Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja

20.07.07, 16:01
"Z całego serca Błogosławię Ojcu Dyrektorowi Radia Maryja Ojcu Tadeuszowi
Rydzykowi wraz ze współbraćmi Ojcami Redemtorystami i Siostrami a także
wszystkimi , którzy posługują w Radiu Maryja i w innych działach Ewangelizacji
dla dobra Kościoła i Polski"
II 2007r. Benedykt XVI
znacie tę wypowiedz Ojca Świętego z lutego tego roku na temat Ojca Tedeusza
i katolickich mediów ?
myślę ,że warto znać ten tekst...
    • edico Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 21.07.07, 22:11
      A czym znowu tak się on różni od o. Malwersanta?
    • grgkh Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 21.07.07, 23:01
      Godny Rydzyk papieża i papież Rydzyka. Jedna mafia, bo jeden cel - władza i
      kasa.
      • edico Re: Zasługi 26.07.07, 01:47
        "W momencie zagrożenia Stoczni Gdańskiej upadłością Hutyra zostaje
        przewodniczącym Komitetu Ratowania Stoczni, powołanego przez Radio Maryja.
        Stając na ambonie obok o. Rydzyka mówi: Daję słowo honoru, że żadna złotówka
        przeznaczona na ratowanie stoczni nie przepadnie. W 1999 r. orientuje się, że
        nie wiadomo, co się stało z pieniędzmi na ratowanie stoczni. Wysyła listy do o.
        Rydzyka i osób związanych z Radiem Maryja (publikowaliśmy je dwa tygodnie temu w
        „Gazecie Polskiej”wink. Listy pozostają bez odpowiedzi, a ludzie związani z o.
        Rydzykiem organizują spotkania, podczas których szkalują Hutyrę. Bolek, nie
        możemy dalej współpracować. Z ust ojca dyrektora padają zarzuty pod twoim
        adresem. Podobno jesteś agentem – mówi Hutyrze jeden z jego znajomych. Hutyra
        zakłada stowarzyszenie „Arka”, które skupia akcjonariuszy Stoczni Gdańskiej. W
        2000 r. pojawia się szansa na jej uratowanie.

        Tajemniczy wypadek

        Na wrzesień 2000 r. wyznaczona zostaje data walnego zebrania akcjonariuszy. Plan
        Hutyry jest następujący – akcjonariusze wybiorą radę nadzorczą. Najważniejszym
        punktem zebrania będzie głosowanie nad uwłaszczeniem pracowników oraz
        emerytowanych stoczniowców. W ten sposób stocznia pozostanie w polskich rękach.
        Po zakończeniu walnego władze stoczni wystąpią do dyrektora Radia Maryja
        Tadeusza Rydzyka z prośbą o pieniądze na jej funkcjonowanie. Piątek, 15 września
        2000 r., Bolesław Hutyra, a także Marian Moćko, członek zarządu stowarzyszenia
        „Arka”, oraz przyjaciel Hutyry Andrzej Bugajski jadą na spotkanie z ministrem
        skarbu Andrzejem Chronowskim. Spieszą się. Koło Nidzicy prowadzony przez
        Bugajskiego opel calibra zderza się z maszyną drogową. Kierowca i pasażerowie
        giną na miejscu. Okoliczności są niejasne – wypadek zdarzył się na prostej
        drodze, przy dobrej widoczności i ładnej pogodzie.

