grgkh
19.06.07, 21:30
Wałęsa nie zdzierżył. Prezydent kontra prezydent. To konfrontacja na
najwyższym szczeblu i ktoś musi z niej wyjść pobity. Chyba nie to planował
kaczor we Francji. A teraz trzeba wypić piwko, które się nawarzyło.
Oczywiście coś tam Jacek i Placek będą motali, spróbują załagodzić i odwrócić
kota ogonem, ale poziom świadomości ich manipulowania w narodzi wzrasta.
Powoli, ale jednak. No i to nieudane wejście wodzusia z pierwiastkiem, chciał
tylko skłócić, ale wyszedł w oczach całej Europy na mąciciela, bo nikt
praktycznie się za nim nie ujął.
S...syn. Tak, tak, wszyscy wiedzą, co znaczą te kropki - to pani lekkich
obyczajów. Ładne. A co na to matka Lesia? Czy poczuje się obrażona jedynie na
niby, jak przez Rydzyka?
Walka nabiera rumieńców. I niestety nie da się Polski zamienić w forum
zamknięte...