Ateisci w ofensywie

20.05.07, 15:44
W Stanach Zjednoczonych wzrasta ilość "zdeklarowanych" ateistów, chcących by
Stany Zjednoczone były "krajem bez żadnego boga"
Po części jest to reakcja na religijność Busha, którego ojciec powiedział
kiedyś: "Nie wiem, czy ateistów można uważać za obywateli lub patriotów".

miniurl.pl/30095
    • 0golone_jajka Re: Ateisci w ofensywie 20.05.07, 16:39
      Gdzieś czytałem, że w Polsce w ciągu ostatnich lat liczba osób deklarujących się jako ateiści wzrosła dwukrotnie! Ateizm to kolejny etap po politeizmie i monoteizmie. To normalne.
      • krzyc_h Re: Ateisci w ofensywie 21.05.07, 09:01
        Czy to rzeczywiście chodziło o Polske?
        U nas to chyba tylko kosciółek ma prawo robić takie badania i publikować wyniki.
        • 0golone_jajka Re: Ateisci w ofensywie 21.05.07, 09:22
          Jasne że u nas. Odnalazłem ten artykuł: wiadomosci.onet.pl/1535731,11,1,1,item.html

          Publikuję w całości:
          Ponad połowa (55 proc.) Polaków identyfikuje się z Kościołem w wymiarze religijnym, o czym świadczy wybór samookreślenia: "Jestem wierzący i stosuję się do wskazań Kościoła" - wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS).
          Natomiast blisko dwie piąte Polaków (39 proc.) preferuje identyfikację: "Jestem wierzący na swój własny sposób", podkreślając bardziej subiektywny charakter swojej wiary i jej niezależność od Kościoła. Jedynie nieliczni respondenci (6 proc.) zaliczają się do niezdecydowanych, obojętnych lub niewierzących.

          Według CBOS, po wyraźnym wzroście przywiązania do Kościoła i jego nauki, jaki zanotowaliśmy w czasie żałoby tuż po śmierci Jana Pawła II oraz rok po tym wydarzeniu, obecnie obserwujemy ponowne umacnianie religijności subiektywnej (wzrost deklaracji "wiary na swój własny sposób" z 32 proc. do 39 proc.). Zdaniem CBOS, wymowne jest również to, że grupa osób, określających się jako niewierzące lub obojętne religijnie, choć nadal nie jest liczna, w ostatnich dwóch latach się podwoiła - z 3 proc. do 6 proc.

          W ocenie CBOS, specyficzna dla polskiej religijności zawsze była również więź łącząca Polaków z papieżem Janem Pawłem II, wyrażana zarówno za jego życia, jak i po śmierci.

          W 2006 roku - podobnie jak w latach poprzednich - prawie trzy czwarte badanych (72 proc.) zaliczało się do grupy tych, którzy znają treść nauczania Jana Pawła II, a nieco więcej osób (78 proc.) deklarowało, że w życiu codziennym starają się kierować jego wskazówkami i naukami. Tylko niespełna co piąty Polak (18 proc.) przyznawał, że nie podejmuje starań, by nauczanie papieskie znalazło odzwierciedlenie w jego życiu codziennym.

          Chociaż powszechnie mówi się, że nauczanie Benedykta XVI w znacznej mierze jest kontynuacją nauk głoszonych przez Jana Pawła II, tylko ponad dwie piąte Polaków (45 proc.) deklaruje znajomość treści nauczania obecnego papieża. Prawie połowa ankietowanych (48 proc.) przyznaje się do niewiedzy w tym zakresie. Do wskazówek Benedykta XVI stara się stosować niespełna połowa badanych (49 proc.), a prawie dwie piąte (38 proc.) nie podejmuje takich prób.

          W ocenie CBOS, Kościół w Polsce stanowi jedną z niewielu instytucji, których działalność oceniana jest pozytywnie przez większość społeczeństwa. Od dziesięciu lat opinie przychylne o jego działaniach ponad dwukrotnie przeważają nad opiniami negatywnymi. Ostatnio jednak nieco nasiliła się krytyka wobec Kościoła, na co z pewnością nie pozostał bez wpływu szeroko dyskutowany problem lustracji polskiego duchowieństwa.
          • billy.the.kid Re: Ateisci w ofensywie 22.05.07, 21:28
            to dużo przygłupów w naszej najjaśniejszej rz-plitej.
            • wojtekqwerty Re: Ateisci w ofensywie 23.05.07, 08:05
              no, oficjalnie to 95%
      • wray Re: Ateisci w ofensywie 24.05.07, 17:08
        Tak, żeby to był jeszcze Ateizm a to głównie idzie w: "Ja nie lubię księży,
        dlatego nie wierze w boga i czuje się skrzywdzony" Taki tam pseudo ateizm... a
        po kilkunastu latach: "Boże wybacz mi"
        • nelsonek Re: Ateisci w ofensywie 24.05.07, 17:46
          Mylisz pojecia! Ateizm to nie to samo co antyklerykalizm. Te dwa zjawiska
          czesto wystepuja razem, ale rownie czesto wrecz przeciwnie. A wsrod tych,
          ktorzy sa jednoczesnie antyklerykalami i ateistami prawie nie spotyka sie
          postawy: "Ja nie lubię księży, dlatego nie wierze w boga i czuje się
          skrzywdzony". Jak mozna nie wierzyc w Boga tylko dlatego, ze nie lubi sie
          ksiezy? Mozesz wyjasnic?
          Przypominam, ze PODOBNO ponad 1/3 Polakow wierzy na swoj sposob. Czyli olewa
          ksiezy co nie przeszkadza im w twierdzeniu, ze Boga nie ma.
          • wray Re: Ateisci w ofensywie 25.05.07, 17:35
            Nie mylę pojęćsmile Za dużo czytasz, wyjdź czasem na świeże powietrze i pogadaj z
            ludźmi. Mi sama niewiara nie wystarcza, taki "ateizm" jest pusty i nic nie warty
            a taka właśnie tendencja dominuje. Niewiara której człowiek w żaden sposób nie
            jest w stanie uzasadnić... brak wiedzy... brak świadomości. To już niech lepiej
            wracają na łono kościoła, będzie mniej problemów...

