grgkh 15.08.07, 16:20 www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4381425.html Rozmowa z ks. Grzegorzem Strzelczykiem "Seminarium duchowne słabo sprzyja dojrzałości: bardzo młodzi ludzie trafiają do sztucznie skonstruowanego świata pod kloszem" [...] Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
baba_z_magla Re: Seminaria pustoszeją 16.08.07, 06:45 Ja zwrócilam uwage na inne zdanie: "Jeśli szwankuje przekazywanie wiary młodym, jeśli słabnie ich zaangażowanie w życie chrześcijańskie, to trudno oczekiwać, żeby wzrastała liczba powołań". - to brzmi jak werbunek - czyli powołanie boskie ma wiecej wspónego z kampanią reklamowa niz z wiarą. Myslalam, ze taki kandydat na ksiedza doswiadcza jakiejs boskiej iluminacji, a tu nie Bog dziala, tylko socjotechnika. I druga sprawa: jak wyalienowanym ze swiata trzeba byc, zeby w wieku 19 lat dac sie zamknac w seminarium? Co powoduje takim czlowiekem: nieszczesliwa milosc, brak pomyslu na zycie, nastoletni idealizm: "chec niesienia dobra"? I jak trudno z takiej drogi zejsc? Przeciez po kilku latach seminarium, porzucając je, kleryk nie ma zadnego zawodu - jesli jest z biednej rodziny, nie ma gdzie mieszkac (bank mu kredytu nie da), nie ma zawodu, a po kilku latach zbijania bąków (czytaniu brewiarza), praca w McDonalds wydaje sie podwojnie ciezka, nie mowiac juz o obciązeniu psychicznym zwiazanym z brakiem doswiadczen seksualnych lub wymuszonym homoseksualizmem. Odpowiedz Link
billy.the.kid Re: Seminaria pustoszeją 17.08.07, 23:06 pomysł na zycie to jest. ministrant widzi proboszcza- widzi kasę, chgętnych chłopaczków a moze i dziwki,to i obiera taka droge. Odpowiedz Link