        Naukowcy badający okoliczności tragedii stwierdzają, że przyczyn nie można
        ustalić. Zastanawiający jest jednak brak śladów hamowania. 16 września 2000 r.
        odbywa się druga część zebrania. Prowadzący obrady Roman Giertych zostaje
        wybrany na przewodniczącego rady nadzorczej stoczni. W skład rady wchodzi też
        Witold Hatka. Nazwiska Giertycha i Hatki pojawiają się też przy aferze
        Wielkopolskiego Banku Rolniczego."
        wiadomosci.wp.pl/kat,,statp,UHJ6ZWdssWQgcHJhc3k%3D,wid,9050974,wiadomosc.html
        • edico Re: Zasługi 26.07.07, 13:57
          www.youtube.com/watch?v=xSMHTCbu9v0&mode=related&search=
        • truten.zenobi a mi nie jest ich żal.. 29.07.07, 09:17
          wiadomo było z kim się zadawali, jesli im wierzyli to ich sprawa! za własną
          głupotę dostali po własnej dupie...
    • kociak40 Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 22.07.07, 22:00
      Samo Radio Maryja jednak niesie przez eter pewne przesłanie, trzeba go tylko
      dobrze rozumieć. Niedawno była tam dyskusja prowadzona przez uczonego księdza
      (dr o.o. ks.) o nikczemnej roli szatana, który nasilił (podobno) swoje ataki. W
      końcu jak mówi to wykształcony ksiądz można mu trochę wierzyć (w samochodzie
      mam radio, które automatycznie na falach FM wybiera silniejszy sygnał, i tak
      się stało, musiałem słuchać przez dobrą chwile tego uczonego księdza). To co
      ten szatan wyczynia (z zastępem szatanów pomniejszych) przechodzi ludzkie
      pojęcie.
      Chciałem usłyszeć, kogo On najwiecej atakuje lecz radio automatycznie dostroiło
      się do innej częstotliwości i to co chciałem usłyszeć muszę sam sobie
      dopwiedzieć. Tak wieliki przeciwnik KK przecież nie będzie atakował np. biednej
      staruszki aby odwieżć ją od wieczornego paciorka ani np. mnie, abym zatankował
      do pełna i odjechał nie płacąc jak wiem, że są kamery. Jak już walczyć z KK to
      raczej w centrali. Po byłym zachowaniu JPII widać wpływy samego Lucyfera w
      Watykanie. Te robienie przez papieża setkami świętych, zmaina na korzyści
      materialne 5 przykazania koscielnego, nizliczone sanktuaria itd. dobitnie
      świadczy o wielkiej mocy Szatana. A ci pomniejsi szatani, gdzie oni atakują?
      Pytanie retoryczne - na wszystkich plebaniach. Podsuwają proboszczom (może
      nawet w czasie snu) piekne obrazy samochodów, twarze i figury pieknych kobiet i
      młodzieńców ( w zaleznosci od upodobań), zmuszają do tworzenia ceremoniałów
      wyciągajacych od wiernych pieniądze, sprawiają służenie mamonie, a o ile czas
      pozwoli, to tylko do wspominaniu o Bogu.
      Muszę przyznać rację temu uczonemu księdzu, szatan atakuje i to "ponizej pasa",
      nie daje możliwości obrony dla kleru. Jedyna obrona to likwidacja tych miejsc
      gdzie tak upodobał sobie za siedzibę Szatan.
    • toluaz Jan Paweł II błogosławi Radiu Maryja 24.07.07, 12:57
      Warto Moi Drodzy znac jeszcze ten tekst o Radiu MAryja
      ...cóż przed nami wiosna chrześcijaństwasmile
      może warto posłuchać też tej strony? nie słuchać i czytać tylko przeciwników
      chrześcijaństwa?


      “Ja Panu Bogu codziennie dziękuje ,że jest w Polsce takie radio ,
      które się nazywa Radio Maryja”
      Ojciec Swięty Jan Paweł II
      • toluaz Re: Jan Paweł II błogosławi Radiu Maryja 25.07.07, 08:55
        I jeszcze jedna nowina Moi Drodzy dzisiaj rano smile
        Jakzę się nie radować , gdy mamy tak zjednoczony Kościół ??
        cóż przeciwnikom się to nie podoba ...ale to nie jest zmartwienie katoików ...

        "Maryjo Gwiazdo Ewangelizacji prowadź nas
        Prowadź Radio MAryja i bądź jego Opiekunką "
        Ojciec Święty Jana Paweł II
        • kociak40 Re: Jan Paweł II błogosławi Radiu Maryja 25.07.07, 20:52
          "“Ja Panu Bogu codziennie dziękuje ,że jest w Polsce takie radio ,
          które się nazywa Radio Maryja” - Ojciec Swięty Jan Paweł II

          Owszem, tak mówił JPII jak żył i wtedy nie zdawał sobie sprawy, że za to
          znajdzie się tam, gdzie zadne msze gregoriańskie za jego dusze już mu nie
          pomogą aby stamtąd wyjść.
          • billy.the.kid Re: Jan Paweł II błogosławi Radiu Maryja 26.07.07, 18:37
            wszysctkie czarne łobuzy siebie warci.- wojtyła,ratzinger, rydzyk.
            sa tacy co to uważania są za "intelektualistów"- ale to tylko na zasadzie-dobry
            policjant-zły policjant.
          • the_dzidka Re: Jan Paweł II błogosławi Radiu Maryja 31.07.07, 13:22
            > Owszem, tak mówił JPII jak żył

            Jakby to powiedział po śmierci, to zaraz by go subito zrobili, bez żadnych
            procesów beatyfikacjyjnych. Albo uciekli w popłochu wink
            Zwróć uwagę, panie kociaku, na głos JP2 kiedy to mówi. To nie jest trzęsący się
            i jekliwy głos starego, chorego człowieka. Takim głosem przemawiał JP2, kiedy
            był jeszcze w niezłej formie, gdzieś na początku lat 90-tych. Wtedy to on
            jeszcze mógł dziękować panu bogu za RM, bo nikt nie miał pojęcia, co RM zacznie
            wyrabiać, kiedy obrośnie w moher. I wszystkie, wszystkie pozytywne wypowiedzi
            na temat RM, które są puszczane na antenie, pochodzą z tego mniej więcej
            okresu. Zauważ, że potem JP2 już nigdy nie wypowiadał się w sprawie RM, Rydza u
            siebie nie przyjął, i nie przyjął też zaproszenia do siedziby Radyja, chociaż
            był w Toruniu.
            RM też nie puszczało tych papieskich wypowiedzi przed jego śmiercią, zdając
            sobie sprawę, że mogłoby mieć z tego tytułu problemy. Zaczęło to robić prawie
            natychmiast po tym, jak polska świta papieska opuściła Watykan. I na tym polega
            sk-syństwo bandy Rydzyka: bezczelna żonglerka i manipulowanie słowami JP2,
            którego jednoczesnie oficjalnie czczą jako świętość, ideał i swoje największe
            ukochanie.
            • toluaz Poparcie Ojca Generała nie w smak lewicowym siłom 01.08.07, 09:16
              i coż z tego ,że pojawiają się takie wypowiedzi jak Dzidki , Radio MAryja było
              atakowane od początku przez śrowowiska liberalnea wypowiedż Ojca Świetego o
              Radiu Maryja nagrana jest juz po kilku latach działalności Radia Maryja.

