rosomak666
24.05.07, 20:51
Czesto przejezdzam przez miejscowosc Skepe na polnoc od Warszawy. Jest tam
sanktuarium maryjne. Nigdy nie bylem w srodku. Calego obiektu chroni wysoki
ceglany mur z wtopionymi na szczycie, postawionymi na sztorc kawalkami szkla
i metalowymi szpikulcami. Przy solidnej bramie rzezba maryjki z tepym wyrazem
twarzy. Z zewnatrz wyglada to jak oboz koncentracyjny albo co najmniej
wiezienie. Klechy musza miec i robic tam cos ciekawego, skoro tak sie chronia
przed ciekawskimi. A co z przyslowiem "Gosc w dom, bog w dom"? Klechy tyle
gadaja o otwarciu sie na ludzi, wystepuja przeciwko grodzonym osiedlom dla
bogatych, a sami siedza za wysokim murem najezonym szklem. A jak jakis
ciekawski dzieciak sie wykrwawi na tym murze, to klechy powiedza, ze bog tak
chcial.