kociak40
04.07.07, 22:01
Czytając wątki róznych osób na tym forum (zwłaszcza jednej osoby, która
twierdzi, że dysponuje naukowym dowodem na niesistnienie) pora jest do
wyciągnięcia bardziej ogólnych wniosków. Mając świadomość tego co nas otacza,
tego wszystkiego co nazywamy materią, nieustannym ruchem wszystkiego (nawet
tz. bezruch, stan spoczynku, też jest szczególnym przypadkiem ruchu, tak jak
liczba zero jest szczególną wartością liczb szeregu naturalnego), zadajemy
sobie pytanie, jaka nauka jest w stanie opisać to co nas otacza i jest w
ruchu. Taką nauką, czyli nauką o ruchu jest mechanika. Za twórcę mechaniki
jako nauki uchodzi filozof grecki Arystoteles. Mechanika teoretyczna związana
jest, z jednej strony, z matematyką, z ktorej czerpie metody badania i
mozliwość definiowania praw przyrody, z drugiej zaś strony z wytrzymałoscią
materiałów i naukami o konstrukcji budowli i maszyn. Mechanika jest więc
nauką teoretyczną potwierdzaną przez praktykę. Cały rozwój nowoczesnej
techniki, wykorzystywania praw i sił przyrody, zawdzięczamy Mechanice.
Nawet rachunek różniczkowy i całkowy (który niezależnie od siebie został
stworzony przez Newtona i Leibniza) powstał dla rozwiązania zagadnień
Mechaniki. Ta, tz. Mechanika Klasyczna (zwana Newtonowską) nie daje
żadnego "dowodu", że coś może powstać z niczego, nawet zaprzecza temu,
wyklucza to.
Rozwój fizyki, a w szczególności badania nad strukturą materii i budową atomu
wykazały, że prawa mechaniki klasycznej są zgodne z doświadczeniem tylko dla
ruchu ciał materialnych o rozmiarach znacznie większych od rozmiarów atomu i
dla prędkości znacznie mniejszych od prędkości światła. Planck, Michelson,
Einstein itp. wykazali, że czas i przestrzeń nie są absolutne, powstała tz.
mechanika relatywistyczna (zwana też mechaniką Einsteina), która nie
zaprzecza w sposób decydujący mechanice klasycznej tylko ją rozszerza.
Obecnie, też wiemy, że nic z niczego nie może powstać ale też wiemy więcej.
Moze coś istnieć, czego nie mozna zobaczyć i nie ma pojęcia czasu.
(ciało materiale rozpędzane do prędkości światła - jego masa rośnie do
nieskończoności, wymiar po wektorze prędkosci maleje do zera, czas dąży do
zera - "zatrzymuje się"). Tylko w aspekcie naszej wiary jest możliwość
rozpatrywania - "jest Bóg, nie ma Boga".
Każde "naukowe" przedstawianie jakoby jakiś dowodów, tak z jednej, jak i
drugiej strony, jest bez sensu.