adam81w
20.07.07, 00:30
Uważajcie niewinne duszyczki. Ostatnio często natykam się w często
uczęszczanym miejscach na charakterystycznie ubranych ludzi. A to przed
empikiem, a to na nowym świecie a to przed galerią Ursynów. Mają dużą tablicę,
na której pisze "Jesteśmy Mormonami. Poświęćcie nam chwilę". Są oni
charakterystycznie ubrani. Mundurki ala Giertych: białe koszule, krawaty
niebieski chyba, granatowe spodnie. Podchodzą i zaczepiają ludzi. Zadają
dziwne pytania. Przed empikiem z dwa miesiące temu pytali ludzi co to dla nich
znaczy szczęście. Na swojej dużej tablicy kazali ludziom zapisywać odpowiedzi
na to filozoficzne pytanie a potem rozmawiali z nimi. I tak się zastanawiam
gdzie są ludzie walczący z sektami?