              Niedawno tez wiele lewicowych środowisk spodziewało się ,że Ojcec Tadeusz
              zostanie wysłany na Madagaskar czy do Kongo , sam widziałem w telewizji jak
              redaktorzy z Rzymu, Warszawy (np red Lenert) już , już nadawali ,że za chwile
              Ojcec Generał zajmie sie "sprawą Rydzyka" i albo z zesłanie albo wydalenie z zakonu.
              Przeszkadza tym środowiskom ten głos wolności , głos prawdy z Torunia , chcielby
              zawłaszczyć media jedynie dla poprawnych politycznie ale cóż okazało się porażka
              i to jakże niespodziewana , Ojciec Rydzyk dostał wsparcie od Ojca Generała !

              Jak widać w tym temacie Ojciec Święty Benedykt XVI tez z całego serca
              błogosławi Ojcu Tadeuszowi Rydzykowi i wszystkim dziełom Ewangelizacji dla
              Polski i Kościoła i nie możemy mieć wątpliwości ,że chodzi o TV Trwam , NAsz
              Dzienniok Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej
              Cóż Moi Drodzy myślę ,że warto nasze trudy zawierzyć Niepokalanemu Sercu MAryji,
              • watanabe.miharu ojciec Generał a Rydz? 01.08.07, 10:46
                toluaz napisał:

                > Ojcec Generał

                Hyhy, no proszę, jakie stopnie wojskowe sobie nadają! Czy to jakiś kompleks
                niższości, próba dodania sobie powagi?
                A Rydz jaki ma stopień w takim razie? Podporucznik, chorązy, a może zwykły
                kapral?wink))
              • the_dzidka Re: Poparcie Ojca Generała nie w smak lewicowym s 01.08.07, 20:40
                > i coż z tego ,że pojawiają się takie wypowiedzi jak Dzidki

                To z tego, że wypowiedzi Dzidki na tym forum się SŁUCHA (choć rzeczona Dzidka
                ostatnio rzadko tu się pojawia), a nawiedzony bełkocik kwituje się wzruszeniem
                ramion lub śmiechem - tak jak na to zasługuje tongue_outPPP

                > Cóż Moi Drodzy myślę ,że warto nasze trudy zawierzyć Niepokalanemu Sercu
                > MAryji

                ROTFL
                A ja myślałam, że ona miała niepokalaną inną częśc anatomii big_grinD
              • adam81w Re: Poparcie Ojca Generała nie w smak lewicowym s 01.08.07, 21:36
                i coż z tego ,że pojawiają się takie wypowiedzi jak Dzidki

                ty chłopie zartujesz? tu wiele osob tak mysli.

                a ze zdaniem dzidki tez przewaznie wiele osob sie zgadza.

                ps szkoda ze tak rzadko ostatnio tu bywa.
          • toluaz Re: Jan Paweł II błogosławi Radiu Maryja 01.08.07, 09:25
            > Owszem, tak mówił JPII jak żył i wtedy nie zdawał sobie sprawy, że za to
            > znajdzie się tam, gdzie zadne msze gregoriańskie za jego dusze już mu nie
            > pomogą aby stamtąd wyjść.

            A po co miałby wychodzić z miejsca Największej Miłości ???
    • toluaz Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 27.07.07, 13:32
      Czy zna ktoś piękniejsze zasady nić Przykazanie Miłości
      Miłuj pana Boga swego z całego serca swego , z całej duszy swojej, ze wszystkich
      sił swoich
      a blizniego swego jak siebie samego " zmierzajmy do tego by realizować to piękne
      przesłanie Pana Jezusa i będzie pięknie
      przed nami Kochani wiosna Chrześcijaństwa , i jak się tu nie radować?
      • kociak40 Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 28.07.07, 22:53
        toluaz napisał:

        > Czy zna ktoś piękniejsze zasady nić Przykazanie Miłości
        > Miłuj pana Boga swego z całego serca swego , z całej duszy swojej, ze
        wszystkic
        > h
        > sił swoich
        > a blizniego swego jak siebie samego " zmierzajmy do tego by realizować to
        piękn
        > e
        > przesłanie Pana Jezusa i będzie pięknie
        > przed nami Kochani wiosna Chrześcijaństwa , i jak się tu nie radować?

        To po jakie licho są te tysięczne pielgrzymki do sanktuariów maryjnych, te
        tłumy w Licheniu, gdzie odaje się cześć nie Bogu tylko ludziom?
        • wanda43 Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 29.07.07, 14:32
          Powiedziala bym, ze nie Bogu, nie ludziom, ale kawalkowi ziemi i stojącej tam zwykle figurce. Czesc figurkom, a księżom pieniążki. I o te pieniążki właśnie chodzi w tym wszystkim najbardziej.
          • toluaz Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 09:23
            Zawsze modlimy się do Pana Boga a piękna figurka np MAtki Bożej Fatimskiej
            przypomina nam o Oddaniu się w Opiekę i powierzeniu swych spraw Niepokalanemu
            Sercy Najświętszej Maryji Pannie a już Ona z pewnością jako Pośredniczka Łask
            powierzy je Swemu Synowi , Zbawicielowi Jezusowi CHrystusowi.
            a propo Figur pamietacie jak Jan PAweł II przed Fugura Matki Bożej Fatimskiej
            poświęcił świat a w szczególności Rosję Niepokalemu Sercu Maryji i kiedy to było?
            i co wydarzyło się kilka lat pózniej?
            Pozdrawiam serdecznie
            • watanabe.miharu Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 10:54
              toluaz napisał:

              toluaz napisał:

              > przed nami Kochani wiosna Chrześcijaństwa , i jak się tu nie radować?

              A z czego się radować, a właściwie skąd pomysł, że ma być jakaś wiosna dla
              chrześcijan? Moim zdaniem to już raczej coś jak październik-listopad bardziej -
              pora zamiatania podwórka i grabienia trawnika z opadłych liścismile

              > a propo Figur pamietacie jak Jan PAweł II przed Fugura Matki Bożej Fatimskiej
              > poświęcił świat a w szczególności Rosję Niepokalemu Sercu Maryji

              Co za bezczelność. Tak się składa, że niecały świat jest katolicki - kawał Ziemi
              zajmują buddyści, muzułmanie czy nawet chrześcijanie nie-katolicy.
              Poza tym sądzę, że taki muzułmanin czy hinduista na wieść o tym, że jakiś Jan
              Paweł - katolik poświęcił sobie świat, w tym jego kraj, jakiejś bogini Maryi,
              albo roześmiałby się albo g..no by go to obeszło. Myślisz, że te miliardy nie
              bijące pokłonów przez Maryją coś obchodzą Wasze śmieszne rojenia o wielkości?
              Hehe...
            • jotkajot49 Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 11:20
              >...a już Ona z pewnością jako Pośredniczka Łask
              > powierzy je Swemu Synowi , Zbawicielowi Jezusowi CHrystusowi.<

              Według Mateusza 12:46-50,, Jezus dowiaduje się, że jego matka i bracia
              próbują się z nim skontaktować. Jest wyraźnie rozsierdzony i powiada: „Któż jest
              moją matką i którzy są moimi braćmi?". Następnie wyciąga rękę w kierunku swoich
              uczniów i stwierdza, że to oni są jego matką i braćmi, bo „kto pełni wolę Ojca
              mojego, który jest w niebie, ten mi jest bratem, siostrą i matką".

              Nie liczyłbym zbytnio na efekty wstawiennictwa tak umiłowanej mamusi.
              • toluaz Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 11:32
                przypominj Sobie scenę z Krzyża :
                "Synu , to jest Matka Twoja"
                Święty Jan i my wszyscy zostaliśmy oddani po Jej szczególną Opiekę
                ale tak jak w domu sa tacy , którzy buntują się, uciekają z domu mają do tego
                prawo
                Pozdrawiam
                • jotkajot49 Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 12:06
                  Tak, był bardzo rodzinny, można nawet powiedzieć "pro..."

                  "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
                  przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z
                  matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.
                  (Mat.34-36)

                  "Każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę,
                  dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy"
                  • toluaz Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 12:32
                    "Kochaj Pana Boga swego z całego serca swego , z całej duszy swojej ze
                    wszystkich sił swoich a blizniego swego jak siebie samego " ta zasada pomaga w
                    zyciu smile)
                    Któż jak Bóg?
                    ja nie widzę alternatywy ale każdy ma swoje zdanie ...
                    pozdrawiam
                    • jotkajot49 Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 12:44
                      > Któż jak Bóg?> ja nie widzę alternatywy...
                      Ja widzę.

                      >...ale każdy ma swoje zdanie ...
                      I tu masz rację.
                      Ukłony.
                    • wanda43 Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 20:20
                      i co toluaz? Zabraklo ci argumentow ,aby skomentowac ten kawalek z Mateusza?
                      Toz to zapowiedz siania fermentu, rozbijania rodzin,a nie milosci blizniego.
                • watanabe.miharu Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 19:26
                  toluaz napisał:

                  > ale tak jak w domu sa tacy , którzy buntują się, uciekają z domu

                  Znowu ten pobłażliwy ton.. Wiesz, w sumie to, co piszesz, jest obraźliwe.
                  Sugerujesz, że jeśli ktoś nie wierzy w Twojego boga, to jest jak dziecko, które
                  robi rodzicom na złość? Nie przychodzi Ci na myśl, że jeżeli ktoś nie wierzy, to
                  może ma istotnie i wazniejsze powody niż, jak zdaje się, sugerujesz, strzelenie
                  focha.
                  Na koniec oczywiście zamieściłeś dla ugłaskania rozmówcy łaskawe stwierdzenie,
                  że każdy ma prawo do własnego zdania. No proszę, proszę, jakiś Ty łaskawy.
                  • toluaz Re: Modlimy się do Pana Boga 02.08.07, 08:52
                    > że każdy ma prawo do własnego zdania. No proszę, proszę, jakiś Ty łaskawy.
                    każdy ma wolną wolę
            • kociak40 Re: Modlimy się do Pana Boga 01.08.07, 21:09
              "Zawsze modlimy się do Pana Boga a piękna figurka np MAtki Bożej
              Fatimskiej...." - toluaz

              Ciekawe, zawsze modlimy się do Pana Boga, a chodzimy zawsze za piękna figurką.
              Gdzie piękna figurka, tam piękna pielgrzymka do niej. Niby jakaś logika w tym
              jest, Bóg jest wszędzie, a figurka tylko w jednym miejscu. Bóg widzi wszystko,
              a figurka tylko tyle, co przed sobą, jeśli dopchamy się w tłumie i choć na
              moment "wystawimy" swoje nie zasłonię lico, to możemy mieć trochę pewności
              (jeśli figurka nie śpi), że nas zobaczyła, ale co dalej?
              Wynika z twierdzenia toluza, że raczej wszystko zależy od figurek. Trochę to
              dziwne, bo jak trwfimy już do tego Czyśca i będziemy zalewać sie łzami z powodu
              męk jakie tam nam zaserwują, to jakoś figurki nam nie pomogą, pomaga tylko msza
              gregoriańska, a ta kosztuje bardzo drogo. Jak już mieć jakąś figurkę w domu, to
              raczej z drogocennego kruszcu, wtedy rodzina może ją sprzedać i na kilka mszy
              gregoriańskich może wystarczy.
              • toluaz Niepokalane Serce Maryji 02.08.07, 09:06
                po raz kolejny powtarzam , nie ma modlitwy do figurek
                W figurze jest uosobiona Matka Boża ta ją prosimy by wstawiała się do swojego Syna.
                a szczególne znaczenie ma Pani Fatimska , która mówiła nam przez Świętą Łucję o
                swoim Niepokalnaym Sercu i zawierzeniu Jej i ja w to głęboko wierzę
                Tym fatimskim nabożeństwem zyje juz co raz więcej osób smile
                a pamiętajmy ,że głowne przesłanie tego Nabożenstwa to wynagradzanie za grzechy
                przeciwko Maryji, o tym mówił także sam Pan Jezus , który wzywał Siostrę Łucję
                do Jego rozpowszechnienienia w świecie
                Wartu w tym miejscu zauważyć głowne elementy tego nabożeństwa :

                Spowiedż w "okolicach" pierwszej soboty miesiąca
                komunia święta wynagradzająca za grzechy przeciwko Maryji
                pietnastominutowe rozmyślanie nad grzechami przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryji
                różaniec też w tej intencji
                Jeśli odprawimy Moi Drodzy to nabożeństwo 5 razy mamy nadzieje na to ,że Matka
                Boża powita nas w chwili śmierci (o czym zapewniała Siostrze Łucji)
                ale to wszystko jest kwestią wiary ...
                • wanda43 Re: Niepokalane Serce Maryji 02.08.07, 09:24
                  > W figurze jest uosobiona Matka Boża ta ją prosimy by wstawiała się do swojego S
                  > yna.
                  1/ co to znaczy uosobiona? Figurka to figurka.
                  2/ czy bez posrednikow nie mozna modlic sie do Boga?
                  To nie Bog naprodukowal swietych,tylko ludzie. A wogole to sie zastanawiam, czy
                  ty naprawde w to wszystko wierzysz tak szczerze, czy to efekt "formatowania" w
                  zakonie, czy innej jakiejs grupie przykoscielonej?
                  • toluaz Re: Niepokalane Serce Maryji 02.08.07, 09:53
                    Ty nie wiesz co to znaczy uosabiać?
                    Pewnie ,że można się modlić bez pośredników ( polecam Ojcze Nasz) ale jak
                    pieknie jest prosić o wstawienictwo Matkę Najświętszą
                    wiesz ani nie jestem w zakonie ani w grupie przykościelnej , choc żałuje ale
                    rodzina zbyt wiele czasu zabiera mi na inne obowiązki tak jak teraz muszę wracać
                    do pracy hej
                    • wanda43 Re: Niepokalane Serce Maryji 02.08.07, 11:10
                      Wybacz,ale nie jestem w stanie pojąc, jak można się modlic do kobiety,ktora byla
                      zoną, matką bodaj 6 dzieci, zapewne prala,gotowala i zyla, jak miliony kobiet na
                      swiecie.Ja w tym zadnej swietosci nie widze. Rownie dobrze mogla bym sie modlic
                      do mojej zmarlej siostry,ktora odeszla zbyt wczesnie i dobrym czlowiekiem.
                    • kociak40 Re: Niepokalane Serce Maryji 04.08.07, 22:53
                      "W figurze jest uosobiona Matka Boża " - toluaz

