK - sprzeciwiamy się postanowieniom kodeksu kanonicznego.
        Odpowiadając NIE - sprzeciwiamy się słowom papieża.

        Biorąc pod uwagę obowiązujący dogmat nieomylności papieża obowiązujący już od
        1410 r. żaden Polak nie jest katolikiem. Jesteśmy po prostu najzwyklejszymi
        heretykami smile)

        Otóż (jak podają niektóre źródła historyczne) po bitwie pod Grunwaldem w 1410
        roku – w której polsko-litewskie wojska zwyciężyły Zakon Najświętszej Maryi
        Panny – ówczesny papież Grzegorz XII – rzucił klątwę na króla polskiego i
        Polaków "za walkę przeciw Kościołowi Świętemu"!!!.

        Chociaż Polacy wygrali później proces w Rzymie, tamtej klątwy ani ten sam, ani
        żaden inny papież nigdy nie zniósł nie wyłączając naszego "najukochaniejszego" smile).

        Zgodnie z katolickim kodeksem prawa kanonicznego, obowiązuje więc ona nadal do
        dnia dzisiejszego!!!
        A więc najwyższa głowa kościoła katolickiego przyjmuje poklony heretyków
        wyświęcając ich na wysoko postawione funkcje kościelne łącznie z zastępstwem
        Pana Boga?

        Trudno to tłumaczyć nie obowiązywaniem prawa wstecz, bo na takiej samej zasadzie
        trzeba by było odnieść się do kwestii Trójcy Świętej autorstwa m.in. Orygenesa.
    • sojuz1 Owszem jest. 28.04.07, 08:10
      Zmieniamy przykazania bo tak nam się podoba. Mamy władzę i z tego korzystamy.
      • aeki Re: Owszem jest. 28.04.07, 08:57
        a to co innego, to rozumiem .
        Dziękuje przewielebny
      • lolek94 Re: Owszem jest. 30.04.07, 08:59
        Wiecie co mi sie najbardziej podoba. Jezus sie nie wywyzszal, ani apostolowie
        ani Maria Matka Jezusa, ani nikt w nowym testamencie (wczesniej byly wojny,
        wiec by trzeba bylo sie wczytac)

        A to co sie teraz dzieje to tragedia doslownieuncertain Ksieza sa nadludzmi>? chore,
        sa tacy sami jak kazdy smile
        • kociak40 Re: Owszem jest. 30.04.07, 15:22
          "A to co sie teraz dzieje to tragedia doslownieuncertain Ksieza sa nadludzmi>? chore,
          sa tacy sami jak kazdy smile" - lolek94

          Obecnie jest już trochę lepiej, kiedyś w sredniowieczu, kler stosował wymyślne
          tortury, ktore miały przemówić heretykom do rozsądku i przekonać ich o
          wyższosci katolicyzmu nad innymi religiami. Te, tak miłe panie, które piszą na
          tym forum, w tamtych czasach były by już dawno spalone jako czarownice.
          Obecnie, bardzo dużo ludzi i to nawet wierzących, kapłanów uważa za oszustów i
          wyłudzaczy i jakoś nic im za to nie grozi. Ewentualnie jeśli gdzieś kandydują w
          wyborach, głosów dewotek nie mają, ot tylko tyle.
          • edico Re: Owszem jest. 30.04.07, 21:08
            kociak40 napisał:

            > Obecnie jest już trochę lepiej, kiedyś w sredniowieczu, kler stosował wymyślne
            > tortury, ktore miały przemówić heretykom do rozsądku i przekonać ich o
            > wyższosci katolicyzmu nad innymi religiami.

            Czyli nieco spuścili ze swego tonu cywilizacji Europy?

            Prawdę mówiąc mam sporo wątpliwości.
            Przecież jeszcze w roku 1903 papież Leon XIII (1878-1903) bezczelnie pisał:

            "Kościół wstrzymuje się na razie od prześladowania heretyków tylko dlatego,
            ażeby nie pogarszać stosunków w dzisiejszych okolicznościach wyjątkowych, ale
            bynajmniej nie wyrzeka się prawa do tych prześladowań, skoro to tylko stanie się
            możliwe. Bo Kościół ma prawo i ma obowiązek tłumienia błędów dowiedzionych i
            karania winnych."
            • aeki Re: Owszem jest. 30.04.07, 21:46
              Jako założyciela wątku proszę o odpowiedz jakiegoś przewielebnego na moje pytanie
              • kociak40 Re: Owszem jest. 01.05.07, 00:16
                aeki napisał:

                > Jako założyciela wątku proszę o odpowiedz jakiegoś przewielebnego na moje
                pyt
                > anie

                Być może, a nawet na pewno, nie ma tu pełnego przewielebnego na tym forum
                (szkoda). Czy ja mógłbym go choć trochę zastapić? Miałem kiedyś bardzo poważne
                plany i ogromne chęci zostać księdzem. Jako mały chłopiec, strasznie pragnąłem
                pomachać tą machajką (ma to jakąś nazwę, ten przyrząd do okadzania, na tym
                długim łańcuchu). Tak byłem zauroczony tym przyrządem, tak pragnąłem tym machać
                i kadzić, że postanowiłem zostać księdzem. Skojarzyłem sobie, że jako ksiądz
                będę mógł machać i kadzić kiedy chce i ile chce. Jak swoją decyzję zostania
                księdzem przekazałem matce, ta wspólnie z sąsiadkami zastanawiała się - co ze
                mnie wyrośnie?
          • kornelia111 Re: Owszem jest. 01.05.07, 13:15
            kociak40 napisał:

            > "A to co sie teraz dzieje to tragedia doslownieuncertain Ksieza sa nadludzmi>? cho
            > re,
            > sa tacy sami jak kazdy smile" - lolek94
            >
            > Obecnie jest już trochę lepiej, kiedyś w sredniowieczu, kler stosował
            wymyślne
            > tortury, ktore miały przemówić heretykom do rozsądku i przekonać ich o
            > wyższosci katolicyzmu nad innymi religiami. Te, tak miłe panie, które piszą
            na
            > tym forum, w tamtych czasach były by już dawno spalone jako czarownice.
            > Obecnie, bardzo dużo ludzi i to nawet wierzących, kapłanów uważa za oszustów
            i
            > wyłudzaczy i jakoś nic im za to nie grozi. Ewentualnie jeśli gdzieś kandydują
            w
            >
            > wyborach, głosów dewotek nie mają, ot tylko tyle.

            Kociaczku, pomieszałeś wszystko.
            1. Tortury - stosowane nie tylko w średniowieczu, ale także w starożytności,
            epoce nowożytnej, a także poźniej (do dzisiaj). Stosowane nie tylko przez tzw.
            kler, ale przede wszystkim przez władze świeckie, w tym wymiar sprawiedliwości.
            Z punktu widzenia ówczesnego prawa były one uzasadnione (co nie znaczy, że je
            popieram - żeby mi ktoś nie imputował takich poglądów).
            2. Wyższość katolicyzmu nad innymi religiami - a jakimi jeśli można spytać? Bo
            jeżeli odpowiedź będzie dotyczyć wyznań protestanckich, jak podejrzewam, to
            umiejscowienie tego w średniowieczu jest błędne z punktu widzenia chronologii.
            A jeżeli autorowi zdecydowanie chodzi o średniowiecze, to proszę o konkretne
            nazwy, wtedy, albo się zgodzę, albo będę polemizować. Możemy podyskutować
            jeszcze, czy tylko katolicy mają na sumieniu śmierć protestantów, czy też może
            działało to w obie strony (zaznaczam, że bliższa rzeczywistości jest odpowiedź
            druga)
            3. Czarownice - nie wiem czy Ci wiadomo - największy boom na procesy czarownic
            nastąpił w bardzo schyłkowym średniowieczu oraz w epoce nowożytnej i celowali w
            tym przede wszystkim protestanci (katolicy w mniejszym stopniu).
            Nota bene, też uważam, że duchowieństwo powinno się trzymać z daleka od
            polityki i powinno mieć więcej pokory, ale jeżeli posługujemy się argumentami
            historycznymi, to trzymajmy się faktów, a nie demagogii.
            • kociak40 Re: Owszem jest. 01.05.07, 22:46
              Pani kornelio111

