Obetnie uszy złych ateuszy [...]

01.06.07, 13:10
Michał_Rusinek_"Rady_dla_Europy"

O, Europo,
Ty antylopo,
Gnaj ku nam wiernie,
A niepomiernie
Ci się opłaci:
Zbawienie da ci.
Twe zeświecczenie
Zgubne szalenie.
Synów twych dusze
Cierpią katusze.
Za życia - luksus,
Po śmierci - w ług sus
Lub w smoły beczkę
Przykrytą wieczkiem.
Do takiej kadzi
Bies chętnie wsadzi
Nawet ze trzystu
Materialistów.
Obetnie uszy
Złych ateuszy,
Pozbawi flaków
Smętnych lewaków,
Nasmaży skwarków
Z tusz niedowiarków,
A z agnostyka
Zrobi befsztyka.

O, Europo,
Masz spory kłopot.
Cóż, żeś zamożna,
Skoroś bezbożna.
Wszak nic nie da to
Twojej eschato-
Logii. Ratunek
Na twój frasunek
Polska ci niesie
W dużym zakresie.
A nawracanie
U nas jest tanie.
Wzrok przenieść trzeba
Z ziemi do nieba.
Ważne, by z góry
Wybrać lektury,
Z nurtu, co płynie
W naszej krainie.
Dla dusz obroku
Szukaj w baroku.
Duchowe wraki
Zbawi wiersz Baki.
W rytm jego frazy
Syp na się razy.
Z literatury
Zbawcze tortury!
    • e_e_c Re: Obetnie uszy złych ateuszy [...] 01.06.07, 20:26
      hmmm....

      no niby zabawne, etc (niestety)
      ale zbyt rozwlekłe w formie
      zbyt prostackie w treści...

      bo rozumiem rym Często chowski,
      rozumiem również formę litanii,
      gdzie się wymienia po stokroć jakieś bzdury...

      ale targetem tego tekstu winni byc inni ludzie,
      zatem, otwieram konkurs na super krótką rymowankę,
      coś "z werwa ale z wdziekiem"
      ot choćby:

      "Ile tych matek mógł mieć Chrystus
      skoro katole doliczyli się ich chyba trzystu

      i żadnacch z nich niekoniecznie musi
      słóżyć zbawieniu Białorusi"

      pozdrwink
      to wyżej właśnie wymyśliłem, ale dumny nie jestembig_grin
      • grgkh Re: Obetnie uszy złych ateuszy [...] 02.06.07, 14:18
        e_e_c napisał:

        > "Ile tych matek mógł mieć Chrystus
        > skoro katole doliczyli się ich chyba trzystu
        >
        > i żadnacch z nich niekoniecznie musi
        > słóżyć zbawieniu Białorusi"
        >
        > pozdrwink
        > to wyżej właśnie wymyśliłem, ale dumny nie jestembig_grin


        Niezłe... wink Napisz coś jeszcze. Niech to będzie taki kącik-wątek poetycki.
    • nelsonek A co ze zlymi katolikami? 02.06.07, 10:18
      bo rozumiem, ze dobrym ateistom Rusinek niczego nie obetnie. smile
      • grgkh Re: A co ze zlymi katolikami? 02.06.07, 14:19
        Przecież wiesz, że to nie o to chodzi. Czy zawsze powinniśmy traktować wymianę
        myśli w kategoriach odwetu?
        • nelsonek Re: A co ze zlymi katolikami? 02.06.07, 23:55
          No wiem o co chodzi, ale pokazac autorowi, ze roznie mozna ja interpretowac nie
          zaszkodzi.
Pełna wersja