                      Nie mogę tego zrozumieć, przynajmniej nie do końca. W każdej figurze? Mogę się
                      zgodzić, że taka figura może być "uosobieniem", w pewnym sensie, jeśli np. jest
                      dłuta Michała Anioła. Taką figurę też chciałbym mieć. Z tymi figurami jest
                      inaczej, są na ogół kupowane na straganie podczas pielgrzymki i są spod
                      jednej "sztancy", czyli z odlewu gipsowego lub formy wtryskowej (jeśli z
                      tworzywa). Odbywa się to na zasadzie, że sprzedający na straganie dzwoni z
                      komórkowego - "Waldek!!! odlewaj te figury bo "idą jak woda", już braknie!!!".
                      I Waldek leje i dowozi. Kupiliśmy taką figurę i co? Mamy klęczeć przed nią,
                      bo "uosabia" NMP? Jakiś astronomicznych wymiarów nonsens, nie mówiąc już
                      prosciej - głupota. Panie toluaz, nie może sie Pan bez tych figur obejść?
                      • baba_z_magla Re: Niepokalane Serce Maryji 09.08.07, 05:09
                        > Kupiliśmy taką figurę i co? Mamy klęczeć przed nią,
                        > bo "uosabia" NMP?

                        Taką figurę można ubierać w sukienki. Im bardziej naród wybrany, tym
                        droższe ubranko - z bursztynu, złota, szlachetnych, kamieni ("Bóg
                        nie potrzebuje złota, ale nie znaczy że nie lubi"). I coś w tym
                        jest. Tym w Ameryce Południowej o wiele gorzej się żyje, bo swoje
                        figurki ubierają w bezwartościowe szmatki - takie jak u nas
                        sprzedaja w second handach (Bóg najwyraźniej woli markowe, dlatego
                        tak ich doświadcza).
                        Poza tym taką figurę można karmić. W Ameryce Południowej budują
                        figurkom domki (mini ołtarzyki), w których jest mała miseczka, a w
                        niej trochę chlebka i rumu, żeby sobie figura pojadła i popiła.
                        Wiadomo: głodna i zła mogłaby huragana na dom sprowadzić. No ale
                        Ameryka Południowa to nie nasze klimaty, ostatnio pogonili stamtąd
                        papieża. Wiadomo: prymitywy. U nas naród cywilizowany i figury tylko
                        ubiera, po słowiańsku przystraja wieńcami i wynosi na spacery, żeby
                        sobie na świat popatrzyły. A kiedy figury mają imieniny, to się im
                        kwiatki przynosi.
    • toluaz Redemptorysci w obronie Radia Maryja 06.08.07, 09:14
      Oświadczenie
      Przełożonego Prowincji Warszawskiej Redemptorystów


      W porozumieniu z Ojcem Józefem Tobinem, Generałem Zgromadzenia Redemptorystów,
      pragnę wyrazić naszą wspólną opinię i stanowisko wobec rzekomych wypowiedzi O.
      Tadeusza Rydzyka, które opublikował tygodnik "Wprost", a które w dalszym etapie
      przyjęły formę zniekształconą przez inne media.
      Z dotychczas przeprowadzonych przez specjalnie powołany Zespół analiz wynika, że
      czas i miejsce opublikowania domniemanych wypowiedzi O. Tadeusza Rydzyka daje
      naszym zdaniem poważne podstawy do postawienia tezy, że wszystko ma znamiona
      poważnej prowokacji i manipulacji medialnej. Nie bez znaczenia jest fakt, że
      tygodnik ten niejednokrotnie już w pogardliwy i napastliwy sposób obrażał
      uczucia religijne Polaków.
      Dużym niepokojem napawa nas poziom etyki dziennikarskiej w wolnej Polsce, gdzie
      w sposób niezgodny z kryteriami prawdy używa się wszelkich możliwych metod i
      technik w celu zdyskredytowania niektórych osób. Mając wystarczająco bolesne
      doświadczenie z przeszłości w naszej Ojczyźnie, nie można zaakceptować
      donosicielstwa jako metody zwalczania kogokolwiek. Wobec treści "taśm", która
      nosi znamiona kompilacji, Ojciec Tadeusz Rydzyk nie utożsamia się z
      przypisywanym mu antysemityzmem, i jako współbracia, którzy go znają, wiemy, że
      jest mu obca taka postawa. Ojciec też nigdy nie miał zamiaru obrażać
      kogokolwiek, a tym bardziej Pary Prezydenckiej.
      Martwi nas fakt, że tendencyjnie przedstawiane przez niektóre media informacje
      przy jednoczesnej wątpliwości dotyczącej autentyczności "taśm" stały się źródłem
      skrajnych komentarzy wielu osobistości, w których bez wysłuchania drugiej strony
      i woli obiektywnego szukania prawdy wydawano skazujące wyroki na Ojca Dyrektora.
      Fakt domniemanego nagrania "taśm" w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i
      Medialnej w Toruniu należałoby przypisać do działań całkowicie niezgodnych z
      "Prawem o szkolnictwie wyższym", lekceważących odwieczny obyczaj niewkraczania
      na uczelnię z jakimikolwiek podsłuchami."