              Zmusiła mnie Pani swoim postem, do sięgnięcia do "źródeł", czego bardzo nie
              lubię, trudno. Święte Oficjum zwane Inkwizycją, czyli instytucja policyjno-
              sądowa Kościoła Katolickiego powstała w 1215 r. jako narzędzie walki gł. z
              albigensami; skierowana wkrótce przeciwko wszelkim ruchom uznanym przez KK jako
              heretyckie i działająca w większości krajow europejskich, stosując bezwzględny
              system szpiegostwa, denucjacji, tortur i kar (min. palenie na stosach). KK
              przypisał sobie prawo osądzania i potępiania tego co uważał za herezję lub
              schizmę. Sam fakt odrzucenia supremacji papieża uznany był za herezję itd.
              To KK jako pierwszy wprowadził instytucję, ktora represjami, torturami i
              śmiercią, wymuszała uznanie doktryny. Święta Inkwizycja, ze swoimi metodami
              represji stała się wzorcem dla późniejszych takich instytucji jak CZEKA i
              Gestapo.
              Co do palenia tz. czarownic. Wiarę w istnienie czarów i czarownic ugruntował w
              społeczeństwach papież Innocenty VIII przez ogłoszoną bullę w 1484 r.
              Mam tekst tej bulli przed sobą i mogę ją na zyczenie scisle przytoczyć.
              Ten tekst (tej bulli) był umieszczany jako przedmowa w słynnej księdze
              niemieckich profesorów teologii, Jakuba Sprengera i Henryka Institoris - "Młot
              na czarownice". W tej tak mądrej księdze, ci uczeni KK "dowodzili" prawdziwości
              bulli Innocenta, dali wskazówki, w jaki sposób prowadzić procesy sądowe przeciw
              czarownicom, podali liczne przykłady praktyk czarownic (sabat, stosunki
              seksualne z diabłem itd. itd.), zawarli porady co do tortur jakie trzeba
              stosować itd. "Młot na czarownice", tłumaczony na wiele języków, poparty
              autorytetem papieża, stał się przyczyną obłędu w całej Europie i katowskim
              podręcznikiem stosowania względem kobiet z ludu najokropniejszych udręk,
              okrucieństw i sądowych morderstw. Na język polski ten podręcznik walki z
              czarami i czarownicami został przetłumaczony w 1614r. przez Ząbkowica i od tej
              daty zaczęły się nasilać w Polsce praktyki palenia czarownic. ITD. ITD. ITD.
              Mozna pisać i pisać. Za te wszystkie morderstwa (bo tak można to nazwać)
              odpowiedzialny jest KK.
              • wanda43 Re: Owszem jest. 04.05.07, 21:07
                teraz tez widac u niektorych obled inkwizycji,tylko nazwa sie zmienila.
    • grgkh Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 05.05.07, 01:22
      O, właśnie znalazłem spory kawałek dyskusji na ten temat na onecie. Jest_tutaj. A zaczyna się od tego:

      -=-=-=-

      chodzi o 10 przykazan.drugie przykazanie głosi" Nie czyń sobie podobizny
      rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego,
      co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im
      służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę
      ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie
      nienawidzą, A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i
      przestrzegają moich przykazań." Po pierwsze-czy kościół i wszyscy wierzący nie
      popełniaja grzechu modląc sie do obrazów,krzyzy i figurek?-tego nie brakuje
      zwłaszcza w światyniach.po drugie-czy Bóg jest istotą idealną?nie popełnia
      grzechów?przeciez sam sie przyznaje do słabosci i popelnia jeden z siedmiu
      grzechów głównych-zazdrość.10 przykazanie głosi:"Nie będziesz pożądał domu
      bliżniego twego,nie będziesz pożądał żony bliżniego twego ani jego
      niewolnika,ani niewolnicy,ani jego wołu ,ani jego osła,ani żadnej rzeczy,która
      należy do blizniego twego".Jeśli dobrze rozumiem to krotko mówiąc oznacza
      pilnuj swego a po cudze nie sięgaj-ok ale co z tymi niewolnikami?czy
      niewolnictwo mialo blogoslawieństwo boga?

      ~agnieszkasmile, 04.05.2007 10:00

      • aeki Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 06.05.07, 09:56
        No właśnie.
        Już nie księdza odpowiedzi oczekuje, ale katolika, który pewno nie wie że
        kościół naucza inaczej niż PISMO .

        Dlaczego ufacie instytucji , która zmienia prawo ??
        Zmienia prawo dla własnych korzyści.
        Musieli śmiesznie 10 przykazanie podzielić żeby im się ilość zgadzała.

        łamią 2 przykazanie na każdym kroku: ludzie , księża, biskupi, papieże

        - ateista-
        • wanda43 Re: Czy tu jest jakiś pan ksiądz i ma odwagę 06.05.07, 14:54
          >Dlaczego ufacie instytucji , która zmienia prawo ??

          Z tym zaufaniem,to przesada. Owieczki coraz bardziej swiatle,z dostepem do informacji,na dokladke dostaly ostatnio pare dokladnych kopow w zadki i oczki od tego otwierają sie im szeroko.A im szerzej patrzą,tym wiecej widzą.Niektorzy nawet wiecej mysla.
    • kapitan.kirk "Ale to juz byłooo... lalala!"... 10.05.07, 13:52
      "...i nie wróci więcej..." - w tym tygodniu, bo już np. w tym roku to co
      najmniej ze trzy razy jeszcze smile

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=22410571&a=22418034
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=22410571&a=22448264
      i cały wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=22410571&v=2&s=0

      i jeszcze wiele razy, szukać się nawet nie kce...
      No to do następnego epokowego odkrycia "braku II. przykazania" wink
      Pzdr
Pełna wersja