dagmama 02.08.07, 10:27 Czy mógł to być duchowny katolicki? Pomyslałam, że wstyd to by był dla parafii. Taki samochód może paść w każdej chwili i ksiądz nie dojedzie do umierającego, nie dojedzie na mszę do odległej wsi... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wanda43 Re: Widziałam mężczyznę w koloratce w maluchu;-) 02.08.07, 11:12 Katolicki? Niemozliwe. Oni takimi nie jezdza. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Widziałam mężczyznę w koloratce w maluchu;-) 02.08.07, 11:45 Jeżdżą, jeżdżą. Fakt, że to rzadkość, ale jeżdżą, i rowerami też. Odpowiedz Link
kociak40 Re: Widziałam mężczyznę w koloratce w maluchu;-) 02.08.07, 11:57 the_dzidka napisała: > Jeżdżą, jeżdżą. Fakt, że to rzadkość, ale jeżdżą, i rowerami też. > Podobno są takie przypadki, że ksiadz w podwinietej, połatanej sutannie, jeżdzi na starym skorodowanym, skrzypiacym rowerze. Z dziury, w dachu kościelnym, leje się woda na ołtarz itd. Są takie przekazy, sam słyszałem, pewno z bajek te opisy, starych wydań, już nie do kupienia w księgarni. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Widziałam mężczyznę w koloratce w maluchu;-) 02.08.07, 11:58 Nie popadaj ze skrajności w skrajność. Odpowiedz Link
billy.the.kid Re: Widziałam mężczyznę w koloratce w maluchu;-) 02.08.07, 22:53 trzy dni temu przyjechałem z państwa o nazwie łotwa. byłem w miejscowości krasław. jakaś impreza była w miejsvcowym kościółku. był, a jakże i biskup. obejrzałem jego pojazd. audi a jakże -rocznik tak gdzieś ok1995. w komisie u nas można dac za niego 8-10 tys.pln. widac można. Odpowiedz Link
yggdrasill_1987 Re: Widziałam mężczyznę w koloratce w maluchu;-) 03.08.07, 11:30 To jak z Yeti albo stypendiami - niby istnieją, ale nikt ich nie widział Odpowiedz Link