mthomas1
27.04.07, 13:58
Ostatnio zrobiło się znów troszkę głośniej na ten temat więc zamieszczam materiał:
Były ewolucjonista, a obecnie prezydent Creation Worldview Ministries, dr
Grady McMurtry twierdzi, że ostatnie odkrycie DNA w kości dinozaura wcale nie
dowodzi istnienia ewolucji, jak twierdziło wielu naukowców. W ostatnim czasie
pisma naukowe informowały o tym, że cząstki protein pobrane z kości dinozaura
przyniosły pierwsze dowody genetyczne na to, że tyranozaur rex jest dalekim
przodkiem obecnego kurczaka.
Dr McMurtry twierdzi, że odkrycie oferuje dowód dla stosunkowo młodej ziemi. -
Większość biologów molekularnych przyzna, że DNA nie może przetrwać więcej niż
10 tysięcy lat – zauważa prezydent CWM. Większość ewolucjonistów nie wierzy w
możliwość przetrwania DNA na okres tak długi, jak miliony lat, dlatego
odkrycie DNA w kości dinozaura prędzej może potwierdzać biblijny charakter
pochodzenia zwierząt.- Naukowcy, którzy dokonali odkrycia nie przekazują
również całej historii. Przeważnie naukowcy sprowadzają się do stwierdzeń, że
szympansy i ludzie są do siebie podobni genetycznie w 99%, ale prawda jest
taka, że naukowcy obserwują jedynie 3% z całego genomu – dodaje McMurtry. -
Reporterzy również nie poinformowali o tym, że przebadali tylko małą cząstkę
DNA dinozaura. Problem w tym, że większość z nich została nauczona konkretnego
podejścia do ewolucji, więc gdy tylko otrzymają jakieś informacje,
natychmiastowo je przyjmują i opisują odkrycia w gazetach. Oczywiście we
wszystkim brakuje wnikliwej analizy – kończy głowa CWM.
Pełne artykuły - (po polsku) -
www.drzewopana.pl/index.php?id=wydarzenia&art=27
po angielsku -
www.onenewsnow.com/2007/04/biblical_creationist_disputes.php
Jak dla mnie brzmi śmiesznie wniosek, że obecna wielki dinozaur jest dalekim
przodkiem kury