pytanie tylko dla katolików

03.08.07, 20:10
dzień święty święcić.
Co to znaczy dzień święty ?
kto to ustalił ??
że ten a nie inny święty ??
Jak go święcić i dlaczego tak ???
Kto to wyznaczył ???

Proszę o odpowiedz katolików
    • kociak40 Re: pytanie tylko dla katolików 03.08.07, 22:50
      aeki napisał:

      > dzień święty święcić.
      > Co to znaczy dzień święty ?
      > kto to ustalił ??
      > że ten a nie inny święty ??
      > Jak go święcić i dlaczego tak ???
      > Kto to wyznaczył ???
      >
      > Proszę o odpowiedz katolików

      Co prawda, jestem katolikiem "zmodyfikowanym" ale jednak. Dam przykład na
      judaiźmie ale dotyczy to wszystkich religii. Człowiek, a nawet i maszyna, nie
      może pracować bez przerwy, w stałym rytmie, musi mieć dłuzszy odpoczynek aby
      organizm mógł mieć czas na regenerację. Twórcą judaizmu był Mojżesz, bardzo
      mądry człowiek. On pisał pierwsze rozdziały ST i w Księdze Rodzaju zapisał 6
      dni pracy Boga (dzieło stworzenia) i 7 dzień odpoczynku. Wiedział doskonale, że
      żadne zakazy, nakazy itd. dające taki dzień odpoczynku nie odniosą skutku,
      trzeba to umieścić w przesłaniu religii, i tak zrobił. Aby spełniało to swoją
      rolę, na taki wybrany dzień (u zydów - sobota) wprowadzone pewne czynności
      religijne, aby było to chonorowane i taka potrzeba zrozumiała. Chrześcijaństwo
      za taki dzień w późniejszym okresie wybrało niedzielę, a także inne dni jako
      świeta kościelne w celu podniesienia rangi religii, a w zamyśle - rangę kleru.
      Tak ja uważam, może się mylę?
      • neoberger Re: pytanie tylko dla katolików 03.08.07, 23:22
        Ja nie wiem Kociak czy Ty się mylisz...
        Ja to nawet zmodyfikowanym katolikiem nie jestem.
        Ale takie mam pytanie jedno, nieagryswne.
        Dobra było 6 dni tworzenia, jeden odpoczynku. A co było potem?
        Bo ja mam 52 tygodnie w roku.
        Już bym tyle swiatow narobil, ze pewnie by mi sie trafil jeden tak popaprany
        jak naszwink

        pozdr.

        p.s.
        nieagresywnie. katolicy zamienili sobote na niedziele, bo w niedziele umarł
        Chrystus ich powszedni, czy jakos tak.
        • kociak40 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 00:32
          neoberger napisał:

          > p.s.
          > nieagresywnie. katolicy zamienili sobote na niedziele, bo w niedziele umarł
          > Chrystus ich powszedni, czy jakos tak.

          Jezus Chrystus chyba umarł w piątek, stąd Wielki Piątek w swiecie Wielkanocnym.
          • wanda43 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 07:22
            To nie jest calkiem jasne, ze w piątek.Znalazlam dosc ciekawą analize na temat
            obchodzenia w tamtych czasach swieta paschy i swiąt przasnikow. Pascha byla
            obchodzona od naszego czwartku wieczorem do piątku do zachodu slonca.Potem przez
            7 dni obchodzone bylo swieto przasnikow.Czyli trwalo to łącznie od czwartku po
            zachodzie slonca, do czwartku wieczor tygodnia nastepnego. A skoro tak, to dzien
            ukrzyzowania i ewentualnego zmartwychwstania ździebko sie zmienia.
            • wanda43 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 07:23
              sorki, nie wkleilam linka
              harmagedon.blox.pl/2006/06/2-Eucharystia-8211-Wielkie-Klamstwo-Wielkiej.html
          • neoberger Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 21:00
            dopadles mniebig_grin
            oczywiscie chodzilo o zmartwychwstanie.
            Ci oni porazek nie swietuja.
            same zwyciestwa.

            pozdrwink
      • aeki Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 07:26
        Ten 7 dzień , czyli sobota wolna , to rozumiem.

        Ale , Jak w dzień święty nie pójdziesz do kościoła to znaczy że nie świętujesz ??
        Tych dni świętych jest wiele.
        Jak nie pójdziesz w dzień święty do kościoła to masz grzech.

        Kto i jakim prawem ustala kiedy ktoś grzeszy ???

        Jak w sobotę pójdziesz do roboty, to spowiadać się z tego nie musisz !!!!!
        • wanda43 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 08:18
          Spowiadac?A komu i po co?
          Ci, co wierzą w Boga,spowiadaja sie jemu i zaluja za grzechy.Posrednicy tu
          niepotrzebni.
          • aeki Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 08:47
            Też tak myślę.
            ale zwróć uwagę na tytuł wątku
            • kociak40 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 09:34
              Fakt, pytanie do katolików, ale puki co, taki nie odpowiada, to może ja
              odpowiem jako katolik "zmodernizowany". Zgadzam się z twierdzeniem pani
              Wandy43, jeśli spowiedz, żalowanie za grzechy itd. to raczej we własnym
              sumieniu. Mogą być wyjątki szczególne, np. chcemy zaimponować swoimi grzechami,
              wtedy można iść do księdza i powiedzieć mu to na ucho. Odpuscić grzechów nie
              może, nie jego to dotyczyło, nie ma takiej mozliwości, ale może się wystraszyć
              lub zaciekawić. Może być, że wyskoczy z konfensjonału z krzykiem - "apage!!!
              sztanie!" lub podpyta - "tak synu mówisz?, a z ktorą to?, gdzie ona?".
              Trudna sprawa aby tak się stało, na ogół ksiądz ma wieksze grzechy niż zwykły
              smiertelnik i trudno go czymkolwiek zaskoczyć.
            • kociak40 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 09:50
              aeki napisał:

              "Ale , Jak w dzień święty nie pójdziesz do kościoła to znaczy że nie
              świętujesz ??
              Tych dni świętych jest wiele.
              Jak nie pójdziesz w dzień święty do kościoła to masz grzech.

              Kto i jakim prawem ustala kiedy ktoś grzeszy ???""

              To jest do dyskusji. 3 przykazanie dekalogu brzmi - "Pamiętaj, abyś dzień
              święty święcił." Tylko tyle, nie jest powiedziane jak święcić i gdzie. Wydaje
              mi się, że sami decydujemy jak wyróżnić ten dzień. Dotyczy on wiary
              więc "święcić" powinno dotyczyć religii.
              • aeki Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 10:16
                3 PRZYKAZANIE Z DEKALOGU TAK NIE BRZMI. Jest to przykazanie z katechizmu. A
                księża na religi głoszą że jak nie poszedłeś w ten dzień do kościoła to musisz
                iść do spowiedzi bo masz grzech.


                ( nie byłeś to nie dałeś na tacę )
                • wanda43 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 10:43
                  To jest 4 przykazanie Dekalogu, a wg katolikow 3.

                  Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić.
                  Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.
                  Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w
                  dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani
                  twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który
                  mieszka pośród twych bram.
                  W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest
                  w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i
                  uznał go za święty.
                  • aeki Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 11:06
                    Ponawiam PYTANIE .
                    W tym co Wanda cytuje , nie ma nic o dniach świętych, ani o świętowaniu.
                    Jest o wolnej sobocie, nie ma nic o kościele obowiązkowym.

                    Jakim Prawem Pan ksiądz straszy grzechem jak nie pójdę w Nowy Rok , albo w boże
                    ciało do kościoła ???

                    Czy pójście tam to świętowanie ???

                    Przecież to Ofiara

                    Co to świętowanie ???

                    Jak i kto wyznacza dni święte ?????

    • aeki Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 18:04
      nie ma tu katolików z wiedzą
      • dunajec1 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 18:36
        Podejrzewam ze dni swiete wyznacza Watykan,im wiecej swiat tym wieksza kasa na
        tacy,a ze maja do tego prawo i checi,to swiat mamy ciut ciut i troche
        "Cokolwiek zwiazesz na ziemi,bedzie zwiazane i w niebie........"
        • aeki Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 19:37
          pytam katolików

          nie ma tu ich


          czy NIE potrafią odpowiedzieć ???

          • vitmik chetnie odpowiem tylko................. 04.08.07, 20:40
            musze sie zastanowic czy jestem katolikiem wink
          • kociak40 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 22:17
            Tu raczej "nawiedzonych" katolików nie ma. Tacy nie chcą tracić zbędnie czasu
            na jakimś forum, wolą modlitwy rózańcowe.
            Jeszcze tylko o tej "tacy". Co by nie mówić, taca jest najważniejsza i nie ma
            się czemu dziwić. Podczas mszy, laikat w komżach zbiera datki na te tace (tak
            jest u mnie w kosciele obok) i zebrane pieniądze w tych tacach od wiernych
            niesie do ołtarza. Stawiają na podłodze przed ołtarzem, ksiądz wtedy intonuje
            (takim zadowolonym głosem) - "Boże przyjmij i pobogosław tą ofiarę!!!!".
            Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, aby Bóg odmówił, zawsze przyjmuje i ksiądz
            zabiera to do zakrystii, co dalej z tym robi tego nie wiem, jak to później
            przekazuje Bogu, tego ksiądz nie mówi. Tak sobie myślę, że jakby tej ofiary nie
            było, to i masza nie byłaby ważna, dary muszą być. Wynika z tego, że są
            najwazniejsze.
          • kociak40 Re: pytanie tylko dla katolików 04.08.07, 22:32
            Jeszcze jedno. Jak dajemy pieniądze na tacę, ksiądz lub ta osoba, ktora zbiera
            za pozwoleniem księdza, mówi - "Bóg zapłać!". To Bóg później będzie
            nam "płacił", wyrażał wdzięczność. Więcej niż pewne, że wdziecznośc Boga będzie
            proporcjonalna do wielkości datku (lepszy "szelest" niż "brzęk"). Nie wszyscy
            to rozumieją i dlatego mamy co mamy, przymrozki w maju, powodzie, trąby
            powietrzne i takie rózne kataklizmy, bo zbyt mały datek - "węża mamy w
            kieszeni" może zdenerwować nie tylko księdza, ale i instancje wyższe.
Pełna wersja