      Jak wiele środowisk się rozczarowało decyzją Redemptorystów mimo tak wielkiej
      nagonki medialnej?pamiętamy jak wielu dziennikarzy czekało na "zesłanie albo i
      wyrzucenie z zakonu Rydzyka" próbowali wymusić w ten sposób decyzję Ojca Tobina
      i Redemtorystów?
      pozdrawiam
    • baba_z_magla Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 07.08.07, 05:32
      I Rydzyk u Benia na audiencji wczoraj. Bardzo wazna informacja i
      jaka tresciwa. Wstrętny zakłamany Papież

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4369963.html
      • wanda43 Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 07.08.07, 07:42
        To nie tak, on tam byl razem ze wszystkimi ludzmi w tlumie. BXVI blogoslawil
        wszystkim. To nie byla audiencja prywatna.
        • kociak40 Re: Benedykt XVI błogosławi Radiu Maryja 07.08.07, 22:46

          wanda43 napisała:

          > To nie tak, on tam byl razem ze wszystkimi ludzmi w tlumie. BXVI
          blogoslawil
          > wszystkim. To nie byla audiencja prywatna.

          Był w tłumie jak wszyscy ale przecież "dobrze odprowadza" do
          Watykanu i mógł liczyć, że błogosławieństwo było też skierowane do
          niego specjalnie (tak po cichu).
          • toluaz Benedykt XVI ponownie błogosławi Radiu Maryja 08.08.07, 15:53

            W niedziele Benedykt XVI ponownie pobłogosławił Radiu Maryja i innym dziełom
            ewangelizacyjnym, rozmawiał z Ojcem Prowincjałem z Ojcem Dyrektorem .
            Oczywiście zaraz rozpętała się nagonka ,żeby tylko umniejszyć znaczenie tego
            wydarzenia . Przecież oczywiste jest ,że polskojęzyczne media nie podadzą
            informacji : w niedziele Benedykt XVI pobłogosławił Radio Maryja i inne dzieła”
            kropka , nie ! musi być komentarz oświeconych dziennikarzy , manipulowanie albo
            przez:
            a) Umniejszenie znaczenia - było spotkanie ale tylko gdzieś w tłumie papież
            rzucił błogosławieństwo
            (Rzeczpospolita)
            b) Drwiny- tytuł na piewrszej stronie niemieckiego Dziennika ( przypominam o
            zakazie posiadania mediów w Niemczech przez nie Niemców) “Rydzyk gra Papieżem”
            ja się pytam jak można tak się wyrażać o Ojcu Świętym , jak można sobie
            pogrywać osobą Ojca Świętego ? który bezwiednie może wchodzić w insynuowane gry
            ? media tak bronią Prezydentową , która tak przecież “strasznie została
            obrażona” a same obrażają Papieża..

            Tak czy inaczej Ojciec Święty ponownie pobłogosławił Ojca Tadeusza i dzieła
            Ewangelizacyjne , które stworzył a ,że lewicowe media starają się umniejszać
            znaczenie tego wydarzenia to czy możemy się dziwić ?
            Pozdrawiam
            • kociak40 Re: Benedykt XVI ponownie błogosławi Radiu Maryj 08.08.07, 22:33
              "Tak czy inaczej Ojciec Święty ponownie pobłogosławił Ojca Tadeusza
              i dzieła Ewangelizacyjne , które stworzył a ,że lewicowe media
              starają się umniejszać znaczenie tego wydarzenia to czy możemy się
              dziwić ?" - toluaz

              Tak czy inaczej ojciec Świety ponownie pobłogosławił Ojca T.Rydzyka,
              widać jedno błogosławieństwo nie wystarczyło, "za krótko" było.
              Papież widzi dalej, nie tylko co dzieje się obecnie, ale dostrzega
              korzysci na dalszą metę, chociaz obecne działanie wydaje się
              negatywne. Coś w podobie, że możemy także sądzić, że ktoś
              np. "ocalił nie jedno życie, bo zabił lekarza".
              • toluaz Re: Benedykt XVI ponownie błogosławi Radiu Maryj 09.08.07, 08:16
                Błogosławienstwo zawsze jest w imieniu Pana Boga i zawsze jest cenne a ,że jest
                więcej tym piękniej.
                np: podczas każdej mszy świetej pod jej koniec jesteśmy błogosławieni
                podczas każdego , codziennego Apelu Janogórskiego również...
                • kociak40 Re: Benedykt XVI ponownie błogosławi Radiu Maryj 10.08.07, 00:14

