grgkh
14.05.07, 19:30
To jest gromnica.

Duża. Jeszcze jej nie zapaliłem, żeby się przedwcześnie
nie wypaliła. Wiać ma na potegę dziś w nocy. Może nam dachy z chałup
poobdzierać i jutro w łożach kałuże nastaną. Po 22:00 wyruszam po pracy do
domu. Nie mam daleko, ale kierownicę, zgodnie z zaleceniem TVN Fakty, bedę
trzymał oburącz i mocno. Jeśli naprawdę nadciągnie nad Polskę huragan,
zapalcie gromnicę, jak pewna pani z ww Faktów radziła, choćby tutaj, na
forum. Może pomoże.