jutro boze cialo (cokolwiek to oznacza)

06.06.07, 20:11
jak zwykle moje okno nie bedzie obwieszone zadnymi swietymi plakatami

oby tylko nie spiewali mi pod oknem o 8 rano.........
    • bloodysunday99 Re: jutro boze cialo (cokolwiek to oznacza) 06.06.07, 20:37
      vitmik napisał:

      > oby tylko nie spiewali mi pod oknem o 8 rano.........

      Hehe, to dzisiaj wieczorkiem nie sikaj do too-wah-lety, tylko do dzbaneczka.
      Kiedy tylko mohery zaczna jutro rano wyc, otworzysz okno i zrobisz im zloty
      prysznic! Hehe! I jeszcze jak dolejesz cieplego na koniec, to mysle ze naprawde
      im sie odechce otwierac buze.
      • sojuz1 Re: jutro boze cialo (cokolwiek to oznacza) 08.06.07, 12:07
        bloodysunday99 napisała:

        > Hehe, to dzisiaj wieczorkiem nie sikaj do too-wah-lety, tylko do dzbaneczka.
        > Kiedy tylko mohery zaczna jutro rano wyc, otworzysz okno i zrobisz im zloty
        > prysznic! Hehe! I jeszcze jak dolejesz cieplego na koniec, to mysle ze
        naprawde
        > im sie odechce otwierac buze.
        Aha, to chyba na ciebie wylałem swój mocz jak mi przechodziła pod oknem parada
        pederastów.
    • kociak40 Re: jutro boze cialo (cokolwiek to oznacza) 07.06.07, 22:26
      Śpiewy zaczęły się o godz. 10 i trwały do 13. Nie wychodziłem z domu, bo znam
      już od lat te same figury i chorągwie. Upał, musiały być okna ortwarte, więc
      słuchałem tych spiewów. Od czasu do czasu, rozlegał się gniewny głos
      proboszcza - "Są tacy, co nie szanują tego święta!!!!, chcą zakłócić to
      święto!!!" - to do tych, co puszczali głosniej muzyke w domu przy otwartych
      oknach przy ołtarzach stacyjnych (były 2 ołtarze). Na koniec, proboszcz
      podsumował (mikrofony, więc słyszałem), "Teraz idzcie do domu z modlitwą i nie
      róbcie zakupów w marketach w dniu tego święta". Mnie figury nie obowiązują wiec
      pojechałem do Carrefoura, aby okazać dezaprobatę dla tych niesionych figur.
      W markecie mało ludzi, parking podziemny pustawy (łatwo zaparkować dużym
      samochodem, więc korzyść). Kupiłem kilka drobiazgów do pielegnacji samochodu i
      pilnie przygladalem sie twarzom klientów w tym markecie. Charakterystyczne -
      twarze dostojne, z wyglądu inteligentne, zadna twarz nie wyglądała na amatora
      do dzwigania figury, a jak już, to raczej chętna do innych "figur",
      niekościelnych, zwłaszcza młode panie. Tak minął dzień.
    • belos Re: jutro boze cialo (cokolwiek to oznacza) 07.06.07, 23:03
      Ja tam uciekłem nad jezioro, gdzie dźwięk dzwonów nie dochodził,
      a że myślałem, że to dzien powszedni, więc poczekałem trochę
      na przystanku - tu dzwony było słychać.

      W mieście tymczasem się działo wink

      pl.indymedia.org/pl/2007/06/29610.shtml
    • grgkh Re: jutro boze cialo (cokolwiek to oznacza) 08.06.07, 00:33
      A ja odespałem nocną zmianę do południa. Nie włączałem dziś żadnych wiadomości
      w telewizorni, żeby "dnia świętego jadowitym szczekaniem" sobie nie psuć smile)).
      A po obiedzie, korzystając ze wspaniałej pogody, wyciąłem się na dwugodzinny
      spacer po trawiastych wzgórzach i nad brzegiem jeziora.
    • watanabe.miharu Re: jutro boze cialo (cokolwiek to oznacza) 08.06.07, 22:00
      Ja zaś owo "święto" spędziłam w górach, kosząc trawę na polu za domemsmile))
      Cisza, spokój, krakanie ptaszków, szum wiatru, zadnych wyjców religijnych. Piękne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja