Jacy są ateiści w oczach wyznawców Boga?

26.06.07, 08:36
To straszne, ale bardzo często tacy:

"[...] Katecheza jest w szkole, więc musi być traktowana jako przedmiot.
Ateiści też mogą uczęszczać - to dla nich dobra okazja, by zapoznać się z
pewnymi zasadami postępowania: nie kradnij, nie kłam, szanuj innych. [...]"

A więc wcześniej ateista nie wie o tym? Tak wynika z wypowiedzi ks. Artura
Sreberskiego, dyrektora Wydziału Katechizacji i Szkół Katolickich
Archidiecezji Gnieźnieńskiej.
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4246178.html
Skąd się to wzięło? Czy to odosobniony pogląd? Obawiam się, że nie. Inni są
źli. A ze złem należy walczyć. I potem to już automat...

Jak ja mam obronić tezę, że zły nie jestem? Jak mam wypowiedzieć się, że jest
inaczej, jeśli naprzeciwko siebie mam grono wiedzących najlepiej, bo ich
wiedza opiera się o Boga. Racja najwyższa. I moja w pogardzie. Ponizanie
mnie, bo nie jestem tacy jak oni. Szerzenie nienawiści do innych, czy to za
sprawą religii, czy koloru skóry, czy języka lub poglądów na cokolwiek. Nie
trzeba sie znać na czymś, nie trzeba mieć wiedzy. Oni, ci, co mają Boga za
sobą są ponad wszystkim, oni są panami świata, bo ich Pan jest Panem nad
Panami. Jest narzędziem nienawiści...
    • sinobrody_zbuk Re: Jacy są ateiści w oczach wyznawców Boga? 26.06.07, 10:09

      Czy nie lepiej byłoby, zamiast tępić zło, szerzyć dobro ?

      Antoine de Saint-Exupery
      • grgkh Re: Jacy są ateiści w oczach wyznawców Boga? 26.06.07, 11:43
        Nie ma dobra i zła. Są zasady współistnienia i piękno dynamicznej równowagi
        dzięki której istnieje zmienność, ewolucja, doskonalenie się, możliwość
        zdobywania coraz większej wiedzy - dążenie do doskonałości i poczucie harmonii
        Wszystkiego.
        • kaptur_mnicha Re: Jacy są ateiści w oczach wyznawców Boga? 26.06.07, 18:16
          grgkh napisał:

          > Nie ma dobra i zła.

          Zaskakujacy poglad. Hitler czy Stalin mordujac miliony doskonalili tylko swoja
          harmonie.
          • beretelwi Re: Jacy są ateiści w oczach wyznawców Boga? 26.06.07, 18:19
            wyrywasz zdanie z kontekstu wypowiedzi poprzednika
            ani to ladne ani sensowne...
          • grgkh Re: Jacy są ateiści w oczach wyznawców Boga? 26.06.07, 20:20
            kaptur_mnicha napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            > > Nie ma dobra i zła.
            >
            > Zaskakujacy poglad.
            > Hitler czy Stalin mordujac miliony doskonalili tylko swoja
            > harmonie.

            Obrażasz mnie porównywaniem do Hitlera. Hitler miał wąsy, jak je też kiedyś miewałem. Czy to jest znak równości między nami?

            Dobro i zło jest względne. Wśród dwojga bezrobotnych posadę dostanie znajomy królika. Dla niego to jest dobre, a dla jego konkurenta złe. Ale może decydent jest uczciwy i stanie się na odwrót. Wtedy i dobro i zło się odwróci. A jeśli wskutek dalszy komplikacji losu jego krewniak stoczy się przez to w narkomanię, to na pewno będzie to złe dla większej grupy osób. Masochista masakruje swe ciało, choć nie będzie ono potem już spełniało swych biologicznych funkcji. Robi dobrze, czy źle? A ktoś, kto poświęca się ratując życie innego człowieka, ulega okaleczeniu i jako zniedołężniały staje się zależny od opieki swych bliskich, obarcza ich sobą. Dobrze, czy źle?

            Istnieje tylko pojęcie korzyści i uczciwe jest mówienie o nich, a nie o idealnej bzdurze rodem z bajki o dobrej i złej wróżce. O dobrym Bogu, który zsyła na ziemię kataklizmy, choć ich nie zsyła celując w kogoś (tak uważa część niewolników wierzących w swego Pana).

            Ja uważam, że celem jest dążenie do równowagi i harmonii. Szacowanie korzyści i strat - dla siebie, swoich najbliższych, dalszych krewnych i przyjaciół, rodaków (ewentualnie), rówieśników (także), sąsiadów, przełożonych i podwładnych, pani z kiosku, kolegi z boiska... dla tych wszystkich, których chcemy brać pod uwagę.

            Ale kogo brać?...

            Możemy tworzyć zwarte, hermetyczne grupy. Izolować je od zewnątrz poprzez systemy rytuałów, kodeksów postępowania, nacisków i manipulacje. A możemy być otwarci, bo wszyscy (niemal) są naszymi bliźnimi.

            Podziały i hermetyzacja sprzyjają zwiększeniu brutalności rywalizacji. Nie lubię tego. To nie prowadzi (nigdy) do dobrych rezultatów. Jest źródłem zła.

            I co, podtrzymujesz swój osąd? Nadal jest dla Ciebie równoważnikiem Hitlera?
    • polubu Re: Jacy są ateiści w oczach wyznawców Boga? 26.06.07, 13:41


Inne wątki na temat:
Pełna wersja