            Pozdrawiam,
            Wray
            • nelsonek Re: Ateisci w ofensywie 28.05.07, 14:07
              Z tego, ze ktos nie lubi kleru nie wynika nic ponadto, ze ten ktos jest
              antyklerykalem. Taka postawa z ateizmem nie ma NIC wspolnego. I dlatego
              stwierdzilem, ze mylisz pojecia. A juz stwierdzenie: "Nie lubię księży, dlatego
              nie wierze w boga" jest wziete z jakiegos forum dla dzieci. W ogole nie wiem
              skad wziales taki tok rozumowania.
              I rzeczywiscie: jesli ktos nie potrafi uzasadnic swojego swiatopogladu (i nie
              ma tu znaczenia czy ateistycznego czy teistycznego) to mamy do czynienia z
              brakiem swiadomosci. Nie sadzisz chyba, ze ateizm to jakis bunt? Bo skoro tak
              to wylazi niewiedza. I zadne rozmowy z ludzmi tutaj nie pomoga. A probemy
              stwarza Kosciol i niektorzy ludzie mocno z nimi zwiazani (np "rodzina" RM) a
              nie ateisci.
              • wray Re: Ateisci w ofensywie 31.05.07, 16:21


                Dobrze ci radze, czytaj ze zrozumieniem. Wcale nie pisałem, nie definiowałem
                czym jest ateizm czy antyklerykalizm. Pisałem tylko jak pojmują go obecnie
                młodzi ludzie odchodząc z łona kościoła i wmawiając sobie, że ich światopogląd
                ma coś wspólnego z ateizmem. Jeśli tego nie rozumiesz to szkoda mojego czasu aby
                ci to tłumaczyć.

                "I dlategostwierdzilem, ze mylisz pojecia"

                Pisałem o myleniu pojęć a to różnica.

                "postawa z ateizmem nie ma NIC wspolnego"

                Pisałem, że taka postawa z ateizmem ma niewiele wspólnego. Mam kontakt z
                młodzieżą i wiem, że niechęć do księży często wystarcza im do określenia siebie
                mianem "ateisty". Ty natomiast błędnie zarzuciłeś mi mylenie pojęć.

                Czasem warto przeczytać coś 20 razy zanim się wyciągnie wnioski.
                • nelsonek Re: Ateisci w ofensywie 31.05.07, 17:31
                  "Ateizm idzie w parze z: >nie wierze w boga bo nie lubie ksiezy<"
                  Czyli mowiac inaczej ateizm idzie w parze z: "jestem ateista bo nie lubie
                  ksiezy". Stwierdzenie troszeczke dziwaczne, choc nabiera ono innego sensu gdy
                  do tego doda sie, ze idzie o mlodziez (a to dodales dopiero teraz). No i
                  jeszcze jedno: odejscie od kosciola nie jest rownoznaczne z odejsciem od boga.
        • truten.zenobi "wierzę w Boga a nie jego urzedników" ;) 24.05.07, 22:12
          jestem antyklerykałem a nie ateistą
    • beretelwi Re: Ateisci w ofensywie 25.05.07, 18:09
      a ja gdzie indziej wyczytalem (niestety nie pamietam linka do serwisu oneta), ze
      w USA odzylo zamilowanie do poganstwa.
    • watanabe.miharu Re: Ateisci w ofensywie 08.06.07, 22:38
      nelsonek napisał:

      > religijność Busha, którego ojciec powiedział
      > kiedyś: "Nie wiem, czy ateistów można uważać za obywateli lub patriotów".

      Co za wspaniały przykład chrześcijańskiej skromności i szacunku do "bliźniego".
      Taak.. przygłupy są nie tylko w Polsce, jak widać. Z tej wypowiedzi wynika, że
      patriotyzm koniecznie musi się wiązać z wierzeniem w jakies bóstwo..
      interesujące. Bo jakos nie widzę związku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja