wszyscy pójdziemy do nieba

26.08.07, 22:22
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9146838&rfbawp=1188158562.474&ticaid=145a6
PiSiory i kartofle załatwią to z ojcem rydzolem i ich kolesiami.
    • michal2708 Re: wszyscy pójdziemy do nieba 27.08.07, 15:12
      Ja nie pójdę, bo Nieba nie ma (według mnie). Pójdą tam tylko ci,
      którzy w nie wierzą (o ile ono wogóle istnieje). wink
      • carpedijem Re: wszyscy pójdziemy do nieba 27.08.07, 16:13
        mnie też tam wcale nie ciągnie, siła zostaniemy wcieleni
    • kociak40 Re: wszyscy pójdziemy do nieba 27.08.07, 23:28

      W niebie towarzystwo jest raczej nieciekawe.
      • carpedijem Re: wszyscy pójdziemy do nieba 28.08.07, 08:47
        zgadzam się, wszyscy ciekawi ludzie idą raczej do piekła smile
        • kociak40 Re: wszyscy pójdziemy do nieba 02.09.07, 01:08

          Znacznie gorzej będzie w tym Krolestwie, które proponują ŚJ.
          Ta sama żona na wieki, w dodatku znowu pojawi się tesciowa, pokarm
          tylko roslinny, o piwie nawet pomarzyć nie będzie mozna, jak tam
          żyć? Za co taka kara?
          • carpedijem Re: wszyscy pójdziemy do nieba 02.09.07, 14:24
            ale ŚJ nie mają kartofli i ojca rydzola, którzy działają dla dobra narodu nie
            zważając na to czy naród chce tego dobra czy nie.
    • adam81w Re: wszyscy pójdziemy do nieba 09.09.07, 19:19
      niebo = piach
      • vitmik Re: wszyscy pójdziemy do nieba 09.09.07, 21:35
        moze dusza istnieje i jest niesmiertelna ale jakie to ma znaczenie
        dla umarlaka?
        wole korzystac z zycia teraz i tutaj,pic piwo,ogladac mecze,
        uprawiac seksa i byc szczesliwym niz zastanawiac sie co mnie czeka
        jak umre. wazne jest tylko tu i teraz,reszta to abstrakcja
        napisalbym dosadnie co o tym mysle ale cenzorzy nie pusciliby tego w
        eter wink
        ps. wczoraj bylem na slubie,i wydarzyla sie ciekawa rzecz,trzymalem
        core na kolanach (4 miechy)i usnel zaraz po ewangelii ja zasnalem
        wtedy kiedy nowozency podpisywali swistki na oltarzu,obudzilismy sie
        przy ave mariawink, na samym koncu
        moja krewwink
Pełna wersja