                  Panie szanowny toluaz

                  Jak widzę jest Pan człowiekiem "głębokiej" wiary, uczestnikiem
                  wszystkich ceremoniałów, miłosnikiem figur i obrazów tz. świętych
                  itd. Korzysta Pan z całego asortymentu "udogodnień gwarantujących"
                  dostania się do Nieba, i dobrze. To Pana osobista sprawa jeśli nie
                  rzutuje na inne osoby. Dam Panu autentyczny przykład (wcześniej
                  byłem na forum, już to chyba kiedyś opisywałem, teraz tylko krótko
                  dla Pana). Mam od bardzo dawna znajomego, 8 lat starszy ode mnie,
                  inżynier (co do jego wiedzy inzynierskiej, mam zastrzeżenia) ale
                  wiedzę o przyrodzie ma rozległą. Był kiedyś "normalnie" wierzący, ma
                  zonę, córkę i syna (obecnie dorosłe dzieci). Miszka z rodziną w
                  blokach (M-4). Kiedyś rodzina jak każda inna. Zaczęło się jak JPII
                  po raz pierwszy przyjechał do Polski, poźniej jak powstało Radio
                  Maryja. Sam na jego prośbę, jeżdziłem z nim po Warszawie aby
                  doradzić mu jakie radio ma kupić do odbioru tej radiostacji. Czas
                  mijał, on zaczął mówić, że u niego w domu może być tylko odbierana
                  ta stacja, zaliczał pielgrzymki, zbierał błogosławieństwa, zaliczał
                  codzienne Apele Jasnogórskie (nie mowię już o zaliczanych mszach,
                  nabożeństwach i tych wszystkich innych, których nawet nazw nie znam).
                  Robi to aktualnie dalej, ale sytuacja w jego mieszkaniu już jest
                  inna. Ostatniej niedzieli byłem u niego po bardzo długiej przerwie,
                  bo telefonicznie umówilismy się na wyjazd moim samochodem do
                  Kampinosu (długi spacer w Puszczy Kampinoskiej). Dzwonię, otwiera
                  jego żona - "jest Wiesio?!" (Wiesław mu na imię), zona puka do drzwi
                  najmniejszego pokoju - "Wiesiek, znajomy do ciebie!!!!!" i poszła.
                  Wchodzę do tego jego pokoju i nie poznaję wystroju wnętrza. Pokój ~
                  10m2, kiedyś tak przestronny, a obecnie nie można sie w nim ruszyć.
                  Pod scianą stoi łóżko (zbyt duza nazwa), raczej łózko-lebiodka jak
                  ze śmietnika, długi stół, na którym stoi elektryczny czajnik,
                  elektryczna maszynka do gotowania, jakieś garnki, kubki, trochę
                  talerzy, w szafce - cukier, chleb, jakaś nieswieża wędlina, na
                  podłodze wiadro z wodą. Na scienne półce stoi to radio i odbiera
                  Radio Maryja (nie wolno go wyłączyć), pod oknem, na niewielkim
                  stoliku, figura NMP (tak na oko - 50 cm wysoka), biała serweta,
                  rózaniec, modlitewnik, Biblia Tysiąclecia. Są jeszcze dwa krzesła i
                  niewielki chodniczek przed figurą. Mieszkanie jest w bloku, ma
                  przecież kuchnię, WC, 3 inne pokoje, a on "biedak" z tą figurą i
                  radiem w takiej klitce. Nic nie mówił, ja się nie pytałem, zaraz
                  wyszlismy do samochodu, zresztą o co się pytać? Dostał eksmisję od
                  własnej rodziny, która już nie wytrzymała tej jego "religijnosci".
                  Mnie też chciałby ją "zarazić", też tak mowi jak Pan, jakie to
                  wielkie korzyści płyną i łaski z tych ceremoniałów. Ja jego zamiar,
                  zawsze "wyprzedzam o krok", jak coś nadmienił o figurze, to ja z
                  cała powagą - "Wiesiu! jaka szkoda, że tej twojej figury nie
                  zabralismy ze sobą, dałbyś i mi trochę ją ponosic na tych
                  puszczańskich szlakach, powietrze świeże łaski by powiększyło" i tak
                  w tym stylu. Nic mu nie zaprzeczam, tylko "rozwijam". Przygląda mi
                  się i nie wie czy ja to poważnie mówie?. Ja śmieję się dopiero w
                  domu.
                  Panie toluaz, wiara to całkowicie osobiste odczucie i nie wolno
                  odnosić tego do innych, taką "wielką" wiarę zachowajmy wyłacznie dla
                  siebie, konkurencja do Nieba będzie mniejsza.
                • wanda43 Re: Benedykt XVI ponownie błogosławi Radiu Maryj 10.08.07, 07:54
                  Czlowieku, czy ty nie rozumiesz,ze Nasz Dziennik nalezy oficjalnie do baby,
                  ktora jest wspolpracownica Rydzyka.Faktycznie ta gazeta, podobnie jak TV Trwam i
                  ta cala szkola medialna sa jego wlasnoscia. Rydzyk chcac ratowac wlasna d..., bo
                  chmury juz sie zbieraja, sam sobie wystawia laurki byle takich jak ty utwierdzic
                  w wierze we wlasna wielkosc.Watykan prostuje jego klamstwa. Czy ty nie widzisz,
                  ze to zwykly szarlatan i tworca niebezpiecznej sekty? Ty zacznij wierzyc w Boga
                  i modl sie,aby pozwolil ci widziec, slyszec i rozumiec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja