wiara i rozum

15.07.07, 18:09
www.mateusz.pl/dokumenty/fides/
    • grgkh Re: wiara i rozum 15.07.07, 18:36
      Kiedyś już skomentowałem fragmenty cytowane przez Ciebie. Odpowiedzi unikałeś. Dlaczego? Teraz znów podsyłasz, tyle że w większej ilości, te same teksty. Mają one taką samą mierną wartość. Są mętnym filozofaowaniem, pełnym sofizmatów, uników od niewygodnych argumentów i zakłamań.

      Proszę, wróć do tamtego wątku i powiedz, co myślisz o moich komentarzach. smile
      • srilankowiec Re: wiara i rozum 22.07.07, 00:14
        Dzis przeczytalem ta ksiazke
        www.ewangelia.com/page.php3_text=ciesla ,nie zajmuje duzo czasu gdyz
        jest naprawde krotka,a zapewniam,ze nie jest "metnym filozofowaniem".W swej
        wymowie jest bardzo konkretna i napisana prostym jezykiem.Wklejam wlasnie link
        do tej ksiazki gdyz uwazam,ze kwestia osoby Jezusa jest tu absolutnie
        podstawowa.Mysle,ze nie mozna jej pominac bez ustosunkowania sie.
        Jako drugi tytul moge polecic "Jezusa z Nazaretu" autorstwa B16.Jest to rowniez
        rzetelna proba ukazania Jezusa Ewangelii,jako "Jezusa historycznego".

        • srilankowiec Re: wiara i rozum 22.07.07, 00:18
          www.ewangelia.com/page.php3?_text=ciesla teraz powinien dzialac
        • grgkh Re: wiara i rozum 22.07.07, 00:33
          Nie mogę pojąć, dlaczego tak bardzo jest Ci potrzebny "autorytet"? Czy nie
          wystarczą zasady życia, które mógłbyś sobie sam przemyśleć i stosować je jako
          swoje? Czy uważasz, że człowiek jest na tyle głupi, że nie może uzasadnić jak
          powinien postepować wobec innych ludzi i świata, żeby oczekiwać, iż przez
          zwykłą wzajemność mógłby oczekiwać takiego samego traktowania? A jeśli masz tak
          niską samoocenę, to jaką masz gwarancję, że nie podlegasz jakiejś prostej
          manipulacji?

          Proponujesz mi wciąż na nowo lekturę tekstów, których wartość oceniam jako
          bardzo kiepskie. Już Ci napisałem dlaczego tak właśnie jest. Nie interesuje
          mnie także źródło tych "mądrości" - czy to Jezus, Bóg, czy tylko jakiś ludzki
          autorytet. Mogę pogadać, ale wyłącznie z Tobą, oczekując, ze będziesz się starł
          zrozumieć, co mam Ci do przekazania, a nie w tekstami, których zawartości, jak
          widzę, nie rozumiesz do końca, a jedynie zachwycasz się przypisywanemu im
          boskiemu pochodzeniu. Bóg, czy nie Bóg, podważam je. Czy na tej podstawie mam
          sądzić, że Bóg jest głupszy ode mnie?

          Tak, na tej podstawie - także - wypowiadam osąd - Boga nie ma, bo gdyby był, to
          nie pokazywałby się od takiej strony ludziom. smile
          • srilankowiec Re: wiara i rozum 22.07.07, 15:06
            grgkh napisał:

            > Nie mogę pojąć, dlaczego tak bardzo jest Ci potrzebny "autorytet"?

            Nie wydaje mi sie zebym gdzies cos takiego napisal,choc jak rozumiem wychodzac
            z tego punktu latwiej jest wyciagac wnioski.

            Czy nie
            > wystarczą zasady życia, które mógłbyś sobie sam przemyśleć i stosować je jako
            > swoje? Czy uważasz, że człowiek jest na tyle głupi, że nie może uzasadnić jak
            > powinien postepować wobec innych ludzi i świata, żeby oczekiwać, iż przez
            > zwykłą wzajemność mógłby oczekiwać takiego samego traktowania?

            Jaki to ma zwiazek z tematem?{Rozumiem Twoje stanowisko,ale czy moze to byc
            punktem zaczepienia odnosnie wiary}

            A jeśli masz tak
            >
            > niską samoocenę, to jaką masz gwarancję, że nie podlegasz jakiejś prostej
            > manipulacji?

            To zdanie samo w sobie juz jest proba manipulacji z Twojej strony,nieprawdaz?


            > Proponujesz mi wciąż na nowo lekturę tekstów, których wartość oceniam jako
            > bardzo kiepskie. Już Ci napisałem dlaczego tak właśnie jest.

            Owszem napisales dlaczego tak je odbierasz, dlatego gdy natknalem sie na
            ksiazeczke,do ktorej link podalem, przeczytalem ja i pomyslalem,ze warto ja
            podeslac, gdyz nie ma w niej tego o czym pisales odnosnie tamtych tekstow
            {metnego filozofywania}.Jej autor jest mi calkowicie nieznany,uwazam,ze
            niektore kwestie i tak zostaly potraktowane zbyt pobieznie i
            niedostatecznie,ale mimo wszystko wydaje mi sie ,ze jest godna uwagi{zarowno
            wierzacych jak i niewierzacych}.I dodatkowo chyba dosc trafna odnosnie tego
            watku.
            • grgkh Re: wiara i rozum 23.07.07, 16:42
              > I dodatkowo chyba dosc trafna odnosnie tego watku.

              To ją zacytuj.
              • srilankowiec Re: wiara i rozum 23.07.07, 23:03
                Znalazlem jeszcze jedna tego autora{ przegladnalem ja na razie tylko pobieznie}
                agape.pl/index/?id=8dd48d6a2e2cad213179a3992c0be53c
                "Sprawa zmartwychwstania" to znakomity, prawno - historyczny materiał dowodowy,
                ukazujący zmartwychwstanie Cieśli z Nazaretu jako fakt historyczny
                Tak wiec jak widzisz to nie ksiazki religijne,chcac cytowac musialbym raczej
                wklejac olbrzymie partie materialu,a czy nie lepiej po prostu otworzyc link?
        • edico Re: I co dalej? 22.07.07, 00:50
          Za chwilę będziesz twierdził, że znalazłeś dowody wniebowstąpienia Maryji?

          Pofolguj fantazjom i zastanów się, z jakich rodów pochodził Jeshua i jego Maryja
          - nie matka. Ślad bardziej wiarygodny i logiczny dla stworzenia legendy
          sprzyjającej zjednoczeniu rozbitych plemion żydowskich zmierzającym w kierunku
          utworzenia upragnionego państwa Israel.
    • carpedijem Re: wiara i rozum 16.07.07, 14:16

      Jeżeli ja napiszę swoją wersję też będzie ją rozsyłał po innych forach ?
      -=-=-=-=-
      Ateista bo moja
      niewiara ma swoją antytezę
Pełna wersja